• Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

"przekladka freelandera w Mieronicach-Małogoszcz TRAGEDIA!!!"

piotrek1803

Początkujący
Dołączył
24.03.2012
Postów
5
Punktów
0
Miasto
uk
Witam, chciałbym ostrzec wszystkich przed tym partaczem opisze to w paru slowach jak pan D. genialnie przełozyl mi freelandera TD4. Po uzgodnieniach telefonicznych stanelo na tym ze chcem miec samochod na orginalnej maglownicy, pan d powiedzial ze przygotuje orginalan maglownice, po przyjezdzie do warsztatu pan D zaczal wmawiac mi, ze przekladnia oploska niczym sie nie rozni od orginalu i nie ma sensu jej wkladac, wiec zawierzylem fachowcowi i zgodzile sie na przekladnie oploska i tu sie zaczal caly cyrk z przekladka. Przy odbiorze samochodu zaniepokoila mnie glosna praca paskow osprzetu silnika po chwili okazalo sie ze pan D zalal paski , rolki plynem chamulcowym ale pan zlota raczka najpier uzył plynu do szyb w sprayu kiedy to nie pomoglo potraktowal wszystko myjka wysokocisnieniowa, nic nie pomoglo w skutek tego paski slizgaly sie pan D powiedzial ze to zniknie, ostrzeg tylko zeby uwazacz na zakretach bo moze nie byc wspomagani. Po chwili wrocilem sie do warsztatu bo okazalo sie ze kierownica bardzo ciezko chodzi, i nie jest to wina slizgajacych sie paskow pan D powiedzial ze jak zrobie 2000tys km wszystko sie wyrobi. Po powroci e do domu zaczely wychodzic wszystkie usterki: odwrotnie dzialajace lusterka, centralny nie przerobiony, brzeczyk swiatel, kratki wloty powietrza polamane , lejaca sie woda pod dywanikiem pasaazera, palacy sie bezpiecznik od podswietlania wnetrza, a po paru dniach z gornej czesci deski rozdzielcej zaczela odchodzic platami szpachla. Dzwonie do pana D i pan mowi ze wszystko poprawi, wstawi nowa maglownice, nowa nakladke na deske itd. Po ustalonym terminie odbioru auta pan D nie odbiera telefonow ani nie odpisuje na sms probujac z innego zasadzka odbiera tlumaczac sie jak male dziecko. Po paru dniach zabiera w koncu auto i w taki sam sposob oddaje samochod czyli z tygodniowym opoznieniem i oczywiscie sam nie przyjezdza tylko wysyla pracownikow. Deska znowu ta sama znowu szpachlowana z odciskami palcow wtopionymi w szpachel, maglownica chodzi dalej bardzo ciezko ,bezpiecznik dalej sie pali.pan d mowi zebym znalazl elektryka bo on nie dal rady znalezc przyczyny, a maglownica znowu sie wyrobi.Po paru dniach znowu peka nakladka na desce,na szybie przedniej zauwazylem od srodka pelno okopconych wzerow,meczylo mnie przy wsiadaniu obijanie kolan o kierownice, gdy podnioslem do gory gume pod licznikami okazalo sie , ze kierownica jest przyspawana 3 cm za nisko!!.
Ogulnie wszystko co pan d dotkna jest zepsute.Samochod raz pali raz nie (nowy akumulator)przed przekladka palil na dotyk,dzieje sie tak jakby pradu niemial.Swiecil mi sie srs ale to bylo juz przed przekladka pan d mowil , ze probowal z tym cos zrobic ale nie dal rady ok , wiec pojechalem do serwisu land rowera tylko po to zeby mi powiedzieli , ze poduszka nie jest wogule podlaczona ,a przyczyna byla wtyczka pod fotelem.
To tyle na ten temat.oczywiscie pan d nadal jedzie to wszystko poprawic.
 

Załączniki

  • skanuj0008.jpg
    skanuj0008.jpg
    600,2 KB · Wyświetleń: 76

Marlena

Zaufany warsztat
Dołączył
5.03.2009
Postów
1431
Punktów
80
Miasto
Rawa Mazowiecka
WWW
www.przekladkianglikow.pl
Do góry Bottom