Witam wszystkich , może to już znana sprawa ale dzisiaj spotkałem się z tym po raz pierwszy . mam wystawionego anglika na sprzedaz . Dzwoni wieczorem kupiec i pyta czy moze przyjechać jutro rano po ten samochód i że ma do mnie 450 km. Zdziwiłem się bo koleś chce jechac 450 km po auto i nie zadał ani jednego pytania dotyczącego samochodu.
Rano koleś pisze mi sms że już wyjechał i zapomniał wziąć karty do bankomatu i musi zadzwonić do kogoś z rodziny żeby mu dowiózł te kartę ale nie a nic na telefonie i żebym mu doładował tel. a on mi odda jak dojedzie
nie odpisałem potem jeszcze 3 sms-y dostałem z pytaniem o ten kod.
Równie dobrze mógł te sms y wysyłać do kogoś z rodziny więc na 100% próba wyłudzenia.
Rano koleś pisze mi sms że już wyjechał i zapomniał wziąć karty do bankomatu i musi zadzwonić do kogoś z rodziny żeby mu dowiózł te kartę ale nie a nic na telefonie i żebym mu doładował tel. a on mi odda jak dojedzie
Równie dobrze mógł te sms y wysyłać do kogoś z rodziny więc na 100% próba wyłudzenia.
