• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Problem z rejestracją, nikt nie wie co robić, jak z tego wyjść..

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
Witam!
Problem dotyczy tego auta
http://angliki.info/threads/passat-b5fl-2-8-benzyna-2002r-full-opcja-4motion.6181/
passat b5fl przerobiliśmy sami z bratem, w pełni sprawny itd

pierwsze problemy to przegląd, zjeździłem z 20stacji i nigdzie mi nie zrobili przeglądu, ale w końcu znalazłem stacje która zgodziła się zrobić przegląd, już nie chce wspominać jak daleko, nie ważne.
Jest to normalny zerowy przegląd, uznawany w innych urzędach i tu pojawia się problem.

W moim urzędzie komunikacyjnym tego przeglądu nie uznawają, twierdzą że w uwagach musi być napisane że :
-przekładka została zrobiona w serwisie VW(od kiedy tam robią przekładki?)
-przekładka zrobiona na nowych częściach z homologacją
-pojazd został zgodnie z przepisami przystosowany do ruchu
-...ch*j wie co jeszcze.

Ogólnie nie znalazłem osoby w moim powiecie która przez ostatnie 2lata zarejestrowała anglika, gadałem ze znajomymi diagnostami i mechanikami którzy robili przekładki.

Jestem w czarnej d*pie można powiedzieć, nie wiem co robić dalej...
Opłaciłem już urząd celny(około2tys), tłumaczenia, skarbówkę w moim powiecie, mam przegląd i nie moge zarejestrować auta..

Co radzicie zrobić?

Umowa jest napisana na mnie i na mojego tate(współwłaściciel)
Czy mogę teraz komuś sprzedać to auto?
czy da radę np że napisze na kogoś umowe i ktoś zarejestruje auto w swoim urzędzie(czyt. normalnym urzędzie) i ja będę tam współwłaścicielem?
boje sie troche że jak na kogoś zarejestruje to może mnie potem ktoś wykiwać...

macie jakieś inne rozwiązania?
jestem załamany, auto wyszło mnie około 17tys z przekładką i remontem na start a autem nie mogę jeździć, to chore...

POMOCY CHŁOPAKI!
tylko wy mi pozostaliście...
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Wyślij do naczelnika Wydziału Komunikacji pismo, z zapytaniem o dokumenty potrzebne do rejestracji auta z Anglii z kierownicą dostosowaną do ruchu prawostronnego oraz przepisy prawne co do żądania danego dokumentu.
Albo napisz mi na maila adres i dane pani/a naczelnika to ja z nimi popisze.
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
ciekawe na jakiej podstawie prawnej nie chca ci uwzglednic przegladu tech
jak to orzeczenie jest jedynym dokumentem potwierdzajacym stan tech samochodu , a nie zeby jakies baby
to podważały

ciekawe co robia np jak rejestrujesz SAM-a np. REPLIKE COBRY
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
Wyślij do naczelnika Wydziału Komunikacji pismo, z zapytaniem o dokumenty potrzebne do rejestracji auta z Anglii z kierownicą dostosowaną do ruchu prawostronnego oraz przepisy prawne co do żądania danego dokumentu.
Albo napisz mi na maila adres i dane pani/a naczelnika to ja z nimi popisze.
postaram się skombinować ten adres dzisiaj.
ciekawe na jakiej podstawie prawnej nie chca ci uwzglednic przegladu tech
jak to orzeczenie jest jedynym dokumentem potwierdzajacym stan tech samochodu , a nie zeby jakies baby
to podważały

ciekawe co robia np jak rejestrujesz SAM-a np. REPLIKE COBRY
to samo Jaro mówią na przeglądzie, że niema opcji że to nie przejdzie bo niby w punkcie pierwszym jest tam napisane że pojazd zdolny do jazdy z polskimi przepisami. nie mam teraz przeglądu przed oczami ale tak mi mówił nawet diagnosta...


a macie jakies inne rozwiązania?
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
masz jeszcze jedna opcje
nie pisz zadnych pism do naczelnika wydzialu komunikacjii
tylko idz tam osobiscie
po drugie opinia rzeczoznawcy powinna zalatwic sprawe
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Wysłałam rano Panu Kierownikowi Wydziału Komunikacji maila z tekstem:
"Proszę o wymienienie dokumentów i podstaw prawnych na podstawie jakich żąda Pan tych dokumentów potrzebnych do zarejestrowania auta z Anglii, przystosowanego do ruchu prawostronnego, w którym nie było wykonywanych zmian konstrukcyjnych zmieniających rodzaj pojazdu, a dokładnie chodzi o auto marki: Volkswagen Passat"

Odpowiedź Pana Kierownika:
"W nawiązaniu do Pani maila z dnia dzisiejszego, proszę o uszczegółowienie zawartego w nim pytania, ponieważ w Pani mailu pada określenie cyt. „tych dokumentów” .

Nie wiem co Pani ma na myśli używając określenia „tych dokumentów” . Ponadto w celu udzielenia odpowiedzi, niezbędne byłoby załączenie zeskanowanych dokumentów dotyczących konkretnego pojazdu, w postaci skanu zagranicznego dowodu rejestracyjnego i badania technicznego .
Każda sprawa z zakresu rejestracji pojazdu jest rozpatrywana indywidualnie w związku z czym, bez możliwości wglądu w w.w dokumenty trudno odnieść się do Pani zbyt ogólnego pytania."

Odpisałam:
"przepisy są jedne i proszę o wymienienie konkretnie dokumentów potrzebnych do zarejestrowania auta z Anglii po dostosowaniu auta do ruchu prawostronnego, aby można było je skompletować i zarejestrować auto w Wydziale Komunikacji w Ostrzeszowie."

cdn.
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
no to czekamy
Pan naczelnik chyba sie zamotał , jak małe dziecko
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
dokładnie Jaro....
koleś boi się odezwać na razie, widzi że coś się szykuje na tą jego samowolkę... :)
Musi dać konkretne informacje zgodne z prawem, jak już napisze to ruszam do urzędu a jak nie będą chcieli to poproszę kierownika na rozmowę.
 

angeelo

Forumowy grafik
Zaufany warsztat
Dołączył
26.05.2009
Postów
1258
Punktów
90
Wiek
43
Miasto
Działdowo Warm-Maz
ja również czekam na rozwój sprawy, jak coś da radę się załatwić to mam kolejny wydział do takiej akji
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
ostatnio pewne stacje telewizyjne czekają na nowy temat, ciągle wydzwaniają
jak będą Wydziały Komunikacji robić problemy to trzeba będzie tę sprawę nagłośnić
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
I dziś nic, cisza, Pan niestety nie odpisał. :(
Będziemy próbować inaczej. Pisemnie z potwierdzeniem, przyjęcia pisma.
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
Wystraszył się chyba,
Marlena, może zrobimy tak że ty napiszesz a ja wyślę ode mnie szybciej dojdzie.
Jak coś wszelkie koszty pokrywam, to oczywiste :)
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Dostałam dziś odpowiedz:
" Na wstępie pozwolę sobie zauważyć, że Pani dwa zapytania zawarte w mail-ach z dnia 20.09.2012r. dotyczą różnych stanów faktycznych. W pierwszym przypadku odnosi się Pani do pojazdu przywiezionego z terenu Wielkiej Brytanii z kierownica oryginalnie zamontowaną po lewej stornie, czyli przystosowanego do ruchu prawostronnego, a w kolejnej wiadomości Pani pytanie dotyczy pojazdu cyt: . „ po dostosowaniu auta do ruchu prawostronnego” .
Mimo tego postaram się Pani udzielić wyczerpującej odpowiedzi.
Art. 66 ust. 1 pkt. 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym , który stanowi, że pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób w nim jadących lub innym uczestnikom ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę.
W związku z powyższym, diagnosta po przeprowadzonym okresowym badaniu technicznym po raz pierwszy, pojazdu pochodzącego z państwa o ruchu lewostronnym, powinien się odnieść do § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia ( Dz.U.Nr 32 z roku 2003, poz. 262 z późn. zm.), tzn. zaznaczyć w Zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym czy pojazd posiada fabryczne zamontowany układ kierowniczy po lewej stronie, czy też został on przeniesiony i wyniku tej ingerencji nie naruszono warunków technicznych określonych w homologacji typu pojazdu, ponieważ z treści tego przepisu wynika, że „2. Kierownica w pojeździe o liczbie kół większej niż trzy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40 km/h, nie powinna być umieszczona po prawej stronie pojazdu”.
Dowody rejestracyjne wydawane na terenie Wielkiej Brytanii na stronie drugiej w polu nr 4, w poz. wariant / wersja, posiadają zapis informujący o ewentualnym usytuowaniu kierownicy po lewej stronie pojazdu.
Jeżeli powyższy dokument nie posiada powyższego zapisu, a pojazd fabrycznie ( zgodnie z jego homologacją ) był wyposażony przez producenta w kierownicę po lewej stronie, diagnosta powinien w w/w fakt opisać we wspomnianym .
W przypadku gdy kierownica znajdowała się po prawej stronie, a w pojeździe dokonano zmian polegających na przeniesieniu układu kierowniczego z prawej na lewą stronę, diagnosta powinien również opisać ten fakt – istotny dla spełnienia wymagań opisanych w § 9 ust. 2 wspomnianego rozporządzenia.
Ponadto informuję, że powyższe postępowanie jest zgodne z opiniami Ministerstwa Infrastruktury ( Pismo Nr: TD4k-24-34/10 z dnia 14.04.2010r. ) i ma na celu zapewnienie posiadaczowi pojazdu jego bezpieczną eksploatację. Jeżeli stan faktyczny lub zmiany dokonane w pojeździe, nie naruszają warunków technicznych, określonych w świadectwie homologacji typu pojazdu, to odpowiedni wpis w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym lub dokument wydany przez producenta albo jego autoryzowanego przedstawiciela potwierdzający że pojazd jest konstrukcyjnie / fabrycznie przystosowany do przeniesienia układu kierowniczego i istnieje mozliwość wprowadzenia takich zmian lub też oryginalność pojazdu pod względem przystosowania pojazdu do duchu prawostronnego.
W związku z powyższym zasadne jest, aby na podstawie Art. 7. Kodeksu postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej, w toku prowadzonego postępowania, stojąc na straży praworządności i podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli jest zobligowany do wyjaśnienia, czy przedłożone przez stronę postępowania, dokumenty pozwalają na stwierdzenie czy dokonane ewentualnie zmiany nie naruszyły warunków technicznych pojazdu i nie będą stanowiły zagrożenia w ruchu drogowym..
Podsumowując, należy zauważyć, że wszystkie wyżej opisane czynności mają na celu stwierdzenie, że pojazd odpowiada warunkom technicznym pozwalającym na jego bezpieczne użytkowanie, a ewentualna ingerencja w układ kierowniczy, mający bezsprzecznie istotny wpływ na bezpieczne użytkowanie pojazdu, zostały wykonane w sposób rzetelny oraz zgodny z przepisami i warunkami homologacyjnymi przewidzianymi dla danego pojazdu. "
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
poprostu JAJA

ZRÓB SOBIE OPINIE RZECZOZNAWCY I PO KRZYKU
OPINII NIK NIE MOZE PODWARZYĆ
 

saymons

Nowy
Dołączył
8.03.2010
Postów
3
Punktów
1
Miasto
Sadki
Jest jeszcze inna możliwość rejestracji. Jeżeli masz rodzinę, dobrego znajomego w miejscowości gdzie rejestrują angliki bez problemu, to robią Ci meldunek czasowy i rejestrujesz tam. Ja mam meldunek stały wpisany w dowód w Warszawie, mieszkam obecnie gdzie indziej i nie miałem żadnych problemów z rejestracją samochodu tutaj. Wystarczył meldunek czasowy aby potwierdzić moje miejsce zamieszkania.
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
saymons a jak z umową? przecież chyba nie mogę zmienić, poza tym opłaty zrobiłem już w moim powiecie(skarbówka)

a czy tuż po rejestracji mogę się przemeldować do domu? jak potem będzie się to miało do sprzedaży?

edit:
nie mam już siły dzisiaj nad tym myśleć.
muszę się z tym przespać.
 

Pożoga

Początkujący
Dołączył
17.09.2012
Postów
8
Punktów
3
Wiek
49
Hej,

troche mnie zdziwiło to, co tu przeczytałem...

Koleżanko, sorry, ale to co robisz to jednak kompletna amatorszczyzna.

Po pierwsze: nie wysyła się do ŻADNEGO urzędasa maili, szczególnie w takiej sprawie. Jeżeli sprawa jest z góry znana, jako mogąca sprawić kłopoty - a ta zdecydowanie jest - to za każdym razem piszesz pismo polecone z potwierdzeniem odbioru. Za każdym razem! Jeżeli poszłaś do okienka w Urzędzie i paniusia coś tam Ci odburknęła, to notujesz jej nazwisko i w chacie od razu smarujesz pismo do jej przełożonego ew od razu do starosty, niech się martwi.

Po drugie: cierpliwość. KPA (Kodeks Postępowania Administracyjnego) określa tryb i terminy udzielania odpowiedzi na zapytania obywateli, tryb i terminy odwoływania sie od decyzji urzędów itp. Starosta nie robi Ci łaski - on musi jak pies udzielić Ci odpowiedzi w terminie ustawowo przewidzianym!

Po trzecie: za dużo głupot wypisujesz w tych mailach. Po cholerę piszesz o Anglikach, przekładkach i Bóg wie o czym jeszcze? Pisze się krótko i na temat, np: "Sprawa dotyczy odmowy zarejestrowania pojazdu, którego dokumentacja została przedłożona do.... Uzyskałam odmowna decyzję wbrew obowiązującym przepisom. Proszę o bezzwłoczne wyjaśnienie sprawy... w przeciwnym razie będę zmuszona nadać jej dalszy bieg urzędowy" itp.

Po czwarte: tytuł pisma jest bardzo istotny. Jaki charakter miały te Twoje maile? Prośby? Wyjaśnienia? Odwołania? Czy Ty odeszłaś od okienka z jakimkolwiek papierem? Starosta (wydział komunikacji) MUSI wydać Ci decyzję - albo o zarejestrowaniu pojazdu, albo o odmowie zarejestrowania! Nie na gębę - NA PAPIERZE! Jeżeli nie wydał do tej pory, to pierwsze pismo powinno właśnie dotyczyć tej decyzji. Idziesz do okienka i głośno rządasz wydania decyzji: pozytywnej albo negatywnej. Jeżeli nie dostaniesz do ręki, to piszesz od razu skargę na postępowanie pani X w okienku, na jej niewypełnianie obowiązków służbowych, opieszałość, opryskliwość i co tam jeszcze chcesz. Plus że tracisz czas. I żeby natychmiast wydał Ci decyzję co do konkretnego pojazdu, ewentualnie wskazał termin gdzie masz się po nią zgłosić. Tutaj przydał by się konkretny paragraf z KPA - o tym później.
Taka decyzja na papierze jest Ci potrzebna, bo w tej decyzji musi być napisane, na jakiej podstawie starosta odmawia rejestracji. Do tej pory to sobie robisz z tymi frajerami takie pitu-pitu, i oni to wiedzą. Myślą sobie: pieprzy baba głupoty, nie zna procedur, pogrymasi i odpuści. Zwróć uwagę, że żaden z tych listów nie ma formy urzędowej, a więc potencjalnie nie może być wykorzystany w sądzie czy gdziekolwiek, to takie bajdurzenie, nie wiadomo nawet tak naprawdę kto się pod tym podpisał - jeżeli ktokolwiek.
MUSISZ MIEĆ W ŁAPIE PAPIER (DECYZJĘ) O ODMOWIE REJESTRACJI wraz z podstawą prawna, na jakiej została wydana oraz, siłą rzeczy, o możliwościach odwoławczych. KAŻDA urzędowa decyzja ma te elementy.

Po piąte: trzeba pobrać z sieci pełny tekst ustaw, o których ten pajac pisze. Dokładnie: ustaw, dzienników które są tam wymienione. Nie żadnych skrótów, omówień czy innego badziewia, ale pełny tekst ustawy. Wtedy poświęcić chwilę i poczytać całość, ze szczególnym uwzględnieniem tego, co on zaznaczył. Będziesz w szoku, jakie te sukinsyny robią sztuczki, cytując np tylko pół paragrafu, np że nie wolno czegoś tam, kropka. A tymczasem w paragrafie, po przecinku, ustawa mówi dalej: ... chyba że... . Dlatego warto znać podstawy na jakich się poruszasz. Oni znaja. I uwierz mi: główna metoda urzędniczej mafii to liczenie na to, że petent jest głupi i sobie nie sprawdzi.
Na przykład, na 100% nie zauważyłaś, że w mailu dureń zacytował paragraf, w którym jest napisane: ... nie powinna być umieszczona po prawej stronie pojazdu ... To że kierownica NIE POWINNA być umieszczona po prawej nie jest równoznaczne z tym, że nie może. czyli że ustawodawca nie wyklucza. A skoro ustawa nie wyklucza, to ten baran musi się naprawdę nawyginać, żeby udowodnić Ci wbrew brzmieniu ustawy, że jednak w jego ocenie nie może. Rozumiesz teraz jak to działa? Sprawa jest to rozwalenia na Twoją korzyść przy użyciu wyłącznie prawidłowego postępowania proceduralnego.

Po szóste: dochodzimy do sedna - znajdź w swojej okolicy jakiegoś prawnika (radcę prawnego, studenta prawa ogarniętego) żeby to przejrzał, zapoznał sie z tymi konkretnymi przepisami. Procedury i terminy z KPA każdy kto liznął prawo zna na pamięć, więc tutaj luz. Jak ktoś ma troche prawniczego podejścia to wie także co w piśmie pisać a co nie. Umów sie z takim typem na np 300 pln albo 500 pln jeżeli sprawe przeprowadzi z sukcesem. Na pewno któryś sie zgodzi, bo prawnicy teraz cienko przędą, szczególnie ci co nie są adwokatami albo nie mają aplikacji żadnej. Daj ogłoszenie na Tablice czy coś, zaraz sie jakiś znajdzie. To nie musi być nawet prawnik, może być ogarnięty student, nie idziesz przecież do sądu.

Po siódme: jeżeli starosta, z którym będziesz musiała wymienić kilka pism (możesz go straszyć odwołaniami i sądem itp) jednak odmówi Ci rejestracji, to całą ta korespondencję wysyłasz w ramach odwołania do wojewody, który jest organem nadrzędnym dla starosty. W województwie mogą mieć inny ogląd na tą sytuacje i wojewoda może nakazać zarejestrowanie pojazdu staroście. Choćby dla tego, że gościa nie lubi albo jest z innej partii, żeby mu dokuczyć - znane są takie przypadki ;-)

Moja rada jest więc taka: nie stresuj się, ubezpiecz sobie furkę i śmigaj bez stresu, a jednocześnie znajdź ogarniętego typa w okolicy i idź na wojnę papierkową z tym sukinsynem. Bez nerwów, punkt po punkcie. Do każdego pisma możesz dołączyć wyrok Strasburga z jesieni 2011, w której sąd europejski przypieprzył Polsce karę za nierejestrowanie Anglików oraz informacje, że od maja tego roku ministerstwo przygotowuje stosowne przepisy dopuszczające taka rejestrację, więc starosta robi sobie jawne jaka z Ciebie i z siebie, w sumie ch...j wie po co. Bez nerwów, punkt po punkcie... Całaośc może potrwać ze 3 miechy, ale jakoś sie skończy, najprawdopodobniej sukcesem. A może doczekasz zmiany przepisów w przyszłym roku ;-) Koszt jest mały, a na pewno warto sukinsynów urzędasów kopać po dupie. Wiem co mówię, niejedno juz tak załatwiłem :-D

Pozdro, szacun i cierpliwości!






Sorry, bo się jeszcze wczytałem w tego maila od typa...

Sam bulgot... pierdu pierdu, pierdu pierdu....żeby poważnie wyglądało i było zawikłane ... pierdu pierdu... a w przedostatniej linijce: W związku z powyższym zasadne jest, aby na podstawie Art. 7. Kodeksu postępowania administracyjnego, organ administracji publicznej, w toku prowadzonego postępowania, stojąc na straży praworządności i podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli jest zobligowany do wyjaśnienia, czy przedłożone przez stronę postępowania, dokumenty pozwalają na stwierdzenie czy dokonane ewentualnie zmiany nie naruszyły warunków technicznych pojazdu i nie będą stanowiły zagrożenia w ruchu drogowym..
H2O wykreśliłem. Zostaje taki sens, że Organ (starosta) ma dostać dokumenty, w których będzie napisane, czy fura będzie bezpieczna czy nie.

I o to chodzi!

Bo po pierwsze - jeżeli nie podoba mu się papier od certyfikowanego diagnosty (kurva!) to niech napisze czarno na białym jaki papier chce dostać i na jakiej podstawie akurat ten!
To bardzo ważne: jaki papier i dlaczego akurat taki. Jeżeli nie zapytasz w piśmie o podstawę prawną co do tego kwitu, to Ci każe dureń przedstawić kwit podpisany przez prezydenta Putina, bo mu się tak podoba, i wtedy znowu jesteś w dupie.

Możesz też odwrócić sytuację i od razu mu odpisać, że skoro diagnosta stwierdza w przeglądzie zerowym, że auto jest całkowicie sprawne, to po ch*j szuka dziury w całym??? Diagnosta jest certyfikowanym specjalistą, więc chyba wie co pisze, nie? I w związku z tym na jakiej podstawie jakiś tam kierownik podważa wiarygodność innego urzędnika (diagnosty)który siłą rzeczy ma przecież lepszy ogląd, nie? Od tego by zaczął, to jest odpowiedź na tago maila: szanowny panie, za dokumenty o których pan wspomniał w swoim mailu powinien wystarczyć całkowicie przegląd zerowy który przedstawiłam. W przeciwnym wypadku proszę uzasadnić, na jakiej podstawie poddaje pan w wątpliwość zawarte w nim twierdzenie, że pojazd nie nadaje sie do ruchu. Itp. Niech sie wygina skurviel ;-)




I w ten oto, przytoczony powyżej sposób widzimy, jak sobie urzędas sam ukręcił bat na dupę. Wystarczy wnikliwie czytać to co napisane, lub to co między wierszami.

Aaaa...... ! I jeszcze jedno: po cholerę się przyznajesz, że przełożyłaś fajerę ???

Zanosisz papiery i siedzisz cicho.
Urzędas pyta: gdzie fajera? Odpowiadasz: w przeglądzie jest napisane.
Urzędas pyta: w V5 jest adnotacja, że fajera jednak po prawej. Odpowiadasz: a ch*j wie, może i tak napisane - ja tego nie pisałem, po ichniemu nie gadam, i gówno mnie to obchodzi, bo w przeglądzie naszym przecież napisane, że po lewej, więc o co chodzi???
Urzędas jęczy: ale V5 napisane... A jak ktoś przekładał, to na homologowanych częściach? Odpowiadasz: nie wiem, nie zabieram głosu. W przeglądzie napisane że fura OK. Jak masz picko problem, to go przelej na papier, tylko się nie pomyl w paragrafach. Na uciążliwe utrudnianie życia obywatelom też jest paragraf.

Itp, itd... niepytany nie odpowiada ;-)
 

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Pożoga, ale nie przełożyłam auta tylko dowiaduję się co by było jakbym przełożyła.
Pismo z zapytaniem o dokumenty potrzebne do rejestracji wysłałam listem poleconym z potwierdzeniem zostało wysłane do wydziału komunikacji i do Starosty tego miejsca.
Zobaczymy jak Soldier13 pójdzie teraz do nich z dokumentami co mu powiedzą.
I najważniejsze w razie odmowy rejestracji aby mu napisali, że odmawiają bo nie ma dokumentów ( i tu powinni wymienić)
Zastanawia mnie czy Pan Kierownik Wydziału rejestrując auto, z Niemiec, z Francji itp. po ogromnym dzwonie, gdzie była np. wstawiana ćwiartka wymaga aby: "...w toku prowadzonego postępowania, stojąc na straży praworządności i podejmując wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli jest zobligowany do wyjaśnienia, czy przedłożone przez stronę postępowania, dokumenty pozwalają na stwierdzenie czy dokonane ewentualnie zmiany nie naruszyły warunków technicznych pojazdu i nie będą stanowiły zagrożenia w ruchu drogowym...."
 

Soldier13

Anglikomaniak
Dołączył
15.04.2012
Postów
150
Punktów
0
Miasto
Czajków k.Kalisz
Pożoga nie jedź na Marlene bo ona występuje tylko w mojej sprawie. Sama nie była w tym urzędzie bo jest za daleko, to oczywiste. Jutro postaram się iść do urzędu jeszcze raz i zażądać papierka w którym będzie wyraźnie napisane dlaczego odmawiają. Zobaczymy co w ogóle powiedzą, bo dzisiaj już ten list od Marleny powinien dojść :)

Pożoga dziękuje jednak, że chcesz pomóc, musimy to jakoś ruszyć.

Napisałeś też że mogę teraz auto ubezpieczyć tak? Będę mógł normalnie jeździć? Musze poszukać jakiegoś ubezpieczyciela co mi to auto ubezpieczy.


a może iść na skróty i po prostu zarejestrować w innym powiecie i po pół roku przemeldować się do mojego powiatu? a jak to się ma z pracą? muszę tam jakoś uwzględnić mój prze meldunek?
 
Do góry Bottom