Mam takie pytanie do Was. Kupiłem bmw e46 cabrio poj. powyżej 2l z UK. Wartość ok 14tys wg eurotaxu. Rejestrowałem już dwa razy "przełożone" angliki i przy akcyzie mogłem zejść o ok 45% z ceny wg eurotaxu. Spokojnie przechodziło. Teraz jeśli piszecie, że akcyzę liczą "normalnie". To może postarać się o rzeczoznawce? Wiadomo, że przy aucie zawsze znajdą się elementy które nadają się do malowania np błotniki, drzwi. Dodatkowo mam do wymiany uszczelkę pod głowicą.
Teraz moje pytanie.
Czy dzwonić po rzeczoznawce żeby mi to ładnie opisał i jechać z tym do celnego? (czy każdy rzeczoznawca może mi wystawić taki kwit który będzie uznawał UC?)
Czy jechać do UC z niską kwotą w umowie i czekać aż mi przyślą żeby stawić się na weryfikacje? (ile może to trwać? i czy mogę naprawiać już auto, a później np przedstawić fakturę z warsztatu?)
Czy jechać jak dawniej, z niższą ceną o 45% niż ta w eurotaxie?
Proszę o pomoc.