• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Nowe zasady w wydziałach komunikacji

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Urzędnikom w naszym kraju zaczyna się w głowach przewracać albo nie mają co do roboty bo wymyślają coraz to nowe dokumenty aby zarejestrować przełożone auto z Anglii. Kiedyś wystarczył przegląd, umowa i v5c i można było zarejestrować anglika.
Teraz niektóre wydziały żądają:
v5c, umowę, przegląd, opinię techniczną rzeczoznawcy, zaświadczenie o przekładce wykonanej przez warsztat, regon i wpis do ewidencji działalności- warsztatu, homologację oraz zaświadczenie od producenta, że auto było dostosowane do przekładki.
Jakim prawem co miasto to inne zasady jeśli mieszkamy w kraju gdzie żądza jedne przepisy. Przynajmniej raz w tygodniu muszę dzwonić do kierowników wydziałów komunikacji w imieniu klientów i kłócić się o zarejestrowanie auta, bo np. pani ma kaprys że rejestrują wszystkie angliki oprócz mercedesów.
Mam gorącą prośbę abyście napisali jakie dokumenty były wymagane do zarejestrowania auta z Anglii podając przy tym nazwę miasta.
Chcę nagłośnić ten problem w mediach bo to zahacza o granicę absurdu.
 

jnahib

Bywalec
Dołączył
17.09.2009
Postów
69
Punktów
0
Miasto
Ostróda
Ja w Ostródzie w pazdzierniku rejestrowałem VW Bora którą miałem zarejestrowaną na siebie potrzebowałem: v5c,przegląd, i za miast umowy kupna-sprzedaży oświadczenie że jestem właścicielem pojazdu (ale to tylko dlatego że auto było w UK zarejestrowane na mnie) i żadnych więcej dziwnych dokumentów standardowo to co do innych
 

gumis

Anglikomaniak
Dołączył
5.04.2009
Postów
268
Punktów
2
Miasto
Przeworsk
WWW
www.kolumny.prv.pl
w Przeworsku nie ma problemu z anglikiem to samo co z kazdym innym autem , natomiast ja mam zawsze problem z US bo mam tu takiego jednego co sie chce w śledczego zabawiac ,ale zwykle po wizycie u naczelnika jakos tak dziwnie łagodnieje .
 

KZ1

Anglikomaniak
Dołączył
29.05.2009
Postów
185
Punktów
1
Miasto
Katowice
na całym śląsku z tego co słyszałem od klientów problemy robią tylko w myszkowie (faktura na przekladke) oraz w częstochowie (też faktura albo opinia rzeczoznawcy) inne większe miasta - bytom,katowice,siemianowice,chorzów,mysłowice - bez problemu
 

angeelo

Forumowy grafik
Zaufany warsztat
Dołączył
26.05.2009
Postów
1258
Punktów
90
Wiek
43
Miasto
Działdowo Warm-Maz
u mnie w Dziładowie do niedawna(neiwiem czy sie nic nie zmieniło - bynajmnij nic nie słyszałem) potrzebny był tylko przegląd, V5C i umowa, z rejestracją nie było problemów natomiast są z przeglądami. W okolicy też nie słyszałem, żeby był problem z rejestracją, mam nadzięję że uda Ci się załatwić ten problem, ja chciałbym załatwić u siebie to samo ale z przeglądem
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
ten temat tez przerabialem z moim autem i klienta ale,,,,

do odebrania tablic jest potrzebny tylko i wylacznie V5C , przeglad i umowa kupna sprzedazy (choc wiadomo ze to jest paranoja bo w UK niema czegos takiego na pozadku dziennym jak umowa)

a ze jakis urzednik zada opini rzeczoznawcy jakis chomologacji i faktur na czesci to cos mu sie przewrocilo w glowie

opinia jest poczebna tylko do przegladu, chomologacja jest wydawana na auto raz przy wyjezdzie z fabryki

niedajcie sie robic w balona przez pijacych kawke urzednikow , najwazniejszy jest przeglad tech jesli to jest wydane przez stacje diagnostyczna to wtym momencie odpowiedzialnosc bierzena siebie wydajacy przeglad

pozdrowionka
 

angeelo

Forumowy grafik
Zaufany warsztat
Dołączył
26.05.2009
Postów
1258
Punktów
90
Wiek
43
Miasto
Działdowo Warm-Maz
ten temat tez przerabialem z moim autem i klienta ale,,,,

do odebrania tablic jest potrzebny tylko i wylacznie V5C , przeglad i umowa kupna sprzedazy (choc wiadomo ze to jest paranoja bo w UK niema czegos takiego na pozadku dziennym jak umowa)

a ze jakis urzednik zada opini rzeczoznawcy jakis chomologacji i faktur na czesci to cos mu sie przewrocilo w glowie

opinia jest poczebna tylko do przegladu, chomologacja jest wydawana na auto raz przy wyjezdzie z fabryki

niedajcie sie robic w balona przez pijacych kawke urzednikow , najwazniejszy jest przeglad tech jesli to jest wydane przez stacje diagnostyczna to wtym momencie odpowiedzialnosc bierzena siebie wydajacy przeglad

pozdrowionka

Dokładnie mam takie same zdanie na ten temat, kiedyś, pamietam dzwoniłem do WK żeby się dowiedzieć jak jest z rejestracją anglika po przekładce to mi powiedziano, że jak ma przegląd to cała reszta ich nie obchodzi i rejestrują normalnie jak każde inne auto
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
ciekawe ze sie niedowalaja jak przyjezdza auto z np niemiec dokladnie zmasakrowane
potem wstawiaja cwiary i bez zadnych pytan rejestruja
 

angeelo

Forumowy grafik
Zaufany warsztat
Dołączył
26.05.2009
Postów
1258
Punktów
90
Wiek
43
Miasto
Działdowo Warm-Maz
Weź angola np takiego paska b5 u mnie na stacjach krzyczą "jak była wspawana ściana to nawet nie ma mowy o jakimkolwiek przeglądzie" a jaką tam masz blachę z 1mm i wszystkie wzmocnienia są pod i obok. A przyjedzie taki na lawecie z Niemiec z walniętym rogiem, wspawają podłużnicę jedziesz takim na przegląd i robią Ci z otwartmi rękami. Co za głupie i bezsensowne mamy prawo!! Nie mam już siły dyskutować z tymi ... bo na stacji co drugi to mądrzejszy i słysze albo " auto robione w serwisie na nowych częściach" albo "my się tego nie dotykamy jechać gdzieś dalej, jak samochód ma homologację na ruch prawostronny to powinno tak zostać i już". A jak podjechałem A4 b5 to obeszli ją dokoła i koleś sprawdzał czy ma z odpowiedniej strony wycieraczki potem czy ma przeciwmgielne z dobrej a na koncu powiedział że się boją tematy i nie robią. Mało tego ostatnie gość kupił Paska B5 FL z Niemca wszystko było ok gdy zaczeło go przy większych prędkościach rzucać i po głębszych oględzinach na warsztacie okazało śię że połówka była wspwana, dokładnie przez środek pod autem i pod podsufitką były spawy ale co tam dla takiego diagnosty ważne że to nie był angol miał hamulce i nie miał luzów i już takiemu można przegląd podbić.
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
to jest nic

unas wstyd przyznac w Wadowicach gosc ma warsztat robia auta z niemiec po stuczkach

spawa wahacze ( raz sie zdarzylo ) ale auto jezdzi ma przeglad i spoko
to jest paranoja ,ale trudno
 

spike30

Uczestnik
Dołączył
17.03.2009
Postów
42
Punktów
1
Miasto
Oldham/Sieradz
W Sieradzu wymagali ode mnie : umowy kupna-sprzedaży, mimo, że była w dwóch językach musiała być przetłumaczona, dowód rejestracyjny auta, oczywiście też tłumaczony, przegląd auta, oczywiście zaświadczenie o zapłaconej akcyzie
 

JARO

Zaufany warsztat
Dołączył
29.05.2009
Postów
4073
Punktów
290
Miasto
Wadowice
W Sieradzu wymagali ode mnie : umowy kupna-sprzedaży, mimo, że była w dwóch językach musiała być przetłumaczona, dowód rejestracyjny auta, oczywiście też tłumaczony, przegląd auta, oczywiście zaświadczenie o zapłaconej akcyzie

i tak ma byc
 

Jarek1

Bywalec
Dołączył
29.07.2009
Postów
45
Punktów
1
Miasto
Toruń
W toruniu chcieli v5c, przeglad, umowe, vat24, akcyze oraz pieniadze. auta nie zarejestrowalem bo nie mialem v5c tylko v561 (eksportowka), sprzedaż auta po rodzinie i w lLIPNIE z tym samym zestawem (v561) zarejestrowali, ale babka mowila ze w bmw trzeba ciac sciane grodziowa (mechanik sie kurwa znalazl), to jej grzecznie tlumacze ze nie, ale dla rozwiazania sporow zadzwonila do miejsca gdzie robilem przeglad i sie pytala. on jej ladnie odp ze jest przystosowane. pozniej zachciala homologacji od producenta, a ja mowie ze takiego nie wydaja, po paru zdaniach poszlo wszystko w ruch i dostalem rejestracje. polecam zabrac tabletki przeciw nerwicowe. to co Marlena napisala z urzedasami to jest katastrofa, widze ze teraz juz nawet majac v5c nie idzie zarejestrowac. a przeciez ministerstwo infrastruktury wydaje jednoglosnie decyzje i to takie same do kazdego starostwa, kazdy urzedas ma przed soba te same rubryki praw i zasad. ale rzecz w tym, ze oni maja zmienione zasady przez naczelnika wydzialu komunikacji i to te chujki zmieniaja te zasady. a urzednicy nie chca miec problemow. pozniej gada sie na nich, bo akurat to oni maja czarna robote. a szefostwo ma w dupie. urzedas mowi jedynie ze mozna zlozyc skarge, lub petycje do naczelnika. a powinno sie odebrac list od ministerstwa co jest potrzebne i dopiero isc rejestrowac jak robia problemy..ale kto chce sie klocic...chory kraj, pozdrawiam
 

Daniel

Początkujący
Dołączył
30.03.2010
Postów
15
Punktów
0
Miasto
łódzkie
W Sieradzu : umowy kupna-sprzedaży, była w dwóch językach i już nie musiałem jej tłumaczyć,przeglad ,akcyza , skarbowy i bez problemu poszło szybciutko aż sam byłem zdziwiony.
 

spike30

Uczestnik
Dołączył
17.03.2009
Postów
42
Punktów
1
Miasto
Oldham/Sieradz
Daniel, a kiedy rejestrowałeś swoje autko? Ja też rejestrowałem w Sieradzu i ode mnie wymagali tłumaczenia umowy, chociaż była w dwóch językach napisana.
 

lisiorek79

Nowy
Dołączył
5.12.2010
Postów
4
Punktów
0
Miasto
Łódź
rejestracja anglika w Poddębicach

probowalem rejestrowac anglika w Poddebicach. Do rejestracji potrzebuja V5C + tlumaczenie, umowe kupna-sprzedazy (lub fakture) + tlumaczenie, akcyze, przeglad z dodatkowym wpisem w adnotacjach: "Pojazd przstosowany do ruchu prawostronnego". I rejestruja bez problemu.

Niestety ja nie mialem V5C tylko V561... Oczywiscie pomimo, ze ministerstwo infrastrktury uznaje ten dokument na rowni z dowodem rejestracyjnym (informacje na stronie www ministerstwa potwierdzone przez urzednika kiedy dzwonilem do ministerstwa -(22)6301286) ) to pani nie zarejestruje... bo nie. powoluja sie oczywiscie na ustawe "prawo o ruchu drogowym z 1997. Cale szczescie na podstawie zapisu z rozporzadzenia ministra infrastruktury z 28.04.2009 w przypadku zagubienia dowodu rejestracyjnego wystarczy oswiadczenie o zagubieniu + dokument potwierdzajacy poprawnosc wpisu do ewidencji w DVLA - czyli moze byc V561. No wiec sprawa sie rozwiazala i ostatecznie samochod po ciezkim boju zarejestrowany.

Wczesniej bylem u prawnika - mozna odwolac sie do Samorzadowego Kolegium Odwolawczego ale to nic nie gwarantuje - kolegium zazwyczaj nie podwaza decyzji naczelnikow WK bo poprostu nie znaja do konca prawa:/ Sprawa skonczyla by sie w drugiej instancji (a to juz sąd) moja wygrana. Niestety czas trwania takiego postepowania to nawet pol roku.
 
Do góry Bottom