kasa nie wroci angole moze sa leniwi do roboty ale idiotami nie sa i liczyc potrafia.
to tylko niektorym polaczkom wydaje sie ze sa na tyle cwani zw wiedza jak wycyckac brytyjski system - ale tylko tak im sie wydaje.
przy anulowaniu kontraktu firmy ubezpieczeniowe w UK zwracaja pieniadze za NIEWYKORZYSTANY okres.
nie oddaja ze te przyslowiowe '3 dni'
to sie nazywa pro-rata refund
w dodatku w przy anulowaniu kontraktu potracane jest tzw 'admin fee' czyli oplata manipulacyjna w wysokosci 15-25 funtow (w zaleznosci jaka firma).
przy zawieraniu umowy on-line niektore ubezpieczalnie pobieraja admin fee przy anulowaniu kontraktu w terminie dluzszym niz 14 dni od jego zawarcia a niektore niezaleznie od tego.
w uk nie trzeba robic takich krzywych akcji.
dzwonisz do ubezpieczalni i mowisz ze jedziesz autem do pl.
wykupujesz zielona karte na EU na 24 albo 48h i masz problem z glowy
w dodatku przy zielonej karcie mozesz sobie dopisac ilu chcesz kierowcow dodatkowo
dla przykladu audi a4 s-line 2006 - zielona karta na 48h i dwoch kierowcow kosztowala mnie 16 funa w direct line