nie stowarzyszenie poszkodowanych przez demokrację,ale w obronie demokracji właśnie,tak nieśmiało chciałem zwrócic uwagę,że m in demokracji zawdzięczamy właśnie, że możemy spokojnie się wypisywać na forum,założyć wtowarzyszenie i żaden"smutny pan"za nami nie będzie chodził (patrz Chiny) . Wierzę że jeżeli starczy nam determinacji uzyskamy pozytywny efekt naszych działań, mimo a raczej na przekór głosu np serwiskielce.i nie ma tu żadnego zagrożenia dla warsztatów przekładających(pozdrawiam serwiskielce).Chodzi o swobodę wyboru ze wszelkimi konsekwencjami.Jak z UK wjedziesz na kontynent to angielskie ubezpiecznie działa przez 3 mies. po tym czasie musisz opłacic _wyższą składkę__ i możesz dalej smigac spokojnie po europie,ale to twój wybór,a nie jakiegos referenta z wydziału komunikacji (nawet starszego referenta) ,chodzi o to aby być podmiotem,a nie przedmiotem urzedniczych decyzji.Wbrew pozorom nie ma tu sprzeczności interesów, ci co przekładaja beda nadal przekładać , a ci co zdecydują się jexdzić "anglikiem"będa to robili z _własnego wyboru_ i własnie o możliwość swobodnego wyboru tu chodzi,tym bardziej ,ze unijne przepisy nam to gwarantują i nie oszukujmy się że nagle masowo ludzie zaczną rejestrować RHD w Polsce ,czy tak sie dzieje np.w niemczech??? ,chodzi o zasadę .