Mój ojciec nie żyje niestety już prawie 20 lat, zanim jednak odszedł z tego padolu łez nauczył mnie kilku rzeczy, często mawiał że do byka nie podchodzi się z przodu,do konia nigdy z tyłu,a do idioty wcale...często w życiu zapominam o tej nauce szczególnie na forum.
Mój brat(mundurowy) mawia, "znajdzcie mi człowieka, a ja znajdę na niego paragraf"
Zacznę od tego, nie, nie zarabiam na chleb na przekładkach...
Mam nadzieje, że policja będzie ostro trzepać niezarejestrowane angliki, tzn te na angielskich tablicach. No mnie to tak doprowadza do szału że szok. Idioci pędzą, przed fotoradarami nawet nie zwalniają, a skoro fotoradar jest w środku miasta, to raczej po coś tam jest i przydało by się zwolnić. Połowa, albo większość ma lewy przegląd, a co któryś nieważne OC, niby wykupione, ale wgłębiając się w umowę to wychodzi, że jest nie ważne. Przez takich baranów aż strach.
Choć jest plus tej sytuacji taki że zwiększy się ilość przekładek

Bo ludzie pokupują angliki, pierw będzie mega super, później zaczną ich wku*wiać autobusy, smieciarki i inne wieksze pojazdy. i będzie trzeba przekładać...

wiadomo że część tych zawziętych się przyzwyczai i będzie się męczyć. uuu a jeszcze jechać w dalszą drogę jakimiś zadupiami to już wyprowadza z równowagi. Nie piszę tego ze złości, tylko z własnego doświadczenia.
I wreszcie zacznę sprzedawać częsci z anglików które szły na śmieci, magle, deski rozdzielcze itp
Będzie tak jak z samochodami z niemiec. Do tej pory przyprowadzano do jazdy w miarę ogarnięte angliki, a teraz będą to rupiecie do remontu, żeby tylko jakąś kase zarobić, na biedych nie znających tematu klientach.
Uadrol, myślisz że ciężko będzie zrobić przegląd na anglika po przekładce ze ścianą grodziową spawaną z 30 kawałków? Nie, nie będzie ciężko. Oczywiście, raczej zaden z tu obecnych warsztatów tak nie robi, napisałem to ironicznie.