Dobra niech będzie Twoja racja, byłem swoim w paru skp i widziałem jaka byla reakcja diagnostów i każdy mówił co innego. Jest diagnosta, który zna się na rzeczy i nie boi się podjąć decyzji i jest taki, o którym piszesz. Ja przełożyłem E46 i jak nie zajrzysz pod obudowy to nie widać, że było przekładane, nie zależnie czy jest to diagnosta, rzeczoznawca, mechanik czy nawet ksiądz. A auta z lewą stroną nie są wcale droższe, no chyba, że mowa o jakiś autach kultowych a nie pospolitych, których jest dużo. Oczywiście nie zamierzam Ciebie kolego do niczego przekonywac, to jest moje zdanie. I jeszcze jedno, wszędzie gdzie byłem na skp nie ukrywałem, że auto jest przełożone, ale mogę się z Tobą założyć, że gdybym miał niemiecką blachę nikt by tego nie poznał.