JARO nie masz za co matika 44 przepraszac kolezka popalil dopalaczy albo innego swinstwa i pomimo ze tekst dotyczyl mojego postu ( z sierpnia 2010 , refleks zabojczy , godny inteligencji autora ) nie wiedzialem o co gosciowi chodzi. Gdyby umial czytac na fakturze sa wszystkie koszty jakie poniosl pan Zbigniew odbierajac samochod. Co zas tyczy sie mojego żądania zaplaty za parking ( od ktorego ostatecznie odstapilem ) to przynajmniej u mnie JA ODPOWIADAM ZA AUTO KLIENTA az do momentu odbioru. Kazde auto nie tylko te nieodebrane ale takze czekajace na przekladke stoja na parkingu obok warsztatu .( parking jest monitorowany , dodatkowo jest chroniony przez licencjonowana firme ochroniarska ) Powyzszy parking ma sluzyc mojej wygodzie i zapewniac mi spokojny sen a nie stanowic swoisty "komis" albo sklad przerobionych anglikow. A tak na marginesie pan Zbigniew nie mogl doczekac sie na swoj samochod , wiec dlaczego go nie odebral skoro byl gotowy ???? Szukasz kolego sensacji ? ,pomyliles adres