Z całym szacunkiem, ale mimo tego, że auto z biegiem lat staje się coraz mniej warte, to przekładka nie robi się nawet odrobinę łatwiejsza. Robi się nawet trochę trudniejsza, bo śruby są zardzewiałe, a odpowietrzniki hamulców częściej się urywają. Części trochę tanieją, ale z uwagi na lata maglownice ciekną, dywany mają dziury, a konsole się rozklejają.
Klient (co zrozumiałe) mimo wieku auta chciałby części dobrej jakości i robotę zrobioną porządnie. Wtedy na przeszkodzie staje wysoka cena.