Witam,
To mój pierwszy post tutaj. Potrzebuję Waszej pomocy, bo sprawa po krótce jest taka:
Mieszkałem przez jakiś czas w Anglii i tam kupiłem BMW E46.
Kilka lat temu (3-4 lata) wróciłem do Polski tym autem i zarejestrowałem je jakieś 3-4 lata temu jako SORN w Anglii (zadeklarowałem, że nie używam go na publicznych drogach i faktycznie stał w większości czasu i czasem pohulałem nim 'w koło komina'). Od tamtego czasu (3-4 lata temu) samochód był bez przeglądu, bez ubezpieczenia, nie zapłaciłem żadnej akcyzy itd.
Dziś go sprzedałem w Polsce oczywiście informując kupującego, że samochód jest bez przeglądu i ubezpieczenia (kupujący wziął Beemkę na lawetę) i teraz tak:
1. Wypełniłem sekcje 6 i 10 w V5C (tam wpisałem dane kupującego), ja i kupujący podpisaliśmy się w sekcji 8. Dałem całe V5C kupującemu a sobie zatrzymałem tylko sekcję 11 (eksport poza granice UK), którą to sekcję (odcinek) muszę przesłać do DVLA w UK razem z danymi kupującego (imię i adres)
2. 3-4 lata temu nie deklarowałem, że wyjeżdżam poza granice UK. Po prostu wyjechałem samochodem i tyle, nie wracałem.
3. Nadal mam adres w UK i prowadzę tam działalność, więc to chyba jest jakiś plus w tym wszystkim.
Co zrobiłem dobrze (czy wypełniłem prawidłowo V5C?) a co źle? Bo coś czuję, że teraz będę musiał ściemnić w jakiejś kwestii, kiedy będę wysyłał pismo do DVLA :/ Co radzicie?
Rozumiem, że kupujący teraz musi zapłacić w Polsce akcyzę 3%? Silnik ma pojemność 1995 cm3. I teraz co, kupujący ma twierdzić, że sprowadził BMW z Anglii na lawecie czy ja mam tak stwierdzić, czy jak to rozwiązać?
Z góry dzięki i pozdrawiam.
To mój pierwszy post tutaj. Potrzebuję Waszej pomocy, bo sprawa po krótce jest taka:
Mieszkałem przez jakiś czas w Anglii i tam kupiłem BMW E46.
Kilka lat temu (3-4 lata) wróciłem do Polski tym autem i zarejestrowałem je jakieś 3-4 lata temu jako SORN w Anglii (zadeklarowałem, że nie używam go na publicznych drogach i faktycznie stał w większości czasu i czasem pohulałem nim 'w koło komina'). Od tamtego czasu (3-4 lata temu) samochód był bez przeglądu, bez ubezpieczenia, nie zapłaciłem żadnej akcyzy itd.
Dziś go sprzedałem w Polsce oczywiście informując kupującego, że samochód jest bez przeglądu i ubezpieczenia (kupujący wziął Beemkę na lawetę) i teraz tak:
1. Wypełniłem sekcje 6 i 10 w V5C (tam wpisałem dane kupującego), ja i kupujący podpisaliśmy się w sekcji 8. Dałem całe V5C kupującemu a sobie zatrzymałem tylko sekcję 11 (eksport poza granice UK), którą to sekcję (odcinek) muszę przesłać do DVLA w UK razem z danymi kupującego (imię i adres)
2. 3-4 lata temu nie deklarowałem, że wyjeżdżam poza granice UK. Po prostu wyjechałem samochodem i tyle, nie wracałem.
3. Nadal mam adres w UK i prowadzę tam działalność, więc to chyba jest jakiś plus w tym wszystkim.
Co zrobiłem dobrze (czy wypełniłem prawidłowo V5C?) a co źle? Bo coś czuję, że teraz będę musiał ściemnić w jakiejś kwestii, kiedy będę wysyłał pismo do DVLA :/ Co radzicie?
Rozumiem, że kupujący teraz musi zapłacić w Polsce akcyzę 3%? Silnik ma pojemność 1995 cm3. I teraz co, kupujący ma twierdzić, że sprowadził BMW z Anglii na lawecie czy ja mam tak stwierdzić, czy jak to rozwiązać?
Z góry dzięki i pozdrawiam.
Ostatnia edycja:
