• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

przegląd i OC dla anglika bez przekładki

Struggler

Początkujący
Dołączył
14.12.2014
Postów
11
Punktów
0
Wiek
41
Jaka to zwyzka i jakie wymagania, jeżeli 300% ceny to nie bede skakał z radości.
 

Struggler

Początkujący
Dołączył
14.12.2014
Postów
11
Punktów
0
Wiek
41
a jak jest rozwiązana sprawa przeglądu w umowie ubezpieczniowej?
Czy stacje diagnostyczne bedą podbijały przegląd w anglikach od nowego roku, to jest kluczowa informacja...
 

romano

Bywalec
Dołączył
2.08.2013
Postów
53
Punktów
6
Wiek
43
Miasto
Rzeszów
Ja ubezpieczalem w liberty direct juz wiele anglikow
Koszt OC ok 350-400/rok ze zniżkami
Po przekładce i rejestr. wysylam im skan polskiego dowodu rej i nie ma problemu ze zmiana numeru rejestracyjnego w polisie
Mialem kontrole parę razy przez Miśków i co do ubezpieczenia nie mieli zarzutow, pytają o przegląd, dobrze miec ważny MOT, choć 80 % Misków nie łapie sie w tym
Nie wiem jak byloby przy stluczce bo nie mialem przyjemności ale prawo nakazuje miec ubezpieczenie więc chyba ubezpieczenie "musi" placić
Pozdrawiam
 

tomkluz

Początkujący
Dołączył
24.11.2009
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Hull
Witam,
Odświeżę trochę temat i zadam według mnie ciekawe pytanie.
Chodzi o OC graniczne.
Mieszkam w Anglii 10 lat i nie mam meldunku w Polsce więc czy jestem traktowany jako obcokrajowiec poruszający się czasowo po Polskich drogach?
Zgodnie z tym co wyczytałem o OC granicznym jest ono dla obcokrajowców którym skończyła się lub kończy "Zielona karta" lub są oni z krajów z poza EU.

Pytam bo mam zamiar pojechać Anglikiem do Polski na 3 miesiące a ubezpieczenie Angielskie jest max na 30 dni i kosztuje sporo.
 

G4WLAK

Anglikomaniak
Dołączył
5.11.2011
Postów
564
Punktów
21
a obywatelstwo jakie masz ??
pomysl i sam sobie odpowiesz na to pytanie
 

G4WLAK

Anglikomaniak
Dołączył
5.11.2011
Postów
564
Punktów
21
mieszkasz 10 lat w UK i nie stac na wykupienie odpowiedniej polisy -dziwne
sa firmy ktore ubezpieczaja na dluzej niz 30 dni
poszukaj zaplac i tyle
ja jakos nie mialem z tym problemu
btw tez mieszkalem 10 lat w UK
i tez jezdzilem angielskim autem do PL na dluzej niz 30 dni
 

tomkluz

Początkujący
Dołączył
24.11.2009
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Hull
Ja Tobie do portfela nie zaglądam wiec i Ty mi nie zaglądaj.
"Słyszałem" tak powstają plotki.
Założę się ze jak większość Polaków jadąc do Polski nie poinformowałeś o tym fakcie ubezpieczalnie bo jak byś to zrobił to byś się do wiedzal ze nie możesz przebywać dłużej niż 30 dni.
Ja dostałem taką informacje że w przypadku pobytu samochodem na okres dłuższego niż 30 dni, muszę ubezpieczyć auto w kraju w którym będę nim się poruszał. I to nie jest bynajmniej "tak słyszałem".

Rozwijając temat, chcę zaprowadzić mój ulubiony samochód do Polski i tam go zostawić by mieć czym się poruszać ja przyjeżdżam. Niestety auto nie da się przerobić bez przekładania grodzi czego w żadnym wypadku nie chce mu robić. Czekam wiec już ponad rok na zmianę durnych przepisów i nie mogę się doczekać. Może kiedyś nadejdzie ta chwila ale na chwile obecną chcę pojechać na święta i tam go zostawić.
Ponad rok temu pojechałem Anglikiem do Polski informując ubezpieczalnie o tym ze w okresie x do y będę używał auta na terenie Polski. Dopłaciłem do ubezpieczenia 150 funtów i pojechalem. Wróciłem samolotem zostawiajac auto w garażu. Pół roku pózniej zadzwoniłem do ubezpieczalni i poprosiłem o ubezpieczenie na okres pobytu mojego w Polsce. Pani zapytała przez jakie kraje będę jechał autem ponieważ potrzebuje rownież ubezpieczenie na i te kraje. Na co ja odpowiedziałem ze nie potrzebuje na inne kraje bo auto już jest w Polsce. Po tej informacji zerwali ze mną umowę ponieważ nie mogę mieć auta ubezpieczonego w Anglii ktore jest użytkowane w innym kraju. Poinformowali mnie ze w takiej sytuacji powinienem wykupić ubezpieczenie w kraju w którym użytkuje samochód. Niestety żadna firma w Polsce nie chciała mi ubezpieczyć Anglika. Musiałem wykupić specjalne Angielskie ubezpieczenie żeby móc wrócić nim do Anglii.
I tak skończyła się moja historia z ubezpieczeniem.
Mam nadzieje ze po tym opisie nie dostanę więcej odpowiedzi typu "nie stać Cię ?"
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

apollo

Zaufany warsztat
Dołączył
5.04.2009
Postów
360
Punktów
73
Miasto
Konin
WWW
www.przerabiacze.pl
To taka niemal antropomorfizacja samochodu. Ciekawe...
 

tomkluz

Początkujący
Dołączył
24.11.2009
Postów
6
Punktów
0
Miasto
Hull
ok. Źle się wyraziłem i koledzy ze mnie zrobili psychicznego.
Auto kosztuje 300 funtów. I jak to się ma teraz?
Dopiero bym był psychiczny gdybym chciał robić przekładke.
 

sherves

Anglikomaniak
Dołączył
23.09.2009
Postów
493
Punktów
73
Miasto
UK
300 funtów czy też 3000 to nie ma znaczenia, jeśli lubisz to autko i będziesz je używał tylko na urlopie w PL to faktycznie sensu przekładać nie ma. Niestety na razie przepisy są jakie są - niby miało się coś zmienić ale kiedy to się stanie , nie wie nikt. Pozostaje Ci jedynie ubezpieczenie takie jakie wykupywałeś wcześniej, od okresu x do y tyle że tym razem nie przyznawaj się nikomu że auto stoi w PL, nikt Ci nie udowodni czy jechałeś nim przez Europę czy też nie.
 
Do góry Bottom