• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Sprzedałem Anglika zarejestrowanego jako SORN, czy dobrze?

Pezet

Początkujący
Dołączył
22.01.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
37
Witam,

To mój pierwszy post tutaj. Potrzebuję Waszej pomocy, bo sprawa po krótce jest taka:
Mieszkałem przez jakiś czas w Anglii i tam kupiłem BMW E46.
Kilka lat temu (3-4 lata) wróciłem do Polski tym autem i zarejestrowałem je jakieś 3-4 lata temu jako SORN w Anglii (zadeklarowałem, że nie używam go na publicznych drogach i faktycznie stał w większości czasu i czasem pohulałem nim 'w koło komina'). Od tamtego czasu (3-4 lata temu) samochód był bez przeglądu, bez ubezpieczenia, nie zapłaciłem żadnej akcyzy itd.

Dziś go sprzedałem w Polsce oczywiście informując kupującego, że samochód jest bez przeglądu i ubezpieczenia (kupujący wziął Beemkę na lawetę) i teraz tak:
1. Wypełniłem sekcje 6 i 10 w V5C (tam wpisałem dane kupującego), ja i kupujący podpisaliśmy się w sekcji 8. Dałem całe V5C kupującemu a sobie zatrzymałem tylko sekcję 11 (eksport poza granice UK), którą to sekcję (odcinek) muszę przesłać do DVLA w UK razem z danymi kupującego (imię i adres)
2. 3-4 lata temu nie deklarowałem, że wyjeżdżam poza granice UK. Po prostu wyjechałem samochodem i tyle, nie wracałem.
3. Nadal mam adres w UK i prowadzę tam działalność, więc to chyba jest jakiś plus w tym wszystkim.

Co zrobiłem dobrze (czy wypełniłem prawidłowo V5C?) a co źle? Bo coś czuję, że teraz będę musiał ściemnić w jakiejś kwestii, kiedy będę wysyłał pismo do DVLA :/ Co radzicie?
Rozumiem, że kupujący teraz musi zapłacić w Polsce akcyzę 3%? Silnik ma pojemność 1995 cm3. I teraz co, kupujący ma twierdzić, że sprowadził BMW z Anglii na lawecie czy ja mam tak stwierdzić, czy jak to rozwiązać?

Z góry dzięki i pozdrawiam.
 
Ostatnia edycja:

Pezet

Początkujący
Dołączył
22.01.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
37
Ok, z tego co wyczytałem, to wysyłam normalnie ten świstek z V5C o eksporcie auta do DVLA, na umowie kupna-sprzedaży muszę wpisać swój angielski adres (nie polski, a taki właśnie wpisaliśmy, tak więc wygląda na to, że musimy zmienić umowę), a kupujący musi zapłacić cło w wysokości chyba 3,1% i ja mam wtedy wszystko załatwione po swojej stronie. Jest jeszcze jakaś akcyza czy podatek po stronie kupującego? Jeśli tak to w jakiej wysokości? Teraz tylko mieć nadzieję, że DVLA się nie przyczepi, jakim sposobem auto wyjechało z UK kiedy było zarejestrowane jako SORN...
 

Maciek_k

Nowy
Dołączył
14.11.2019
Postów
4
Punktów
0
Przy sprzedaży za granicę niepotrzebnie wypełnione zostały sekcje 6 i 10. Ale to już nie Twoje zmartwienie, dla ciebie liczy się tylko część 11.
Pozostają dwa tematy:
1) SORN nie przedłuża się automatycznie, trzeba go odnawiać. Jeśli samochód widnieje jako nieotaxowany wpisałbym w sekcji "Permanent export" datę wsteczną, kiedy auto faktycznie opuściło wyspy. Jeśli cały czas stoi jako SORN to wpisać datę obecną. W tej sekcji też nie podaje się danych kupującego.
2) Akcyza. Jeśli kupujący nie wziął go na części i będzie chciał go rejestrować, to będzie musiał opłacić akcyzę. W takim przypadku de facto, jeśli umowa jest spisana w Polsce, obowiązkiem akcyzowym byłeś objęty ty w terminie 30 dni od sprowadzenia.
Kupujący nie stwierdzi, że sam sprowadził na lawecie, bo umowa została spisana w Polsce. Jeśli sam zapłaci akcyzę, to nie będzie problemu. Jeśli będzie miał roszczenia z tytułu niezapłaconej akcyzy, to potem będzie może trzeba coś tłumaczyć. Więc jeśli będziecie spisywali jeszcze raz umowę k-s, to poinformować kupującego o niezapłaconej akcyzie i wpisać w umowie adres brytyjski.

Też nie bierz lepiej moich wywodów jako pewnik, jedynie to moje przypuszczenia. Lepiej poczekać na kogoś bardziej rozeznanego w temacie ;)
 

Pezet

Początkujący
Dołączył
22.01.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
37
Dzięki wielkie za porady @Maciek_k , już co nieco się rozjaśniło.
Sprawdziłem na https://vehicleenquiry.service.gov.uk/ i samochód nadal ma status SORN.
Teraz tylko trzeba spełnić poniższe kroki:
- spisać taką samą umowę ale z moim (sprzedający) brytyjskim adresem a nie polskim
- kupujący płaci akcyzę (na szczęście silnik ma 1995cc, czyli akcyza 3,1% czy coś koło tego, mam rację?)
- ja wysyłam wycinek 11 do DVLA z teraźniejszą datą
Reszta jest po stronie kupującego (z tego co mówił, to chce zarejestrować w Polsce, być może zrobić przekładkę i jeździć). Jeśli coś pominąłem to dajcie znać.
Pozostaje tylko nadzieja, że DVLA ani nikt inny (np. Polski urzędnik) nie przyczepi się, że auto opuściło UK stojąc jako SORN. Bo już ustaliliśmy, ze najlepiej będzie wpisać teraźniejszą datę eksportu w odcinku 11 dokumentu V5C.

P.S. Ode mnie kupujący zabrał samochód na lawecie, czyli zgodnie z prawem, bo samochód bez przeglądu ani ubezpieczenia. Jakby urzędnik się przyczepił jak auto zostało sprowadzone z UK to podejrzewam, że ja muszę stwierdzić, że sprowadziłem na lawecie. Ale myślę i mam nadzieję, że takich bzdur czepiać się nie będą.
 
Ostatnia edycja:

Maciek_k

Nowy
Dołączył
14.11.2019
Postów
4
Punktów
0
DVLA raczej nie będzie dochodzić, jak samochód opuścił kraj. W Polsce brytyjski Tax jest bez znaczenia, więc i to jak auto tu dojechało.
Zawsze można wpisać miejsce spisania umowy jako Anglia, wtedy:
- Ciebie nie interesuje, jak auto wyjechało;
- kupujący nie płaci 2% podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC-3);
- przy opłacie akcyzy nie trzeba tłumaczyć, kiedy auto faktycznie było sprowadzone do Polski.
 

Pezet

Początkujący
Dołączył
22.01.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
37
Tak już raczej nie będę kombinował. Myślę, że miejscem spisania umowy zostanie Polska tak jak faktycznie było, tylko trzeba zmienić mój adres na umowie i tyle. Rozmawiałem z kupującym i zgadza się na opłatę akcyzy po swojej stronie (kupił auto po bardzo okazyjnej cenie). Z tego co rozumiem, kupujący płaci jeszcze 2% podatku (PCC-3)? Tak czy inaczej, już będę spokojniej dzisiaj spał :D
 

Pezet

Początkujący
Dołączył
22.01.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
37
@Maciek_k, bardzo pomogłeś i dzięki za to. Aczkolwiek nadal mam dylemat z akcyzą. Dzisiaj pisałem z gościem któremu sprzedałem BMW. On praktycznie odrazu sprzedał komuś innemu. I teraz kto ma opłacić akcyzę? Myślę, żeby po prostu podejść do Urzędu Skarbowego i zapytać. Powiem, że sprzedałem BMW klientowi, sprowadziłem mu wtedy to BMW z UK jak on już był prawowitym właścicielem, ale on odrazu sprzedał kolejnemu klientowi. I teraz kto ma opłacić akcyzę? Może dla świętego spokoju będzie możliwość żebym ja tą akcyzę opłacił? Nic się nie stanie jak poświęcę tą 'stówkę' z hakiem a będę spokojniej spał, ale z drugiej strony nie jestem już właścicielem. Jakby ktoś coś wiedział jak to można załatwić to proszę o poradę. W przeciwnym wypadku po prostu podejdę do US i zapytam. Pozdrawiam.
 

rys00

Zaufany warsztat
Dołączył
20.03.2009
Postów
3456
Punktów
482
Miasto
łódzkie
US ma się nijak do akcyzy jeśli już to UC, jeśli wpisałeś na umowie miejsce transakcji adres w Polace to ty płacisz
 

Pezet

Początkujący
Dołączył
22.01.2020
Postów
7
Punktów
0
Wiek
37
Na logikę UC, ale na money.pl (https://msp.money.pl/wiadomosci/akcyza-na-samochody-stawki-podatku-akcyzowego-6340932571826305a.html) przeczytałem, że kiedyś UC a teraz akcyzę płaci się właśnie w US. Ale to akurat najmniejszy problem, do którego urzędu podejść.

Tak czy inaczej wszystko jasne. Dzięki @rys00 Tak myslę, że zrobiłem trochę z igły widły. Zapłacę akcyzę, wysłałem już świstek 11 do DVLA i będzie git. A to, że sprowadziłem auto już dużo wcześniej to chyba nie będą wszczynać dochodzenia :D Ale wiecie, wolałbym żeby nie wisiała nade mną niezapłacona akcyza a potem cyk i kara.
 
Ostatnia edycja:

rys00

Zaufany warsztat
Dołączył
20.03.2009
Postów
3456
Punktów
482
Miasto
łódzkie
Uzgodnij to z kupującym być może on już ją zapłacił lub rozkręcił na części
 
Do góry Bottom