
wez jeszcze pod uwage fakt ze przy sprzedazy auta bedziesz mial przerobionego anglika a wiekszosc klijentow nie chce takich samochodowTroche drogo mnie to wyjdzie jak myalicie 8tys c4 vtr plus 50tys mil org przebieg 16.5tys wszystko
nie na fanatykow, na pytanie o pochodzenie auta mowie ze anglik. ale mialem tez przypadki ze nie musialem nic mowic a klijent wykonal jeden telefon podal numer vin i juz wiedzial. auto za 3000zl po szkodzie calkowitej sprzedawane przez ubezpieczyciela, klijent zadzwonil do swojego znajomego z peugota powiedzial mi ze to anglik i odjechal, nawet ogledzin auta nie zrobil.Tak...
Tak samo sie znają jak i na giełdzie passaty z 2000 zoku kupują z przebiegiem 215 tyś. a kierownica wytarta jakby miał 715 tyś
Jak anglik jest dobrze przełożony i jest i licznik i lusterko i klamka i zamek i fotel.... etc
to zapewniam cię że przy aucie za 16 tyś nikt VINu przed przyjazdem nie będzie rozkodowywał.
Jak poznasz takie C4 że jest przełożone. Najlejki są nie tam gdzie byc powinny
Widocznie ty na jakichś fanatyków guzik trafiasz