No kolego to ty za pewne jestes znawca tematu znajacym jezyk jak malo kto. Tyle wiesz co kolory na v5 i co kumple ze sprzatania Ci powiedzieli. A jakby nie bylo kolorow to co bys wypelnil? wszystko?
Nie nie zamkniemy tematu poki co, bo nie wcisniesz mi kitu ze zatrzymala Cie Policja i udalo ci sie wyjsc z sytuacji tylko z upomnieniem. Co gorsza kilka osob z tego forum, byc moze szukajacych rady, moze pojsc za Twoja 'rada' i faktyczne jechac bez papierow.
Mnie zatrzymali w Lincoln jak miałem miesięczne z PZU. Było napisane po angielskiu że third part i poinformował mnie pies że nie można jeździć autem zarejestrowanym w uk z polskim ubezpieczeniem. Olałem go i na komendzie przedstawiłem artukuły z traktatu uni europejskiej , o swobodnym przepływie usług itp itd i takie tam bzdety. Powiedzieli że następnym razem auto pójdzie na lawete. Ale jak to do końca wygląda nie wiem po dziś dzień.
Kupiłem wtedy auto na wyjazd do polski i następnego dnia po kupnie jechałem autem i mnie zatrzymali. Powiedziałem że kupiłem przez internet i jeszcze mi papiery nie przyszły. Więc jak mogli sprawdzić czy jest czy nie ma - zazwyczaj wzywają na komendę żeby pokazać i nie mów mi że auto na lawete - nie wiem kto ci takich bajek naopowiadał
Nie auto nie było na mnie. Zamknijmy temat bo nie widze sensu dalszej dyskusji, szczególnie że pytasz o zieloną część i żółta. Chyba jeszcze nie bardzo jesteś zorientowany co do czego służy, nie obrażając kolegi oczywiście.
Piszesz ze auto NIE BYLO na Ciebie, zatem mogles dostales zielona czesc V5. DVLA zajmuje okolo tygodnia do dwoch aby przeslac Ci nowy certyfikat ktory bedzie stal na Twoje nazwisko. Dopiero z tym certyfikatem, kiedy auto jest w papierach Twoje, mozesz dokonac procedury eksportu itd..
Jezeli jedziesz autem 'nie wyeksportowanym' nie mozesz jechac na ubezpieczeniu Polskim. Jezeli auto jest 'wyeksportowane' wtedy masz 30 dni na wyjazd z UK i mozesz jechac na Polskim ubezpieczeniu granicznym.
Jako ze auto nie bylo na Ciebie, to nie mogles go wyeksportowac bo nie miales papierow a wiec Policja nie puscila by Cie bez wyjasnien.
Tutaj sobie przeczytaj wkoncu znasz angielski
http://www.mib.org.uk/Customer+Services/en/General+Cross+Border+Information/Police+CBC.htm
Co do ubezpieczen kupowanych przez internet - to w twoim interesie (a nie ich) jest aby udowodnic ze takie ubezpieczenie masz. Wiec jezeli stawiasz sie na komendzie, to tylko z waznymi papierami (i to w ciagu 7 dni) a nie cwaniackimi wymowkami o Unii Europejskiej. Skad beda wiedzieli? Jak kupujesz ubezpieczenie przez internet to musisz podac email. Na ten email przychodzi Ci polisa do wydrukowania 'na wszelki wypadek' albo chociaz potwierdzenie rejestracji z numerem referencyjnym. Policjant zapyta Cie przynajmniej o ten numer. Jak nie przedstawisz - grzywna, punkty albo odebranie prawka, sprawa w sadzie. A jak nie to po prostu zapyta Cie o nazwisko, nazwe firmy w ktorej kupiles ubezpieczenie i poprostu tam zadzwoni. Nawet jezeli jest to Polska.
5 lat doswiadczenia w Anglii jezyk perfekt a pewnie nie trafiles na:
http://www.drivingban.co.uk/drivingban/drivingwithoutinsurance.htm
http://www.direct.gov.uk/en/Motoring/OwningAVehicle/Motorinsurance/DG_067639 -- przewin sobie w dol to 'penalties'
http://ec.europa.eu/internal_market/insurance/motor_en.htm
Na koniec chcialbym dodac ze Anglia to nie Polska i jezeli chodzi o zatrzymania przez Policje nie pomagaja lapowki czy cwaniackie wymowki.
Albo masz ubezpieczenie albo laweta + grzywna i punkty. W najgorszym przypadku kasacja auta, odebranie prawka, sprawa w sadzie + grzywna.
Pozdrawiam