• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Problem z rejestracją, nikt nie wie co robić, jak z tego wyjść..

G4WLAK

Anglikomaniak
Dołączył
5.11.2011
Postów
564
Punktów
21
meldunek czasowy na pol roku wygasa po tym okresie
wiec nie musisz sie przemeldowywac ;)
jest to pewne wyjscie z sytuacji
ja np rjestrowalem w Pruszczu Gdanskim gdzie nie robili zadnych problemow
a w Piasecznie tak jak u Ciebie zadali cudow na kiju
co sie wiaze z niemozliwoscia rejestracji

jak masz czas to walcz z tymi urzedasami
bo w koncu jak to moze byc
ze jeden urzad rejestruje - u mnie padlo tylko jedno pytanie ''czy kierownica jest po naszej stronie''
odpowiedz byla krotka ''tak ,bo by przegladu nie bylo''
a drugi urzad mowi nie '' bo nie'' i koniec
 

warsztat24

Anglikomaniak
Dołączył
11.07.2012
Postów
158
Punktów
7
Miasto
jelenia Góra
WWW
www.warsztat24.com
Zgadzam się trzeba wyciągnąć podstawy prawne które skłaniają Panią naczelnik do wydania decyzji odmownej. Musisz to wszystko gromadzić tzn. zaczynając od tego że składałeś wniosek o rejestracje auta i wniosek został odrzucony. Bo tak to będziecie Panią dręczyć o ogólne dyrektywy a nie o konkretny przypadek. Masz decyzje odmowną- pytasz o podstawy tej decyzji- uszczegółowienie, itd. Potem sięgasz do ustawy i paragrafów na które powołuję się Pani N. sprawdzasz czy ma racje, czy dobra interpretacja, itd. wysyłasz pismo ze swoimi argumentami prawnymi.

I nie sprzedawaj w akcie rozpaczy tego auta, bo będziesz żałował i popłyniesz na kasie
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
G4WLAK a czy Ty też miałeś umowę na swój pierwszy adres? (ten stały)
jak to się ma do dokumentów w innych częściach życia? szkoła praca? zmieniać tam miejsce zamieszkania? bo rozumiem dowodu nie zmieniam...
 

Pożoga

Początkujący
Dołączył
17.09.2012
Postów
8
Punktów
3
Wiek
49
Hej,
po nikim nie jadę - sorry jeżeli tak to ktoś odebrał. Może forma nie jest zbyt dyplomatyczna, ale chodzi tylko o istotę rzeczy.

Soldier, jak idziesz do tego urzędu, to nawet nie próbuj wyjść z niego bez decyzji - pozytywnej czy negatywnej. Oni muszą wydać decyzję, muszą! To ich zasrany obowiązek. Ty wnioskujesz o zarejestrowanie, a oni decydują - tak czy nie. I w obu przypadkach wydają decyzję. Jak się będą wyginać żeby nie dać Ci tego papiera, to od razu mów że idziesz do prawnika i będziesz pisał skargę, bo to jest przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków służbowych, czyli najcięższe przewinienia urzędasa, za które można wylecieć z roboty.
A jak już będziesz miał decyzję odmowna w ręku, to tam musi być napisana podstawa prawna i ewentualnie wymienione dokumenty - i na tym etapie dopiero zaczyna się ta zabawa, bo właśnie od tego dokumentu będziesz się odwoływał do starosty/wojewody/sądu lub w tym dokumencie będziesz miał wymienione jakie kwity masz jeszcze dostarczyć.

I na wszelki wypadek jeszcze, tak jak pisałem powyżej - nie dyskutuj o szczegółach! Zanosisz papiery do okienka, prosisz o rejestrację, zamykasz gębę. Jak jest pytanie jakieś to odpowiadasz że napisane na papierach, ty szczegółów nie znasz. Jak coś się nie zgadza to nie że "pan doniesie jeszcze to" , "pan wpadnie jutro, pojutrze, za miesiąc...", tylko od razu decyzja negatywna! Twierdzisz twardo, że to wszystkie kwity jakie masz, wszystkie które są przez prawo wymagane i że wnioskujesz o wydanie decyzji tu i teraz, bo takie twoje psie prawo. Nie daj sie złapać znowu na kombinację i spychoterapię, a tym bardziej zastraszanie. Będą Ci tam tłumaczyć po dobroci, wyjaśniać, prosić, potem straszyć itp - olej to wszystko! Masz przynieść z tego pieprzonego urzędu DECYZJĘ! Bez niej nie wychodź!

Najlepiej od razu weź sobie jakiegoś ogarniętego w prawie kogoś ze sobą, bo oni raczej będą się bronić rękami i nogami przed wydaniem decyzji, bo dobrze wiedzą, że to jest bat na ich dupę. Żeby wydać odmowną decyzję o rejestracji to urzędas musi mieć naprawdę mocne argumenty. W przeciwnym razie to jest samowolka urzędnicza i utrudnianie życia / piętrzenie kosztów, a za to ostatnio można dostać niezły wpierdal - jak w aferze AmbarGold niektórzy ;-) Poza tym jak taki urzędas ma już nagrabione wcześniej za coś innego, to akurat mu się przybije ostatni gwoździk do trumny. Dlatego zawsze jestem zdania, że trzeba jechać po tym towarzystwie ile się da, nie ma spraw nie do załatwienia, nigdy nie wiesz jak się temat potoczy jeżeli nie spróbujesz. Najgorsze frajerstwo to zwiesić głowę w okienku i zrezygnować bez walki!

Temat z przemeldowaniem też do ogarnięcia. Jeżeli wiesz na pewno że w jakimś innym powiecie nie będzie problemu to możesz sie przemeldować do jakiejś ciotki/babki/byłej żony i starać to załatwić tam. Ale wtedy będziesz musiał wyrobić sobie tam dowód z nowym adresem itp Dla mnie to troche lamerskie rozwiązanie, bo to tak jakbyś się poddał tych sukinsynom. Ale z drugiej strony może okazać się skuteczne, więc luz.

Auto, skoro ma przegląd, to można nim jezdzić. Idz do PZU i ubezpiecz sobie furkę na miesiąc za 100pln - mają taką polisę "wyjazdową". Można taki numer zrobić tylko raz, ale jak kogoś znasz to wypiszą Ci taką polisę co miesiąc i do wiosny doczekasz ;-) A wtedy angliki będzie się rejestrować bez problemu podobno.

Jest jeszcze hardcorowa wersja, ale mega skuteczna:

- bierzesz ten druczek z sali obsługi "Wniosek o rejestracje pojazdu"
- wypełniasz w domu
- dołączasz wszystkie dokumenty które tam sa wymienione (oryginały, wcześniej kserujesz wszystko)
- wysyłasz całe to siano listem poleconym do Wydziału Komunikacji, za potwierdzeniem odbioru
- czekasz.

Po takiej akcji urząd musi coś zrobić. Na wniosku jest adnotacja w jakim terminie mają sprawę rozpatrzyć, albo paragraf z KPA który to określa. Efekt jest taki, że dostaniesz do chaty decyzję - pozytywną albo negatywną, bez wychodzenia z domu i bez gardłowania z tymi pickami.
Może też być tak, że urząd napisze do Ciebie o dostarczenie dodatkowych dokumentów albo coś, z podaniem podstawy prawnej - wtedy do prawnika i pisać odpowiedź.

Minus jest taki że troche to może potrwać, ale plus za to taki, że nie łazisz i się nie użerasz, za to wszystko masz na papierze czarno na białym. Z papierami w tej sytuacji nikt nie wygra. Nie ma prawnych podstaw żeby tej fury nie zarejestrować, więc wystarczy cierpliwość i unikanie błędów proceduralnych. Amen.

Ubezpiecz sobie tą furke, śmigaj i nic się nie przejmuj. Zrób tak jak mówiłem i cierpliwie czekaj ;-)
 

G4WLAK

Anglikomaniak
Dołączył
5.11.2011
Postów
564
Punktów
21
Soldier auto sciagalem na mienie
wiec adres w umowie mialem angielski
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
w przeglądzie mam wpisane w uwagach "POJAZD PRZYSTOSOWANY DO RUCHU PRAWOSTRONNEGO"

to chyba dobrze? wiem ze czasami nawet tego nie piszą i wszystko przechodzi :)

jutro ide do urzędu z samego rana i bez decyzji nie wracam. Sądzę też że jeśli Marlena wysłała wczoraj pisma do urzędu to już dzisiaj doszły(priorytety) i wiedzą co się kroi.
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
Auto zostało zarejestrowane!

Opowiem wam jak było.
Na start wspomnę, że miałem te same dokumenty co ostatnio.
Wchodzę:
-Dzień Dobry, chciałbym zarejestrować auto sprowadzone w Anglii.
-Dzień dobry, proszę pokazać dokumenty.... Wie pan co ja muszę z nimi iść jeszcze do kierowanika.

pobiegła szybko, przyszła i mówi: "Przepraszamy bardzo za trudności związane z rejestracją, auto oczywiście zostanie zarejestrowane. Proszę sobie usiąść i poczekać."

no i tablice mam w domu już :D :D :D



w ogóle masakra jakaś, myślałem, że pęknę, banan na twarzy i w ogóle :)
taka uprzejma była, widać że mnie poznała od razu bo na tą samą trafiłem.

Chciałem wam serdecznie podziękować za pomoc, a szczególnie Marlenie.
Takiego forum jeszcze nie znałem nigdy, ludzie tutaj pomagają i nic za to nie chcą. Aż chce się żyć :)
Pomogliście mi przy przekładce i przy rejestracji. Bez was nie dał bym rady.
 

angeelo

Forumowy grafik
Zaufany warsztat
Dołączył
26.05.2009
Postów
1258
Punktów
90
Wiek
43
Miasto
Działdowo Warm-Maz
pomogły te pisma od Marleny bo widać to, że nie chcieli Ci zarejestrować to było ich widzimisie, tak trzymać!!
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Cieszę się, że pomogłam kolejnej osobie.
 

G4WLAK

Anglikomaniak
Dołączył
5.11.2011
Postów
564
Punktów
21
no i super
widac pisma i zawracanie im gitary zadzialaly
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
Marlena daj adres to wyśle ten tort do Ciebie ;)

Jestem ciekaw co Ci drogi pan kierownik WK odpisze teraz. Jak dostaniesz odpowiedź to wrzuć na forum.

Brat planuje przekładkę E46 więc może niedługo raz jeszcze pójdę do WK z papierami, zobaczę czy wtedy będą szaleć.
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
wszystko jest do podwważenia

tylko jest dokument i tym sie sugerujemy
tak jak w przypadku przegladu tech
zaden cymbał w UK nie ma prawa go podważyc
bo sie to moze obszeć o sąd
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Tak, dostałam wydruki z maila, czyli nic nowego.
 

wilk

Nowy
Dołączył
1.11.2012
Postów
1
Punktów
0
Wiek
35
Witam
Mam pewien problem. Robiłem przekładke w BMW e46. Zrobiłem urząd celny, skarbowy teraz chciałem zrobić przegląd i jest problem... Na okręgowej stacji wymagają ode mnie certyfikatu z serwisu BMW, że samochód jest przystosowany do ruchu prawostronnego... Widze, że kolega miał problem w WK a ja już napotykam problem na stacji... Macie jakiś pomysł?
 
Do góry Bottom