NA WSTĘPIE:
Ten temat jest dla ludzi którzy mieszkali naprawdę w UK i przeprowadzili się do Polski, a nie bandy DEBILI - CWANIACZKÓW, którzy swoim postępowaniem zepsuli sytuację w Polsce odnośnie rejestracji anglików. Sprowadzając tysiące rupieci i mieszając ludziom w głowach i powodując złe nastawienie urzędów.
1. Miałem pogawędkę z Ministerstwem Infrastruktury (jakieś 40min) - powiedzieli mi wszystko.
2. Miałem sobie pogawędkę z Urzędem Celnym (spędziłem tam 2,5godziny) - powiedzieli mi wszystko.
MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY:
W ministerstwie jest specjalnie 2 osoby od odstępstw od reguł technicznych np. kierownica z pracej strony (facet i kobita - nazwiska i nr. tel. .... nie podam tutaj). Miałem miłą rozmowę i powiedzieli mi jak to naprawdę wygląda od wewnątrz...
-Można złożyć podanie, jest takie prawo i są one rozpatrywane, NEGATYWNIE i bez wyjątków.
Niestety tępy naród nie rozumie że angliki są TYLKO dla ludzi którzy mają je na mienie przesiedleńcze. Reszta nie jest w ogóle brana pod uwagę i nie ma sensu wysyłać podań nie rozpatrzonych wcześniej w Urzędzie Celnym.
-Od KILKU LAT!!! nie było pozytywnej odpowiedzi na podanie w celu rejestracji bez przeróbki. A że komuś się udało to MITY i KŁAMSTWA ludzi podsycających atmosferę - mających biznes na ściąganiu samochodów i przeróbkach. NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI.
Jedyne podania rejestrowane pozytywnie to pojazdy maszyny do utrzymania dróg, MPK itp.
- Ministerstwo zmienia prawo w tej chwili aby ukrócić import.
- Zmieniają się stawki opłat za samochody (recycling) i to znacznie, ALE:
URZĄD CELNY:
Dla każdego kto ma samochód na mienie przesiedleńcze - jest zwolniony z wszelkich opłat, czyli nie ma cła, akcyzy, Vat-u, i tej nieszczęsnej opłaty 500pln - recycling, która się właśnie zmienia i nie będzie się opłacało. Ukłon w stronę prawdziwych właścicieli anglików.
Ale to, trzeba udowodnić a to dość żmudna procedura - u mnie to było jakieś 2,5 godziny w urzędzie i naście różnych papierów. Strasznie wypytywali. Mają obecnie takie wytyczne. I nie dają tego na zasadzie - 'bo ja napisze oświadczenie' - bzdura, musisz mieć konkretne dowody. Rachunki, wypłaty, wynajem, dokumenty zakupu samochodu....
Co więcej jak się wyraził Urząd Celny - nie ma obowiązku robienia czegokolwiek z samochodem jak się ma załatwione mienie przesiedleńcze - dopóki jest przegląd i ubezpieczenie + papiery od nich - żaden policjant nie ma prawa do niczego - można olać bande nierobów!!
REJESTRACJA:
Do rejestracji jest potrzebna przeróbka, jako prawdziwy przesiedlony płacisz tak naprawdę tylko rejestrację.... reszcie się to nie będzie opłacać już niedługo - czas panowie znaleźć sobie inne zajęcie.
PODSUMOWANIE:
Warto przerobić, i jeździć - ale swoim zadbanym 4-letnim samochodem z UK, bo 4-6 letnie angliki są w super stanie i wyposażeniu - w porównaniu do tego złomu z polskich komisów gdzie drobne cwaniaczki sprzedają szajs ze złomu w Niemczech kupiony za 300 euro z przebiegami po 100.000km i jeszcze nazywają to pracą. Żałosne.
Anglikiem - jeździć i przez kilka lat tylko lać paliwo.
pzdrowienia dla podróżników
TBL
Ten temat jest dla ludzi którzy mieszkali naprawdę w UK i przeprowadzili się do Polski, a nie bandy DEBILI - CWANIACZKÓW, którzy swoim postępowaniem zepsuli sytuację w Polsce odnośnie rejestracji anglików. Sprowadzając tysiące rupieci i mieszając ludziom w głowach i powodując złe nastawienie urzędów.
1. Miałem pogawędkę z Ministerstwem Infrastruktury (jakieś 40min) - powiedzieli mi wszystko.
2. Miałem sobie pogawędkę z Urzędem Celnym (spędziłem tam 2,5godziny) - powiedzieli mi wszystko.
MINISTERSTWO INFRASTRUKTURY:
W ministerstwie jest specjalnie 2 osoby od odstępstw od reguł technicznych np. kierownica z pracej strony (facet i kobita - nazwiska i nr. tel. .... nie podam tutaj). Miałem miłą rozmowę i powiedzieli mi jak to naprawdę wygląda od wewnątrz...
-Można złożyć podanie, jest takie prawo i są one rozpatrywane, NEGATYWNIE i bez wyjątków.
Niestety tępy naród nie rozumie że angliki są TYLKO dla ludzi którzy mają je na mienie przesiedleńcze. Reszta nie jest w ogóle brana pod uwagę i nie ma sensu wysyłać podań nie rozpatrzonych wcześniej w Urzędzie Celnym.
-Od KILKU LAT!!! nie było pozytywnej odpowiedzi na podanie w celu rejestracji bez przeróbki. A że komuś się udało to MITY i KŁAMSTWA ludzi podsycających atmosferę - mających biznes na ściąganiu samochodów i przeróbkach. NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI.
Jedyne podania rejestrowane pozytywnie to pojazdy maszyny do utrzymania dróg, MPK itp.
- Ministerstwo zmienia prawo w tej chwili aby ukrócić import.
- Zmieniają się stawki opłat za samochody (recycling) i to znacznie, ALE:
URZĄD CELNY:
Dla każdego kto ma samochód na mienie przesiedleńcze - jest zwolniony z wszelkich opłat, czyli nie ma cła, akcyzy, Vat-u, i tej nieszczęsnej opłaty 500pln - recycling, która się właśnie zmienia i nie będzie się opłacało. Ukłon w stronę prawdziwych właścicieli anglików.
Ale to, trzeba udowodnić a to dość żmudna procedura - u mnie to było jakieś 2,5 godziny w urzędzie i naście różnych papierów. Strasznie wypytywali. Mają obecnie takie wytyczne. I nie dają tego na zasadzie - 'bo ja napisze oświadczenie' - bzdura, musisz mieć konkretne dowody. Rachunki, wypłaty, wynajem, dokumenty zakupu samochodu....
Co więcej jak się wyraził Urząd Celny - nie ma obowiązku robienia czegokolwiek z samochodem jak się ma załatwione mienie przesiedleńcze - dopóki jest przegląd i ubezpieczenie + papiery od nich - żaden policjant nie ma prawa do niczego - można olać bande nierobów!!
REJESTRACJA:
Do rejestracji jest potrzebna przeróbka, jako prawdziwy przesiedlony płacisz tak naprawdę tylko rejestrację.... reszcie się to nie będzie opłacać już niedługo - czas panowie znaleźć sobie inne zajęcie.
PODSUMOWANIE:
Warto przerobić, i jeździć - ale swoim zadbanym 4-letnim samochodem z UK, bo 4-6 letnie angliki są w super stanie i wyposażeniu - w porównaniu do tego złomu z polskich komisów gdzie drobne cwaniaczki sprzedają szajs ze złomu w Niemczech kupiony za 300 euro z przebiegami po 100.000km i jeszcze nazywają to pracą. Żałosne.
Anglikiem - jeździć i przez kilka lat tylko lać paliwo.
pzdrowienia dla podróżników
TBL
