• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Ubezpieczenie anglika w Polsce

Status
Zamknięty.

bania

Anglikomaniak
Dołączył
29.11.2009
Postów
201
Punktów
0
Miasto
Jelenia G
Kurcze jestem troszke zmieszany czytajac to wszystko :ke: ja mam zamiar jezdzic autem po zlej stronie az sie Mot nie skonczy czylo ok roku ?? ale nikt mi nie zapewni ze tak sie da :ke:
 

grafit.

Początkujący
Dołączył
25.10.2009
Postów
14
Punktów
0
Miasto
Katowice/Londyn
WWW
www.myspace.com
No ja niestety mam dokładnie to samo. Zjeżdżam za 2 tyg i zamierzam jeszcze zrobić MOT, tak na wszelki wypadek gdyby coś się miało zmienić... ale ubezpieczenie to największy problem.. Cóż będę jeździć na tym co mam..dopóki mam, a później.. to się zobaczy. Ale do PZU po kwit dla policji za 100zl nie pójdę!
 

MoBart

Początkujący
Dołączył
28.03.2009
Postów
7
Punktów
0
Miasto
Huntingdon / Gryfino
Ja ubezpieczyłem przełożonego anglika w UNIQA za 55 zł - na 30 dni. Auto jeszcze na angielskich numerach. Warunek, auto przeznaczone do przerejestrowania i umowa kupna-sprzedaży na właściciela auta.
 

grafit.

Początkujący
Dołączył
25.10.2009
Postów
14
Punktów
0
Miasto
Katowice/Londyn
WWW
www.myspace.com
A co to znaczy 'auto przeznaczone do przerejestrowania'? Ze niby przekladka ma byc?
No ale jesli ja nie chce robic przekladki....???
 

angeelo

Forumowy grafik
Zaufany warsztat
Dołączył
26.05.2009
Postów
1258
Punktów
90
Wiek
43
Miasto
Działdowo Warm-Maz
jeśli masz umowe kupa sprzedaży to możesz wykupic ubezpieczenie miesięczne np. w PZU koszt niecałe 100zł lub też w tej samej firmie ubezpieczysz te auto normalnie, warunkiem jest aktualny MOT.
 

grafit.

Początkujący
Dołączył
25.10.2009
Postów
14
Punktów
0
Miasto
Katowice/Londyn
WWW
www.myspace.com
No ale jak już pisali i ja również, to jedno wielkie oszustwo, bo w razie szkody, warunkiem odszkodowania jest polski przegląd.
Tak więc możesz sobie wsadzić to ubezpieczenie... wiesz gdzie.
Poza tym, ważne jest tylko miesiąc, a auto jest 'z przeznaczeniem do rejestracji w kraju'.
Tyle tylko, że do tego musisz zrobić przekładkę.

Zorientowałem się już w obecnej ubezpieczalni w UK i wynika z niej (prawdopodobnie wszystkie to praktykują), że mam 30 dni (w jednym ciągu, czyli to samo co to z PZU za 99zl), a 90 dni(w roku) na podróże zagraniczne (oczywiście w krajach UE).
Jest również informacja, że jeżeli zamierzam przebywać dłużej niż 30dni, powinienem do niech zadzwonić i dać im o tym znać, a będę nadal ubezpieczony.
Czy są dodatkowe koszty?
Na tą chwilę nic o tym nie wspominali.
Twierdzą że wystarczy zadzwonić i ich poinformować.
 

bania

Anglikomaniak
Dołączył
29.11.2009
Postów
201
Punktów
0
Miasto
Jelenia G
Ja mam sytułacje taką że MOT nieważny dowód angielski jest na jakiegoś angola ja kupiłem auto od polaka który zrobił ten niby Polski przegląd i chce "ubezpieczyć" auto na rok da rade ?
 

waldek77

Anglikomaniak
Dołączył
20.12.2009
Postów
124
Punktów
3
Miasto
mazowieckie
Ubezpieczą ale nie jest łatwo trzeba mieć trochę znajomości albo nie chwalić się że po prawej stronie kierownica,mi się udało kilka miesięcy temu o przegląd nikt się nie pytał. Ale ten polski o sprawności jest jak najbardziej ważny. Miałem podobną sytuację .Pozdrawiam
 

smooth

Gaduła
Dołączył
22.03.2009
Postów
96
Punktów
0
Miasto
Opole
waldek77 napisał:
Ubezpieczą ale nie jest łatwo trzeba mieć trochę znajomości albo nie chwalić się że po prawej stronie kierownica,mi się udało kilka miesięcy temu o przegląd nikt się nie pytał. Ale ten polski o sprawności jest jak najbardziej ważny. Miałem podobną sytuację .Pozdrawiam

Czyli zataiłeś fakt niedostosowanego układu kierowniczego do ruchu prawostronnego. Ludzie jesteście nieświadomi co wam wciskają ubezpieczyciele. Pokrótce napisze wam tylko, bo juz tu sie toczyły dyskusje na ten temat, że w razie jakiejkolwiek szkody nikt wam ani innym poszkodowanym nie wypłaci ani złotówki odszkodowania. Resztę już chyba jesteś w stanie sobie wyobrazić.
 

voltra

Bywalec
Dołączył
20.01.2010
Postów
59
Punktów
0
Wiek
40
Miasto
Kraków
WWW
www.picasaweb.google.pl
Witam

Przeczytałem wszystkie posty z tematu ubezpieczenia i postanowiłem zapytać u źródła problemu - czyli u ubezpieczyciela... . AXA DIRECT na swojej stronie jak najbardziej zezwala na stworzenie polisy, jest nawet Vauxhall ale w regulaminie mają zapis, że w przypadku kolizji itp oni nie biorą na siebie odpowiedzialności... . Dzwoniłem do innych firm i dostawałem różne sprzeczne informacje. Okazało się niedawno, że mój sąsiad pracuje w PZU, na dosyć wysokim stanowisku... . Zapytałem go jak wygląda sprawa ubezpieczenia anglika... . Powiedział mi dwie opcje, pierwsza to ubezpieczenie na miesiąc ale ubezpieczą tylko wtedy gdy umowa była spisana nie dłużej jak 30 dni temu, a druga opcja to ubezpieczenie roczne. Przyszedłem do PZU z umową i dowodem rejestracyjnym (umowa najlepiej w dwóch językach bo inaczej trzeba coś tłumaczyć) pokazałem starą polisę z polskiego auta, koleś wyliczył mi zniżki itp wydrukował polisę i jest ok! Mam ubezpieczenie i gwarancję, że jeżeli coś się stanie to nie będę płacił z własnej kieszeni. PZU nie ma żadnych zastrzeżeń w swoich regulaminach odnośnie anglików. Sąsiad powiedział, że nie warto ubezpieczać w directach, a poza tym nawet gdybym miał ubezpieczenie z axa to takie sprawy w sądzie w 100% wygrać można bo mają obowiązek ubezpieczyć, a ich zapisy są niezgodne z prawem i ustawą o ubezpieczeniach (tu już sprawy prawne więc się nie rozpisuje). Mam nadzieję, że informacje okażą się kolegom i koleżankom pomocne.

Dodam tylko, że sąsiad nie załatwiał nic w mojej sprawie.

Pozdrawiam :t3:
 

voltra

Bywalec
Dołączył
20.01.2010
Postów
59
Punktów
0
Wiek
40
Miasto
Kraków
WWW
www.picasaweb.google.pl
Pokazałem MOT (kserowali), umowę i dowód rejestracyjny. Ubezpieczenie jest pewne, w wypadku kolizji z mojej winy PZU normalnie wypłaca pieniądze. Oczywiście staram się jak mogę żeby tego nie potwierdzać i mam nadzieje że nie będę musiał:)

Wiem ze Polska wiele rzeczy kwestionuje ale ubezpieczyciel potraktowal MOT jako dokument potwierdzający sprawnosc pojazdu.

 

voltra

Bywalec
Dołączył
20.01.2010
Postów
59
Punktów
0
Wiek
40
Miasto
Kraków
WWW
www.picasaweb.google.pl
Tak MOT mam ważny. Jak się skończy to albo pojadę do UK i zrobię nowy, albo kupię. Niezgodne z prawem ale są osoby, które załatwiają normalny MOT. Kwoty nie są aż tak wysokie.

Pozdrawiam
Tomek
 

waldek77

Anglikomaniak
Dołączył
20.12.2009
Postów
124
Punktów
3
Miasto
mazowieckie
Witam!
Robię tak samo ubezpieczenie mam na cały rok a jak mot się skonczy to kupię jest to nie wielki koszt.
 

smooth

Gaduła
Dołączył
22.03.2009
Postów
96
Punktów
0
Miasto
Opole
voltra napisał:
Tak MOT mam ważny. Jak się skończy to albo pojadę do UK i zrobię nowy, albo kupię. Niezgodne z prawem ale są osoby, które załatwiają normalny MOT. Kwoty nie są aż tak wysokie.

Pozdrawiam
Tomek

Road Tax też płacisz czy zgłosiłeś SORN?
 

voltra

Bywalec
Dołączył
20.01.2010
Postów
59
Punktów
0
Wiek
40
Miasto
Kraków
WWW
www.picasaweb.google.pl
Jeszcze mam opłacony przez 4 miesiące, później zgłoszę do sorn, a następnie po tym maksymalnym czasie niepłacenia (do 12 m) będę musiał zapłacić. 155GBP rocznie to nie jest taki duży koszt... . Oczywiście cena zalezy od samochodu. :happy:

Pozdrawiam
 
Status
Zamknięty.
Do góry Bottom