Menu
Forum
Nowe posty
Szukaj na forum
Nowe treści
Nowe posty
Ostatnie wpisy na profilach
Ostatnie aktywności
Użytkownicy
Obecnie na forum
Ostatnie wpisy na profilach
Szukaj w wpisach na profilach
Zaloguj
Rejestracja
Nowe treści
Szukaj
Szukaj
Szukaj tylko w tytułach tematów
Przez:
Nowe posty
Szukaj na forum
Menu
Zaloguj
Rejestracja
Install the app
Install
Witamy na Forum Anglików!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Forum
Komentarze
Ubezpieczenie anglika w Polsce
JavaScript is disabled. For a better experience, please enable JavaScript in your browser before proceeding.
You are using an out of date browser. It may not display this or other websites correctly.
You should upgrade or use an
alternative browser
.
Odpowiedz w temacie
Wiadomość
<blockquote data-quote="Gość" data-source="post: 36647"><p>Ojjojoj jakiś ty super mądry, wielki maczo co to wszystko wie, ja mieszkam w WB raptem od 5 lat, jestem zawodowym kierowcą i z tego co widze na drogach to kierowcy nie dzielą się na Polaków i resztę a raczej na debili bez wyobraźni i resztę, tak samo jak w polsce i każdym innym kraju na świecie. Sam nie jestem święty, też zdarza mi się przekroczyć prędkość czy popełnić błąd, niedawno stojąc w korku, się zagapiłem za kołem i puknąłem gościa w dupsko lekko. Cóż, zdarza się. Wiele razy to mi zajeżdżano drogę, wymuszano pierwszeństwo, raz musiałem wyłożyć ciężarówkę do rowu żeby uniknąć czołówki z tirem który niebezpiecznie wyprzedzał (za kierownicą siedział anglik z ponad 25 letnim doświadczeniem). Znowu niedawno wyprzedzał mnie typowy angielski małolat w starym saxo 1.0 z rurą wydechową o średnicy 50 cm, i też gdybym nie depnął po heblach i wpuścił go przede mnie to skończyłoby się tragedią. Nie ma tutaj reguły co do narodowości kierowcy. Auto na polskich blachach świrujące na drodze w UK na pewno kłuje w oczy. Drażni mnie sprinter z polskiej piekarni pędzący 100 mph skrajnym prawym pasem autostrady, ale dziennie takich białych sprinterów mija mnie dziesiątki, uwagę mimo wszystko przyciąga jednak właśnie ten "polski". Także panie starszy proponuję troche dystansu do siebie i innych, proszę o nie wrzucanie wszystkich do jednego wora, bo to tak trochę nieładnie i można kogoś obrazić. Widać mimo 40 lat w UK mentalność typowo polska wciąż żywa <img src="data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7" class="smilie smilie--sprite smilie--sprite1" alt=":)" title="Smile :)" loading="lazy" data-shortname=":)" />)</p><p></p><p>Każde auto ubezpieczone w danym kraju musi być w nim zarejestrowane, gdyby było inaczej, większość młodych ludzi z UK już dawno miałaby auta poubezpieczane w polsce i innych tańszych krajach. W Anglii nawet za wspomnianego saxo 1.0 małolata kasują po 2000gbp rocznie, ze względów oczywistych i również wspomnianych, ostro świrują. Jak grzyby po deszczu wyrosły by firmy oferujące takiemu polskie ubezpieczenie za 2000 ale pln.</p></blockquote><p></p>
[QUOTE="Gość, post: 36647"] Ojjojoj jakiś ty super mądry, wielki maczo co to wszystko wie, ja mieszkam w WB raptem od 5 lat, jestem zawodowym kierowcą i z tego co widze na drogach to kierowcy nie dzielą się na Polaków i resztę a raczej na debili bez wyobraźni i resztę, tak samo jak w polsce i każdym innym kraju na świecie. Sam nie jestem święty, też zdarza mi się przekroczyć prędkość czy popełnić błąd, niedawno stojąc w korku, się zagapiłem za kołem i puknąłem gościa w dupsko lekko. Cóż, zdarza się. Wiele razy to mi zajeżdżano drogę, wymuszano pierwszeństwo, raz musiałem wyłożyć ciężarówkę do rowu żeby uniknąć czołówki z tirem który niebezpiecznie wyprzedzał (za kierownicą siedział anglik z ponad 25 letnim doświadczeniem). Znowu niedawno wyprzedzał mnie typowy angielski małolat w starym saxo 1.0 z rurą wydechową o średnicy 50 cm, i też gdybym nie depnął po heblach i wpuścił go przede mnie to skończyłoby się tragedią. Nie ma tutaj reguły co do narodowości kierowcy. Auto na polskich blachach świrujące na drodze w UK na pewno kłuje w oczy. Drażni mnie sprinter z polskiej piekarni pędzący 100 mph skrajnym prawym pasem autostrady, ale dziennie takich białych sprinterów mija mnie dziesiątki, uwagę mimo wszystko przyciąga jednak właśnie ten "polski". Także panie starszy proponuję troche dystansu do siebie i innych, proszę o nie wrzucanie wszystkich do jednego wora, bo to tak trochę nieładnie i można kogoś obrazić. Widać mimo 40 lat w UK mentalność typowo polska wciąż żywa :)) Każde auto ubezpieczone w danym kraju musi być w nim zarejestrowane, gdyby było inaczej, większość młodych ludzi z UK już dawno miałaby auta poubezpieczane w polsce i innych tańszych krajach. W Anglii nawet za wspomnianego saxo 1.0 małolata kasują po 2000gbp rocznie, ze względów oczywistych i również wspomnianych, ostro świrują. Jak grzyby po deszczu wyrosły by firmy oferujące takiemu polskie ubezpieczenie za 2000 ale pln. [/QUOTE]
Wstaw wypowiedzi użytkowników…
Nazwa
Weryfikacja
Jakiego koloru jest krzyż w logo naszego forum
Odpowiedz
Forum
Komentarze
Ubezpieczenie anglika w Polsce
Warsztat samochodowy Szczecin
Do góry
Bottom