slawekkawas
Anglikomaniak
NIE POLECAM zakladu "TOPCAR" w Kreznej ( Wola Krzysztoporska) Michala Nawrockiego .Samochod Skoda Fabia- 3 miesiace i nic nie zrobione i problemy.
PO KOLEI :
20 SIERPIEN- dalem zaliczke 200 zl na poczet przekladki auta -
umowiony termin wstawienia auta do konca pazdziernika
20 PAZDZIERNIKA - nie ma czasu , prosze po wszystkich swietych
5 LISTOPAD - umarl mu ojciec - prosze za tydzien bo teraz nie ma czasu
10 LISTOPAD - zawoze auto daje 3000 zl na czesci i czekam ( mialo byc maksymalnie 2 tygodnie), W warsztacie MASAKRA!!! -- wszystko usmarowane ,nie ma kawalka stolu zeby wypisac papier (KP) ,ciasno , ciemno , wszedzie na ziemi porozrzucane czesci po prostu nora , biega pies po podworku ,ktory pewnie zaraz mnie pogryzie , ale mysle sobie , moze bedzie final pozytywny.
25 LISTOPAD - telefon wylaczony od tygodnia , dowiaduje sie ,ze podobno ukradli mu jego auto i nie ma telefonu i kontaktow (zeby ustalic nowy telefon, bo stary milczy tez pare dni minelo),nie ma skad wziac czesci bo wszystkie kontakty mial w telefonie i robota dalej stoi ...
10 GRUDZIEN - przyjezdzam i co widze - nic nie ruszone, facet nie ma checi robic Skody -zabieram auto i 3000zl
11 GRUDZIEN dzwonie w sprawie zaliczki z sierpnia 200 zl -mowi ze nie odda, bo auto do roboty przyjal..... ogarnia mnie smiech, ale po trudnej rozmowie obiecuje ze przeleje .... przelew trwa kilkanascie dni, w koncu kolega fatyguje sie do niego , kupuje jakies czesci i w ten sposob odzyskuje moje 200 zl .
11 GRUDZIEN zawoze Skode do SAWIKA , z ktorym dogaduje wszystko w 5 minut i na koniec grudnia odbieram auto gotowe.
PO KOLEI :
20 SIERPIEN- dalem zaliczke 200 zl na poczet przekladki auta -
umowiony termin wstawienia auta do konca pazdziernika
20 PAZDZIERNIKA - nie ma czasu , prosze po wszystkich swietych
5 LISTOPAD - umarl mu ojciec - prosze za tydzien bo teraz nie ma czasu
10 LISTOPAD - zawoze auto daje 3000 zl na czesci i czekam ( mialo byc maksymalnie 2 tygodnie), W warsztacie MASAKRA!!! -- wszystko usmarowane ,nie ma kawalka stolu zeby wypisac papier (KP) ,ciasno , ciemno , wszedzie na ziemi porozrzucane czesci po prostu nora , biega pies po podworku ,ktory pewnie zaraz mnie pogryzie , ale mysle sobie , moze bedzie final pozytywny.
25 LISTOPAD - telefon wylaczony od tygodnia , dowiaduje sie ,ze podobno ukradli mu jego auto i nie ma telefonu i kontaktow (zeby ustalic nowy telefon, bo stary milczy tez pare dni minelo),nie ma skad wziac czesci bo wszystkie kontakty mial w telefonie i robota dalej stoi ...
10 GRUDZIEN - przyjezdzam i co widze - nic nie ruszone, facet nie ma checi robic Skody -zabieram auto i 3000zl
11 GRUDZIEN dzwonie w sprawie zaliczki z sierpnia 200 zl -mowi ze nie odda, bo auto do roboty przyjal..... ogarnia mnie smiech, ale po trudnej rozmowie obiecuje ze przeleje .... przelew trwa kilkanascie dni, w koncu kolega fatyguje sie do niego , kupuje jakies czesci i w ten sposob odzyskuje moje 200 zl .
11 GRUDZIEN zawoze Skode do SAWIKA , z ktorym dogaduje wszystko w 5 minut i na koniec grudnia odbieram auto gotowe.
