Nie stanowi to problemu jesli znasz stare angielskie numery [z samym VIN to nie probowalem]:
1. Dowiedziec sie jesli jest uszkodzony jaka kategoria szkody jest przypisana do tego auta.
2. Dowiedziec sie w VOSA czy jest zaznaczony rekord VIC na nim.
2. Sprawdzic czy nie ma obciazen finasowych na tym aucie [leasing, komornik, niezaplacone podatki]
3. Sprawdzic czy nie widnieje w DVLA jako samochod wyeksportowany z UK.
W zaleznosci od odpowiedzi na te pytania bedzie mozliwosc uzyskania dokumentow uprawniajacych do rejestracji tego auta. Kwestja tylko czasu 8 tygodni i ew. kosztow dodatkowych jakby wydzial komunikacji odmowil rejestracji na podstawie angielskich dokumentow.
Wczoraj spedzilem pol dnia obdzwaniajac DVLA i VOSA oraz moj lokalny wydzial komunikacji co i jak mam zalatwic aby zarejestrowac samochod na siebie.
Nie widze w tym teraz zadnego problemu.
Na V963 to moze sie czepiac urzad komunikacji i wymagac ekspertyzy ze samochod jest zdolny do poruszania sie po drogach, ten dokument to 'Slavage vehicle export' to samo co V561 ale na samochod powypadkowy i teraz w zaleznosci jaka kategorie wypadku mial to moze byc problem z powtorna rejestracja w EU. I pewnie tego sie boja w polsce ze auto mialo kategorie A wypadkowa a nagle nadaje sie do jazdy w polsce. Sam VIC sluzy tylko do kontroli czy nie uzyto kradzionych elementow do naprawy tego auta.
Alex25: nie doslal Ci bo tego tam nie wymagaja tego jesli auto jest nie bite [to jest wlasnie troche pokrecone dla nas] wypelnia w swoim logbook ze auto sprzedal lub zostalo wyeksportowane i odsyla to do DVLA - jego udzial sie konczy. Reszta nalezy do Ciebie
Dokument po polsku co to VIC-VOSA.