
Witam. Jak mówiłem tak zrobię. Odebrałem od warsztatu Kristoff Wrocław auto po przekładce. Mercedes klasy e w211. Powiem tak w chwili dostarczenia auta wydawało mi się ze naprawdę trafiłem na dobrych fachowców. Pan Krzysztof zapewniał mnie o ich fachowości oraz przywiązaniu do jakości świadczonych usług. W chwili odbioru auta wszystkie zapewnienia były przeciwnością tego co zobaczyłem. O żadnej jakości ma być prawa mowy. Lusterka nie przełożone, listwa drewniana innego koloru z uszczerbkiem, drewno w którym jest zamocowany panel sterowania wycięty z panela od anglika!!! Dziecko by ładniej to wycięło!!! Licznik nie przerobiony pomimo rozmowy z panem Krzysztofem. Uszkodzony czujnik poziomu płynu chłodniczego !!! Uszkodzony czujnik parkowania!!!! Sterowanie szyb oraz lusterek nie ruszone!!! Teraz mam sterowanie szyby lewej zamiast prawej, lusterek podobnie!!! Czy czytając to mówimy o tym samym wydającym się profesjonalnym warsztacie ??? Czy mówimy o amatorach próbujących przerabiać auta? Cena oczywiście niższa nie była. Oraz jak wiele osób wspomniało wcześniej pozytywny kontakt skończył się po wypłaceniu pieniędzy. Mało tego. Koło zapasowe oryginalne które było w chwili oddania auta cudownym trafem zniknęło o nikt nic nie wie. Zostały porozwalane klucze i puste miejsce. Niech każdy przemyśli to co napisałem. Byłem jak wy pełen pozytywnych odczuć oddając auto i to wszystko prysło w chwili odebrania. Do dni dzisiejszego nie mam wyjaśnień odnośnie zapasu z mojego auta. ZERO KONTAKTU. Szczerze odradzam ten warsztat.