• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

Na jakich anglikach mozna zarobic??

dareckixp

Początkujący
Dołączył
23.11.2012
Postów
11
Punktów
0
Wiek
45
witam.jestem nowy i prosze o wyrozumialosc.jak w temacie interesuje mnie jakie auta z UK najlepiej sie sprzedaja w PL?czy lepiej przelozyc czy sprzedac jako anglik?przegladalem forum i niemoglem znalezc podobnego tematu.licze na sugestie kolegow ktorzy znaja temat z autopsji.mieszkalem w UK i troche i dorabialem sobie na autach.w styczniu planuje zakup jakis anglikow tylko mam dylemat w jakich markach najlepiej szukac itd? z gory dzieki
 

holipa

Anglikomaniak
Dołączył
12.07.2012
Postów
799
Punktów
26
Miasto
wioska :D
jak na części to najlepsze przebitki są na BMW , mercach i VAG'ach
 

dareckixp

Początkujący
Dołączył
23.11.2012
Postów
11
Punktów
0
Wiek
45
jednak jakies tematy sie znalazly.na suv-ach jest jakas przebitka,busy z osobowek zauwazylem jest zainteresowanien na a4 "malyszach".regola jest jedna;trzeba sprobowac zeby sie przekonac .a czy ludzie maja dystans do aut po przekladkach?
 

holipa

Anglikomaniak
Dołączył
12.07.2012
Postów
799
Punktów
26
Miasto
wioska :D
większość się jednak boi przekładańców. w sumie ja też nie jestem zwolennikiem przekładania aut. wolę mieć kierownicę ze złej strony
 

dareckixp

Początkujący
Dołączył
23.11.2012
Postów
11
Punktów
0
Wiek
45
ewentualne pytanie do kolegow zajmujacych sie przekladkami: z jakimi autami sie najczesciej spotykaja do przekladki?
drąże temat bo nowym roku wybieram sie do uk zakupic pare anglikow ale niewiem w jakie marki najlepiej uderzyc zeby nie zamrozic kasy w jakies wynalazki.wstepnie mysle o A4 , BMW E46, moze busy typu TRAFIC,jakas autolaweta.z gory dzieki za ewentualne opinie.pozdrawiam
 

woyti

Gaduła
Dołączył
17.04.2010
Postów
72
Punktów
1
Miasto
Słupca, Konin,Września
Trochę lat chandluje autami, od trzech lat anglikami po przekladkach i kolego rada dla ciebie taka, że lepiej wstwić dach lub ćwiarę w europejczyku niż przekładać anglika.Ludzie na słowo anglik dostają paraliżu, jeleni coraz mniej ,dzwonią o numer vin i inne bzdety, dużo ludzi pyta skąd sprowadzony.A wiesz mi lepij nie ocierać się o sąd.Ja angliki sprzedaje głównie na zamówienie większość znajomym nie ukrywam że po dużo niższej cenie.
 

rys00

Zaufany warsztat
Dołączył
20.03.2009
Postów
3629
Punktów
493
Miasto
łódzkie
i tu sie z kolegą zgadzam, anglika mozna sprzedac znajomemu lub po rodzinie, obcemu lepiej pospawanego ale z niemcowni,
 

holipa

Anglikomaniak
Dołączył
12.07.2012
Postów
799
Punktów
26
Miasto
wioska :D
te pospawane z niemcowni to dopiero rzeźnia jest.
 

G4WLAK

Anglikomaniak
Dołączył
5.11.2011
Postów
564
Punktów
21
''rzeznia'' ale taka jest mentalnosc Polakow
niewazne ze poskladany z trzech
niewazne ze 10 letni diesel z 400000 ma nagle 150000 przelotu
i wlasciciela z 1934 roku
wazne ze z niemiec i najlepiej passat ;)

zarabianie na autach to ciezki kawalek chleba
najlepiej sprowadzac na zamownienie konkretny model
a nie w ciemno (co sie sprzeda a co nie)
 

rys00

Zaufany warsztat
Dołączył
20.03.2009
Postów
3629
Punktów
493
Miasto
łódzkie
Angelo w anglika po " tobie" spoko bym wsiadł i jeszcze kilka warsztatów, ale jak widze niektore przekładańce to tez sie nie dziwie, albo jak dzwonią ludzie z pytaniami jak sami przekładają i zadają pytania że włos na głowie staje, później to wyjeżdża na drogi albo idzie na sprzedaż, ostatnio poprawiałem auko kobitce kóra kupiła przełożonego anglika i żeby do mnie dojechała (30 km) była 2 razy u mechanika który dał też takie patenty że głowa boli, ale jakos dojechała, ogólnie kupno auta w polsce od polaka czy w angli od ciapatego czy w germanii od turka to na 90% mina, ludziska sami sobie winni, szukają młody rocznik/ niska cena/ mały przebieg/ i jeszcze żeby nie był na "F"
 

holipa

Anglikomaniak
Dołączył
12.07.2012
Postów
799
Punktów
26
Miasto
wioska :D
G4WLAK na szczęście ludzie zaczynają powoli otwierać oczy i szukać sprawdzonych aut z pełną historią.
ostatnio parę aut z przebiegami powyżej 300tyś poszło ode mnie do obcych
 

G4WLAK

Anglikomaniak
Dołączył
5.11.2011
Postów
564
Punktów
21
ja juz dawno przestalem patrzec na przebieg ;)
 

holipa

Anglikomaniak
Dołączył
12.07.2012
Postów
799
Punktów
26
Miasto
wioska :D
ja też.
ale widzę że coraz więcej patrzy na stan auta i historię serwisową.
ciągle jednak niewielu decyduje się na sprawdzanie w ASO.
i nie mówię tu o trupach po kilka tyś zł tylko o kilku letnich autach gdzie wartość transakcji nierzadko przekracza 100tyś.

mistrzem był gość któremu sprzedawałem continentala R.
110tyś zł w jednorazówce z tesco przywiózł...
warto wspomnieć że przyjechał on pociągiem o_O
 

dareckixp

Początkujący
Dołączył
23.11.2012
Postów
11
Punktów
0
Wiek
45
zdania sa podzielone,angola czasami mozna trafic fajnego pelna historia,1 wlasciciel,czasami nawet przebieg niewielki jedyny minus to jest to ze po przekładce.jeszcze nie jezdzilem przekladancem,ale jezeli robota dobrze zrobiona plus gwarancja to czemu nie.wydaje mi sie ze rynek niemiecki jest juz tak przetrzepany i ze nielatwo o fajne auto..wasze wypowiedzi jakis obraz nadaja odnosnie angoli.widze z tego ze niejest tragicznie,ale tez nie latwo.wlasnie mam w211 w angolu zobacze jak pojdzie
 

holipa

Anglikomaniak
Dołączył
12.07.2012
Postów
799
Punktów
26
Miasto
wioska :D
ogólnie sprawa wygląda tak że jeśli auto ma ścianę grodziową przykręcaną/klejoną to po dobrej przekładce tylko po VIN'ie idzie poznać.
jeśli wymaga cięcia i spawania i jest to zrobione dobrze to tylko wprawne oko to wychwyci.
jak jest spie****** to przeważnie widać od razu.

co ciekawe jeden z warsztatów "polecanych" wrzucił na forum fotki z lipnie wymienianym podszybiem i grodzią.
tak zrobione że strach patrzeć i średnio rozgarnięta pierdoła zauważy że coś było robione jak tylko dojrzy kawałek grodzi.

ot tak przypadkiem się natknąłem przeczesując czeluści forum.
nie będę robił antyreklamy nikomu , ani tymbardziej wytykał błędów bo nie mam w tym interesu.

ten kto to zrobił napewno zdaje sobie sprawę że o nim mowa. swoją drogą dziwię się że wstawił takie fotki.
 
Do góry Bottom