• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

SORN a powrót do UK

Uadrol

Anglikomaniak
Dołączył
2.02.2014
Postów
102
Punktów
11
Wiek
46
Pokaż gdzie coś takiego napisałem


W takim przypadku niestety lawetka, nie jest to żadna nowość.Jak pojedziesz polskim autem do anglii to też tam zrobisz przegląd jak Ci się skończy? Wbiją Ci MOT w dowód?


Daj na to paragraf, twoje informacje są wyssane z palca i to dosłownie

Moze nie Ty ale ktos tutaj cos takiego proponowal. Przepraszam jesli Cie urazilem tym tekstem.
Nie wiem jak jest w UK bo nigdy tutaj nie jezdzilem polskim samochodem wiec sie nie wypowiadam.
Za nieco ponad miesiac (pod koniec Marca) wywoze kolejne auto do polskiego garazu. Wtedy tez bede robil przeglad wiec Ci powiem dokladnie ktory paragraf jakiej ustawy na to pozwala. Malo mnie to interesowalo dotychczas skoro bez zadnej laski, smarowania itd. normalnie taki przeglad przechodzilem i poruszalem sie autem po Polsce nie raz bedac kontrolowanym. Poza tym czytalem na ktoryms z forow (najprawdopodobniej na tym), ze ktos tez tak robi wiec jak widac nie jestem sam.
 

sherves

Anglikomaniak
Dołączył
23.09.2009
Postów
493
Punktów
73
Miasto
UK
Ja nie twierdzę że nikt takiego przeglądu Ci nie zrobi. Chodzi mi tylko o to że ubezpieczenie w razie wypadku/stłuczki nawet nie z Twojej winy ma całkowite prawo nie wypłacić odszkodowania ze względu na przegląd z poza UK (czyli oficjalnie jego brak). Dlatego pytałem który ubezpieczyciel w UK akceptuje takie kombinacje, ułatwi to zadanie wielu osobom jazdę anglikiem w Polsce bez wyjazdu co roku do UK po przegląd.
Sam zastanów się jak to brzmi - przegląd anglika w Polsce, służący nie do rejestracji lecz np. do powrotu na wyspy, lecz wjeżdżając na nie masz już problem ;)
 

Uadrol

Anglikomaniak
Dołączył
2.02.2014
Postów
102
Punktów
11
Wiek
46
Sam zastanów się jak to brzmi - przegląd anglika w Polsce, służący nie do rejestracji lecz np. do powrotu na wyspy, lecz wjeżdżając na nie masz już problem ;)
Jesli masz zabookowane MOT w UK to mozesz smialo jechac. Problemu nie ma. Wiedziales o tym, prawda?
 

sherves

Anglikomaniak
Dołączył
23.09.2009
Postów
493
Punktów
73
Miasto
UK
Ehh... kombinatorzy... Auto zarejestrowane w UK, lub zgłoszony, export, MOT polski lub angielski zabookowany, jeszcze do tego często polskie ubezpieczenie... Brak słów. Ile jeszcze trzeba wam ludzie tłumaczyć że wasze kombinacje są wystarczające tylko do czasu stłuczki. A jak później coś się stanie to wielki płacz, bo przecież niby wszystko było legalnie
 

Uadrol

Anglikomaniak
Dołączył
2.02.2014
Postów
102
Punktów
11
Wiek
46
Ale co Ty sie taki najmadrzejszy na swiecie znalazles? Normalne jest to, ze jak masz zabookowany MOT to jedziesz bez MOT na stacje diagnostyczna. Z nikim sie nie zgadzasz i uwazasz, ze tylko Twoja racja. Powtarzam. Robisz przeglad w Polsce normalnie, legalnie. Bookujesz MOT w UK i jedziesz. Nikt Cie nigdzie nie zatrzymuje. Zadna kombinacja. A tak na marginesie mam to gdzies. Mieszkam w UK. Mam tutaj zarejestrowany samochod z MOT, TAXem i ubezpieczeniem. W Polsce trzymam zabawki, ktorymi jezdze raz na pare miesiecy. Nie mam z tym problemow. Ty widze, ze tworzysz problemy zamiast pomagac je rozwiazywac.

Pomieszales wszystkie watki na raz i wrzuciles do jednego wora. Faktem jest, ze latwo nie jest i trzeba kombinowac ale Twoja rada w stylu: Angliki do Anglii powoduje, ze zaczynam przypuszczac jakbys byl przedstawicielem lobbujacej wiaty zajmujacej sie przekladka, ktorej ja nigdy nie zrobie chocby moje auta mialy zgnic w garazu.

Niebawem juz to wszystko moze sie okazac nieaktualne bo 20-go marca 2014 o 12:00 zostanie ogloszony wyrok w tej sprawie. Trzeba myslec pozytywnie i szukac rozwiazan a nie doradzac ludziom zeby angielskimi autami jezdzili na lawecie. Prosze Cie...
 
Ostatnia edycja:

sherves

Anglikomaniak
Dołączył
23.09.2009
Postów
493
Punktów
73
Miasto
UK
Posłuchaj kolego, ja też mieszkam w UK i jakoś potrafiłem przy wyjeździe do Polski mieć MOT na tyle długo żeby wrócić. Raz nawet przed wyjazdem pozostało 1,5 miesiąca przeglądu i co? Zrobiłem nowy. Na zapas. Trzeba myśleć przed a nie kombinować.
Piszesz o szukaniu rozwiązań - jakie to rozwiązanie, które może przynieść mi spore problemy? Życzę Ci tylko żebyś nie musiał na własnej skórze przekonać się o skutkach takich, jak to Ci się wydaje "legalnych" posunięć. Sam rób jak chcesz ale nie doradzaj innym głupot.
Nie jestem żadnym warsztatem, wszystkie auta które robiłem były dla siebie i również jestem za rejestracją angoli w PL, wtedy postawię sobie anglika w kraju na urlop, bez przekładki. Jednak takich wyroków w tej sprawie było dziesiątki i nie robi to już na nikim wrażenia, więc nie ma co się podniecać.
 

guzik0802

Anglikomaniak
Dołączył
2.08.2009
Postów
724
Punktów
15
Miasto
OSTROW WLKP
Posłuchaj kolego, ja też mieszkam w UK i jakoś potrafiłem przy wyjeździe do Polski mieć MOT na tyle długo żeby wrócić. Raz nawet przed wyjazdem pozostało 1,5 miesiąca przeglądu i co? Zrobiłem nowy. Na zapas. Trzeba myśleć przed a nie kombinować.
Piszesz o szukaniu rozwiązań - jakie to rozwiązanie, które może przynieść mi spore problemy? Życzę Ci tylko żebyś nie musiał na własnej skórze przekonać się o skutkach takich, jak to Ci się wydaje "legalnych" posunięć. Sam rób jak chcesz ale nie doradzaj innym głupot.
Nie jestem żadnym warsztatem, wszystkie auta które robiłem były dla siebie i również jestem za rejestracją angoli w PL, wtedy postawię sobie anglika w kraju na urlop, bez przekładki. Jednak takich wyroków w tej sprawie było dziesiątki i nie robi to już na nikim wrażenia, więc nie ma co się podniecać.
czasami sa takie sytuacje ze jedziesz na miesiac a zostajesz trzy miesiace, i nie rob tez jakiegos hallo ze ktos kombinuje bo tacy jestesmy i tacy zostaniemy.
 

sherves

Anglikomaniak
Dołączył
23.09.2009
Postów
493
Punktów
73
Miasto
UK
Taka niestety już nasza natura:)
 

zweckform

Zaufany warsztat
Dołączył
16.03.2009
Postów
3495
Punktów
249
Miasto
Grodzisk Mazowiecki
kolego Uadrol jest trochę racji w tym co piszesz ale jednak nie do końca
oczywiście jest opcja zrobienia polskiego przeglądu na auto angielskie w którym przegląd aktualnie sie kończy jednakże taki przegląd jest ważny tylko przez 2 tygodnie a nie przez rok jak to piszesz
dopytaj dokładnie diagnosty jak będziesz teraz na takim przeglądzie

Pozdrawiam
Rafał
 

Uadrol

Anglikomaniak
Dołączył
2.02.2014
Postów
102
Punktów
11
Wiek
46
kolego Uadrol jest trochę racji w tym co piszesz ale jednak nie do końca
oczywiście jest opcja zrobienia polskiego przeglądu na auto angielskie w którym przegląd aktualnie sie kończy jednakże taki przegląd jest ważny tylko przez 2 tygodnie a nie przez rok jak to piszesz
dopytaj dokładnie diagnosty jak będziesz teraz na takim przeglądzie

Pozdrawiam
Rafał

Tak sie sklada, ze kuzyn mojej zony jest diagnosta. Dopytalem. 12 miesiec. Powiedzial jeszcze "tylko 12 miesiecy" bo myslal, ze w UK przeglad jest co 2 lata.
 

smarsw

Anglikomaniak
Dołączył
16.03.2009
Postów
544
Punktów
12
Miasto
Maidstone Uk 07809112071
Za 3 litra mam na trzy lata a jak chce na dwa tygodnie to robimy winko za warsztatem .
 

zweckform

Zaufany warsztat
Dołączył
16.03.2009
Postów
3495
Punktów
249
Miasto
Grodzisk Mazowiecki
to dawaj namiary na tego kuzyna będziemy robić biznes

jak będziesz znów się widział z kuzynem to niech się zapozna z :

Kodeks drogowy - Prawo o ruchu drogowym Rozdział 2 Warunki dopuszczenia pojazdów do ruchu art. 71. 1. Dokumentem stwierdzającym dopuszczenie do ruchu pojazdu samochodowego, ciągnika rolniczego, pojazdu wolnobieżnego wchodzącego w skład kolejki turystycznej, motoroweru lub przyczepy jest dowód rejestracyjny albo pozwolenie czasowe.
"Kartka z informacją, że przegląd został zrobiony" nie jest dokumentem dopuszczającym do ruchu.

PS
Ja także pomyliłem pisząc 2 tygodnie ponieważ taki przegląd na auto z zagranicy ważny jest dokładnie 30 dni

Pozdrawiam
Rafał
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Uadrol

Anglikomaniak
Dołączył
2.02.2014
Postów
102
Punktów
11
Wiek
46
Pitu, pitu. Gluchy telefon. Ja o przegladzie anglika w Polsce a wy o przegladzie do rejestracji... U kuzyna malzonki (Warszawa) przegladow nie robie tylko zadalem pytanie. Potwierdzil to samo co diagnosta u ktorego robie przeglady (dolnoslaskie). Mysle, ze moje dalsze wypowiedzi nie maja sensu. Ja swoje a wy swoje. OK. Robcie dalej przekladki i wozcie angliki lawetami. Ja tam problemu nie mam a lada chwila najprawdopodobniej zarejestruje RHD w Polsce. Powodzenia w przekladkach koledzy konserwatysci. Ech...

P.S.
Slyszalem, ze maglownica z Syrenki pasuje do Nissana Skyline ;)

P.S. 2
Tylko barany zdania nie zmieniaja :)
 
Ostatnia edycja:

zweckform

Zaufany warsztat
Dołączył
16.03.2009
Postów
3495
Punktów
249
Miasto
Grodzisk Mazowiecki
zapoznaj się z prawem a jak nie zgadzasz się z podanymi argumentami podaj swoje i poprzyj je konkretną ustawą

Powodzenia
 

Uadrol

Anglikomaniak
Dołączył
2.02.2014
Postów
102
Punktów
11
Wiek
46
Nie znam sie na prawie ale znam sie na zyciu. Jesli chcesz to sam poszukaj albo popytaj diagnostow. Ja mieszkam w UK i malo mnie to obchodzi, ktory paragraf jakiej ustawy o tym mowi. Wazne dla mnie jest to, ze moge zalatwic ta sprawe bez problemu i bez bezsensownego jezdzenia 1500km na przeglad.
Na przegladzie widnieje adnotacja "Pojazd przystosowany do ruchu lewostronnego nie spelnia wymagania technicznego art. 66 ustawy" W polowie kwietnia moge wrzucic zdjecie takiego badania bo wtedy bede w Polsce.
A tak na marginesie to nie widze w art. 66 prawa o ruchu drogowym zadnej wzmianki o tym po ktorej stronie ma byc kierownica ale moze zle patrze. Moze ktos inny znalazl taka informacje?
Ja jedynie znalazlem to:


Warunki techniczne pojazdów

Art. 66. 1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:

1) nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę;

2) nie zakłócało spokoju publicznego przez powodowanie hałasu przekraczającego poziom określony w przepisach szczegółowych;

3) nie powodowało wydzielania szkodliwych substancji w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych;

4) nie powodowało niszczenia drogi;

5) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu;

6) nie powodowało zakłóceń radioelektrycznych w stopniu przekraczającym wielkości określone w przepisach szczegółowych.

1a. Autobus, samochód ciężarowy o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 t i ciągnik samochodowy, dla którego określono dopuszczalną masę całkowitą zespołu pojazdów powyżej 3,5 t, powinny być wyposażone w homologowany ogranicznik prędkości montowany przez producenta lub jednostkę przez niego upoważnioną, ograniczający maksymalną prędkość autobusu do 100 km/h, a samochodu ciężarowego i ciągnika samochodowego do 90 km/h.
 
Ostatnia edycja:

zweckform

Zaufany warsztat
Dołączył
16.03.2009
Postów
3495
Punktów
249
Miasto
Grodzisk Mazowiecki
rozporządzeniu ministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia(6). Zgodnie z § 9 ust. 2 wskazanego rozporządzenia „[k]ierownica w pojeździe o liczbie kół większej niż trzy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40km/h, nie powinna być umieszczana po prawej stronie pojazdu”.

Sam napisałeś Pojazd przystosowany do ruchu lewostronnego nie spelnia wymagania technicznego art. 66 ustawy
Nie spełnia wymogów ustawy w związku z czym nie jest dopuszczony do ruchu a to co diagnosta wydaje to nie przegląd ale stwierdzenie poprawnego stanu technicznego

Pozdrawiam
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Uadrol

Anglikomaniak
Dołączył
2.02.2014
Postów
102
Punktów
11
Wiek
46
rozporządzeniu ministra infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia(6). Zgodnie z § 9 ust. 2 wskazanego rozporządzenia „[k]ierownica w pojeździe o liczbie kół większej niż trzy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40km/h, nie powinna być umieszczana po prawej stronie pojazdu”.

Sam napisałeś Pojazd przystosowany do ruchu lewostronnego nie spelnia wymagania technicznego art. 66 ustawy
Nie spełnia wymogów ustawy w związku z czym nie jest dopuszczony do ruchu a to co diagnosta wydaje to nie przegląd ale stwierdzenie poprawnego stanu technicznego

Pozdrawiam

Nie ja napisalem tylko diagnosta natomiast ja wlasnie nie rozumiem na czym polega problem bo ani w art. 66 ani w tym, ktory przytoczyles nigdzie nie jest napisane, ze pojazd z kierownica po prawej stronie nie moze byc dopuszczony do ruchu... Chyba kazdy wie na czym polega roznica w okreslewniu "nie moze" a "nie powinna"? Wyglada na to, ze nie chodzi tutaj o sama ustawe i przxepisy a jedynie ich interpretacje...
 

zweckform

Zaufany warsztat
Dołączył
16.03.2009
Postów
3495
Punktów
249
Miasto
Grodzisk Mazowiecki
artykułów prawnych mówiących o tym jest więcej wystarczy poszukać
mniejsza o to jedno jest pewne że przy kolizji zaczną sie schody
 

czapliniak

Anglikomaniak
Dołączył
19.02.2013
Postów
1017
Punktów
105
Wiek
43
Miasto
Działdowo
Po schodach to jeszcze można zejść. A jak się ma wszystko z własnej kieszeni pokryć to ja bym to nazwał przepaścią.
 

sherves

Anglikomaniak
Dołączył
23.09.2009
Postów
493
Punktów
73
Miasto
UK
przy kolizji zaczną sie schody

I ja do tego od początku dążę.
A kolega twierdzi że wszystko ma legal i jest OK. Miejmy nadzieję że nie będzie miał okazji przekonać się na własnej skórze.
 
Do góry Bottom