ale czego konkretnie? wczesniej, jak po raz 1 zostaly wyrobione dokumenty po zagubieniu, kolega ktory je odbieral, wypelnil druk o eksporcie, zebym nie placil w anglii TAXu czasem (bo rejestrowany na mnie byl w anglii). plan byl taki, zebym mogl jezdzic na angielskiej rejestracji w polsce, z polskim ubezpieczeniem i polskim przegladem. ale jak zagubily sie dokumenty na poczcie i zglosilem ponownie prosbe o wyrobienie nowych, to mi odmowili, bo auto jest wyeksportowane, co opisalem wczesniej. i teraz powiedzieli ze moga wyrobic jedynie kwit ktory mi pozwoli zarejestrowac te auto w polsce. jakis dokument a'la V5C. ale niejest on imienny dlatego policja sie o niego przyczepi i nie moge jezdzic z nim w pl, tylko musze je zarejestrowac. tylko zeby zarejestrowac potrzebuje zaplacic akcyzye, a na druku tym jest data eksportu. oni wyslali mi go, ale doszedl po 2 miesiacach. no i w tym przypadku mam opoznienie o jakis dobry miesiac zgodnie z prawem. i pytanie co z tym zrobic, czy uwzglednia reklamacje ktora mam z poczty ze to ich wina itd?