Może i ja wtrące swoje "3 grosze". Na początku dodam że nie mam zamiaru się przechwalać, jedynie piszę jak jest. Mieszkam w średniej wielkości mieście na mazowszu i mimo tego, że jestem osoba która trochę może "załatwić", to nie udało mi się zarejestrować auta RHD. Starosta, prezydent itd, nic to nie dało, jedyne co da się to przegląd, ale na zarejestowane w Angli auto jest on nic nie warty, to takie chodzenie po cienkim lodzie. Nawet więc nie kombinowałem, by w razie W nie zrobić przypału sobie i może diagnoście.
U mnie w mieście co prawda porusza się pewien dziadzio Renault 19 RHD na jeszcze polskich czarnych rejestracjach

Kiedyś jak bede miał okazję go spotkać, to zapytam jak to zrobił, ale sądząc na jakich jest rejestracjach to juz tego nie pamięta pewnie. Wielu znajomych mnie często pyta czemu nie rejestruję auta, a gdy tłumaczę, to większość z nich zaraz o tej 19 wspomina.
Osobiście też żyję z przekładek i
moim zdaniem pozwolenie rejestracji RHD zwiększy ilość przekładanych aut w kraju. Wielu osobom nie będzie wygodnie jeździć i będą zmuszeni sprzedać lub zrobić przekładkę. Mi się wygodnie jeździ Anglikiem i mimo czasami klopotu z widocznością podczas wyprzedzania, to nie widzę ani jednej negatywnej cechy kierownicy po prawej. Nawet bezpieczniej jak dla mnie

Widzę dobrze pobocze i jego ogległość, zaspy w zimę itp. Jak po przekładce wsiadam do LDH to trochę jak bym prom kosmiczny prowadził, strasznie się odzwyczaiłem

A to kierownicą niewygodnie kręcic, a to biegi zmieniać prawą. Ciągle przypominają mi się słowa własciciela anglika którego kupiłem jako pierwszego

"Jak sie przyzwyczaisz, to za chiny nie będziesz chciał kierownicy po lewej" I tak sie stało

No i cena tych aut. serwisowane w większości do konca, przebiegi akceptowalne. Jedynie tyle ze angole to brudasy jeśli chodzi o samochody i te auta syfiaste często są. Nie przykładają do tego takiej uwagi jak my.