Witam chcę zarejestrować anglika w Polsce. Dowód V5C jest na mojego tatę, jednak to ja jeżdżę autem od dłuższego czasu. Nawet na pierwszej stronie V5C widnieje napis, że ten dokument nie jest dowodem własności. Jak patrzą na to w Polsce? Chodzi oczywiście o zwolnienie z płacenia 3% akcyzy. Czy umowa kupna-sprzedaży spisana pomiędzy mną a tatą z datą ponad 6 miesięcy do tyłu wystarczy jako dowód, że jestem właścicielem auta? Czy też może muszę mieć V5C w swoim imieniu od ponad 6 miesięcy?
No i jak wygląda sprawa haka podczas rejestracji? W Anglii po prostu zamontowałem hak, nigdy nie było problemu z przeglądem, nic nie zgłaszałem do DVLA, w papierach nie ma "wbitego" haka. Jak to wygląda w Polsce? Może być jakiś problem? Czy może na wszelki wypadek zdemontować ten hak?
No i jak wygląda sprawa haka podczas rejestracji? W Anglii po prostu zamontowałem hak, nigdy nie było problemu z przeglądem, nic nie zgłaszałem do DVLA, w papierach nie ma "wbitego" haka. Jak to wygląda w Polsce? Może być jakiś problem? Czy może na wszelki wypadek zdemontować ten hak?
