Fajnie się czyta takie dyskusje – sam miałem podobne dylematy przy odnawianiu starej Nysy. Z masami uszczelniającymi i podkładami to temat rzeka, każdy ma swoje doświadczenia i trochę racji w tym co piszecie. Ja zauważyłem, że największy problem pojawia się nie od razu, tylko po paru sezonach, kiedy woda i sól swoje zrobią.
Przy okazji – jak ktoś lubi klimaty wojskowe albo potrzebuje porządnych rzeczy w teren, to znalazłem ciekawy sklep z odzieżą i wyposażeniem taktycznym:
https://kula-tactical.pl. Ja trafiłem tam szukając plecaka, ale mają też sporo sprzętu, który można spokojnie wykorzystać przy dłubaniu przy aucie czy w garażu.
A co do syrenki – mega szacunek za ratowanie takich klasyków, bo coraz mniej tego zostaje na drogach.