Panowie pier*dolicie głupoty krytykując redaktorów! Może Wy jako mechanicy zajmujący się przekładaniem aut staracie się robić to jak najlepiej i jak najdokładniej można, ale takich porządnych to na palcach dwóch rąk może by policzył...
Sam kilku krotnie chciałem kupić passata czy też mondeo i zdarzały się takie historie jak:
- Chcę otworzyć lewą szybę otwiera się prawa
- klima działa mizernie- prawie w ogóle
-fotele nie zmienione
- część urządzeń elektrycznych nie działa
- lampy pozostałe po angolu, to samo lusterka
Mało tego który z Panów pozwoli przyjść i przyglądać się klientowi co i jak robicie?
Który z Was zgodzi się na dokładny serwis celem sprawdzenia czy każde urządzenie działa jak należy?
Ja nie neguje przekładania angoli, bo sam chcę kupić A6 C6 i ją przerobić, ale naprawdę ciężko było znaleźć PORZĄDNEGO mechanika który spełniał moje wymogi do tego był w miarę tani jak i dostępny!
Sami dobrze wiecie, że jeżeli któryś z Was jest naprawdę uczciwym i solidnym mechaniorem to kalendarz z wolnym terminem jest napięty jak baranie jaja.
Więc jeżeli następnym razem któryś z Was będzie pisał, że to są bzdury to pomyślcie, że są ludzie którzy zrobią przekładkę jak najmniejszym nakładem pracy aby tylko wszystko się kupy trzymało a potencjalny klient zapłacił za usługę- NIE KAŻDY JEST UCZCIWY!!!
A skoro się tacy zdarzają to nie miejcie pretensji do ludzi, że się obawiają anglika!!!
Pozdrawiam