Witam
Przeczytałem wszystkie posty z tematu ubezpieczenia i postanowiłem zapytać u źródła problemu - czyli u ubezpieczyciela... . AXA DIRECT na swojej stronie jak najbardziej zezwala na stworzenie polisy, jest nawet Vauxhall ale w regulaminie mają zapis, że w przypadku kolizji itp oni nie biorą na siebie odpowiedzialności... . Dzwoniłem do innych firm i dostawałem różne sprzeczne informacje. Okazało się niedawno, że mój sąsiad pracuje w PZU, na dosyć wysokim stanowisku... . Zapytałem go jak wygląda sprawa ubezpieczenia anglika... . Powiedział mi dwie opcje, pierwsza to ubezpieczenie na miesiąc ale ubezpieczą tylko wtedy gdy umowa była spisana nie dłużej jak 30 dni temu, a druga opcja to ubezpieczenie roczne. Przyszedłem do PZU z umową i dowodem rejestracyjnym (umowa najlepiej w dwóch językach bo inaczej trzeba coś tłumaczyć) pokazałem starą polisę z polskiego auta, koleś wyliczył mi zniżki itp wydrukował polisę i jest ok! Mam ubezpieczenie i gwarancję, że jeżeli coś się stanie to nie będę płacił z własnej kieszeni. PZU nie ma żadnych zastrzeżeń w swoich regulaminach odnośnie anglików. Sąsiad powiedział, że nie warto ubezpieczać w directach, a poza tym nawet gdybym miał ubezpieczenie z axa to takie sprawy w sądzie w 100% wygrać można bo mają obowiązek ubezpieczyć, a ich zapisy są niezgodne z prawem i ustawą o ubezpieczeniach (tu już sprawy prawne więc się nie rozpisuje). Mam nadzieję, że informacje okażą się kolegom i koleżankom pomocne.
Dodam tylko, że sąsiad nie załatwiał nic w mojej sprawie.
Pozdrawiam :t3: