tz. wiesz no pojezdzic chwile moge ubezpieczenie jest, jest. to nic mi nie zrobia jak cos to powiem ze za granice jade albo ze auto mi sie zepsulo i musze go rozjezdzic i juz, wiesz to nie jest taka policja jak w polsce "byle cie udupic" he tutaj wiesz jak zlapia to mozesz powiedziec ze nie wiedziales, ect. chyba ze trafisz na gada to wtedy nie wiem. ale nie mysle o tym ze mnie zlapia.
no wiesz niby nie trzeba tlumaczyc ale jak jade za granice autem ubezpieczonym w uk i wszystko jest z uk to fakt nie trzeba.