• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ubezpieczenie anglika w Polsce

Cougar

Gaduła
Dołączył
20.12.2010
Postów
83
Punktów
3
Miasto
mazowieckie
Witam. Właśnie wróciłem z Chorwacji swoim RHD na polskim ubezpieczeniu. W Polsce miałem już kilka kontroli policji i nikt się nie czepiał ubezpieczenia. OC mam na rok. Jeżdżę 6 miesiąc. Zamierzam dalej jeździć na Polskim OC. Pozdrawiam wszystkich
 

friday

Bywalec
Dołączył
1.03.2011
Postów
64
Punktów
0
Miasto
dzierzoniow
bo nie trafiłeś jeszcze na kumatego gliniarza :) a tacy tez sie trafiają :d

tak samo jak zaczynałem jeździć zawodowo na kat c+e i po 2 latach jazdy dostałem 500zl mandatu za brak odpowiednich uprawnień do kierowania autem "TIR" ( chodziło o prawo jazdy jakie posiadam C+E ) - trafilem na kumatego policjanta i mandat załapany zgodnie z przepisem

wiec jeździj ile sie da i żebyś nie trafił na takiego co zna przepisy :peace:
 

friday

Bywalec
Dołączył
1.03.2011
Postów
64
Punktów
0
Miasto
dzierzoniow
samochód, który jest zarejestrowany w Wielkiej Brytanii może być
ubezpieczony tylko i wyłącznie przez któreś z brytyjskich towarzystw
ubezpieczeń. Nie ma prawnych możliwości ubezpieczenia takiego pojazdu w
którymś z polskich towarzystw ubezpieczeń.

M. Rowińska
PBUK


nie będziemy zaczynać tego tematu od nowa bo przepis jasno mówi...... policja jak widać przymyka na to oko ale trafić można na służbiste i będzie zgrzyt :)
 

friday

Bywalec
Dołączył
1.03.2011
Postów
64
Punktów
0
Miasto
dzierzoniow
Ale ktory przepis?

wystarczy przeczytać 2 posty wyżej i nie zadawać w kolko zbędnych pytań

pewnie zaraz napiszesz ze to nie prawda i ubezpieczenie jest legalne :) tak samo jak jest legalne jeżdżenie po alkoholu i bez prawa jazdy przepisy tego zabraniają a ludzie jeżdżą i im tego nie zabronisz tak jak ubezpieczyciel ci nie odmówi wykupu polisy :)
 
Dołączył
14.07.2011
Postów
21
Punktów
0
Nie dowiesz się kolego bo taki przepis nie istnieje. Koledzy tutaj tylko potrafią jakieś cytaty przytoczyć ale przepisu nie podadzą bo go nie ma i dobrze o tym wiedzą.
Nie wiem jaki mają interes w tym robieniu młyna ale radzę Ci dać sobie z nimi spokój bo tylko bić pianę będą dalej w kółko.
 

Cougar

Gaduła
Dołączył
20.12.2010
Postów
83
Punktów
3
Miasto
mazowieckie
Chłopaki.. (Misiek i Ubezpieczyciel) nie ma sensu udowadniać jakiejś grupie osób, że takiego przepisu nie ma bo do nich nic nie dotrze. Ja już wcześniej w temacie o ubezpieczeniach nawet podawałem im przepisy co mówią o możliwości ubezpieczenia auta na zagranicznych blachach w PL a i tak się okazało, że przepisy nic nie znaczą bo oni wiedzą lepiej. Zawzięcie dzwonią po ubezpieczycielach i słyszą od osób co się orientują tyle co oni jak jest potwierdzając swoje chore slogany. Dlatego Ubezpieczyciel nie dyskutuj już z nimi bo nie ma sensu. Kto chce sobie poradzić to sobie poradzi bo info na forum ma.
 

1olek

Anglikomaniak
Dołączył
17.10.2009
Postów
160
Punktów
2
Miasto
Dublin
Nie daj boze zebyscie spowodowali jakis wypadek z osobami wymagajacymi dlugiego i kosztownego leczenia bo wtedy bedziecie beczec baranim glosem bo ubezpieczyciel odmowi Wam wyplaty. Pomyslcie jakie mozna miec konsekwencje za jazde bez waznego OC.

Kontaktowalem sie mailem z obydwiema firmami i podawalem w nim linka do tego artykulu z prosba o odniesienie sie do niego, dostalem odpowiedz aby skontaktowac sie z ich infolinia a oni udziela wyczerpujacych odpowiedzi, a infolinia mowi angliki tylko na 30 dni.
 
G

Gość

Panowie to powiedzcie Mi co z przeglądem? Skoro ubezpieczacie angliki w PL to co z przeglądami macie brytyjskie MOTy czy co? bo z Polski to co najwyżej można mieć z wynikiem negatywnym bez przekładki. Czy może jeździcie na Angielskich numerach polskim OC i bez przeglądu/MOT-u??? Pytam z ciekawości zwłaszcza te osoby, które piszą tu, że już od kilku miesięcy jeżdżą na takim ubezpieczeniu i mają je na cały rok. Kiedyś pan Divorski pisał, że jeździł 2 lata po Polsce RHD które było w UK wyrejestrowane a którego nie mógł w PL zarejestrować z racji że to RHD. Interesuje mnie jak z przeglądami które są wymagane do poruszania się po drogach a których na RHD się nie dostanie. Jeździcie tylko z OC a przegląd macie Państwo "w nosie"????
 

friday

Bywalec
Dołączył
1.03.2011
Postów
64
Punktów
0
Miasto
dzierzoniow
Nie dowiesz się kolego bo taki przepis nie istnieje. Koledzy tutaj tylko potrafią jakieś cytaty przytoczyć ale przepisu nie podadzą bo go nie ma i dobrze o tym wiedzą.
Nie wiem jaki mają interes w tym robieniu młyna ale radzę Ci dać sobie z nimi spokój bo tylko bić pianę będą dalej w kółko.

no widzisz ty wiesz lepiej jak zawsze :)
proszę podaj swoje dane jako agent ubezpieczeniowy a sam osobiście zadzwonię do pani M. Rowińska z PBUK podam twoje dane i zobaczymy kto ma racje :)

Panowie to powiedzcie Mi co z przeglądem? Skoro ubezpieczacie angliki w PL to co z przeglądami macie brytyjskie MOTy czy co? bo z Polski to co najwyżej można mieć z wynikiem negatywnym bez przekładki. Czy może jeździcie na Angielskich numerach polskim OC i bez przeglądu/MOT-u??? Pytam z ciekawości zwłaszcza te osoby, które piszą tu, że już od kilku miesięcy jeżdżą na takim ubezpieczeniu i mają je na cały rok. Kiedyś pan Divorski pisał, że jeździł 2 lata po Polsce RHD które było w UK wyrejestrowane a którego nie mógł w PL zarejestrować z racji że to RHD. Interesuje mnie jak z przeglądami które są wymagane do poruszania się po drogach a których na RHD się nie dostanie. Jeździcie tylko z OC a przegląd macie Państwo "w nosie"????

moze lepiej jeździć bez niczego i pod wpływem alkoholu przecież tego tez nikt człowiekowi nie zabroni
 
P

paul

Ludzie nie wierzcie w te brednie tego pseudo agenta. Nawet jesli uda wam sie wykupic online ubezpieczenie na samochod zarejestrowany w UK, to jest ono nieważne tak w Polsce jak i w UK. W razie spowodowania kolizji lub wypadku, ubezpieczyciel nie zapłaci wam ani złotówki. Jest to tylko jedna część problemu, gdyż każdy samochód musi posiadać aktualny MOT czyli badania techniczne. Dla aut ponad 3 letnich takie badanie musi byc wykonywane co roku w UK. Zakładając nawet, że uda wam sie nie spowodować wypadku przez ten rok jazdy na "polskim" ubezpieczeniu to musicie wrócić do UK by zrobić badanie techniczne. DVLA czyli brytyjski urząd komunkacji ma skomputeryzowaną bazę danych o wszystkich pojazdach, gdzie zawarty jest każdy samochód zarejstrowany w UK. Do bazy ma dostęp policja, która ma automatyczne kamery rozpoznające numery rejestracyjne samochodzów. Dodatkowo do systemu podłączone są traffic cameras, które znajdują się praktycznie na każdej ulicy. Reasumując wjeżdzając do UK autem z polskim ubezpieczeniem będzie on zatrzymany po kilkunastu kilometrach od granicy, ze względu, że kamera uliczna lub radiowóz policyjny automatycznie wygeneruje komunikat zobowiązujący do zatrzymania takiego samochodu. Jeśli mamy stałe miejsce zamieszkania w UK oraz brytyjskie prawojazdy to dostajemy na dzieńdobry 6 punktów karnych (maximum w UK to 11) plus 200 funtów mandatu, plus koszty odcholowania pojazdu. Jeśli nie mamy stałego miejsca zamieszkana w UK lub legitymujemy sie polskim prawo jazdy to nasze auto zostaje zabrane na parking policyjny, a my zostaniemy aresztowani i na następny dzien lub jesli jest to weekend to za kilka dni stawiamy się przed County Court czyli sądem i zostajemy ukarani kilkasetfuntowym mandatem i być moze nawet karą pozbawienia wolności w zawieszeniu. Nie daj boże, gdybyśmy w tym momencie także nie mieli wykupionego podatku road tax... Bez pytania nas o zdanie auto zostanie skonfiskowane i scrapped.. czyli zesłomowane i nie ma tu znaczenia, ze jest to nowiuteńki mercedes C class... Dodać także należy, że od kwietnia tego roku, bazy ubezpieczeń zostały tak skoordynowane z DVLA, że nawet jeśli nie poruszamy sie samochodem po UK, lub jesteśmy za granicą czyli w Polsce, a w komputerze DVLA wyskoczy, że nie mamy aktualnego brytyjskiego ubezpieczenia to z urzędu dostajemy zaproszenie do County Court czyli sądu rejonowego i sędzia wlepia nam kilkaset funtów kary, choć może to sie skończyć nawet karą pozbawienia wolności w zawieszeniu, lub public order... czyli nakazem pracy społecznej za free w UK przez ileś tygodni.... Niektórzy mogą się zdziwić, że jeżdząc jakiś czas na polskim ubezpieczeniu w Polsce i po powrocie do UK nawet innym samochodem, czy nawet jako turysta samolotem w przyszlośći mogą dowiedzieć się, ze są poszukiwani przez sąd lub zapadł wyrok zaoczny w ich sprawie. Na koniec dodam, że w każdym kraju Unii Europejskiej należy obligatoryjnie przerejestrować pojazd najpóźniej w przeciągu 180 dni od czasu wjazdu do tego kraju. Wielu Polaków ignoruje to prawo i często się czyta w brytyjskich gazetach, ze zaskoczonemu Polakowi policja zarekwirowała i zezłomowała nowiutki polski samochód, który jest jeszcze na kredycie w Polsce... Takie jest prwo i od tego się nie ucieknie. Jezdzac nawet tzw. anglikiem w Polsce, z legalnym angielskim MOT-em i z legalnym angielskim ubezpieczeniem mamy obowiazek przrejestrować takie auto na polskie tablice... inaczej mamy problem. Tak samo jest w każdym z krajów Unii Europejskiej. Ludzie nie słuchajcie oszustów, szczególnie powiązanych z ubezpieczycielami, bo możecie narobić sobie bardzo poważnych problemów. Jako solicitors pracujący w Londynie i zajmujący się kwestiami prawnymi polsko-angielskimi, widze na codzień wielu ludzi, którzy właśnie popadli w w poważne problemy, próbując obejść prawo i zaoszczędzić drobne sumy pieniędzy. PANOWIE PRZESTRZEGAM JAKO PRAWNIK PRZED TYM. Pozdrawiam Paul Kosinki - Heritage Solicitors
 

Aneta

Początkujący
Dołączył
1.02.2010
Postów
7
Punktów
0
Miasto
Sanok
A może poprostu ma dosyć rozmowy z takim głupkiem jak ty friday.Przekładaj po cichu te samochody w szopie i daj sobie już spokój z tym wypisywaniem swoich zali,bo od twoich w kółko powtarzanych teori się już nie dobrze robi.
 

1olek

Anglikomaniak
Dołączył
17.10.2009
Postów
160
Punktów
2
Miasto
Dublin
Aneta a mogla bys cos wniesc do sprawy poza obelgami ?

paul piszemy o tym caly czas ale do nie ktorych to nie dociera ;)
 

Aneta

Początkujący
Dołączył
1.02.2010
Postów
7
Punktów
0
Miasto
Sanok
Wiesz 1olek kto tu zajmuje się obelgami to niechcę mówić,czegoś wam szkoda,ciągle czegoś wam żal.Jesteście bardzo sfrustrowani,więc dajcie innym pomyśleć samym za siebie,i dbajcie o swoje,a cudzym się nie przejmujcie
 
Do góry Bottom