Menu
Forum
Nowe posty
Szukaj na forum
Nowe treści
Nowe posty
Ostatnie wpisy na profilach
Ostatnie aktywności
Użytkownicy
Obecnie na forum
Ostatnie wpisy na profilach
Szukaj w wpisach na profilach
Zaloguj
Rejestracja
Nowe treści
Szukaj
Szukaj
Szukaj tylko w tytułach tematów
Przez:
Nowe posty
Szukaj na forum
Menu
Zaloguj
Rejestracja
Install the app
Install
Witamy na Forum Anglików!
Aktualnie przeglądasz stronę jako gość.
Zarejestruj się
lub
Zaloguj
Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusjach.
Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!
Forum
Komentarze
Czy jeździłbyś anglikiem po Polsce jeżeli byłaby taka możliwość?
JavaScript is disabled. For a better experience, please enable JavaScript in your browser before proceeding.
You are using an out of date browser. It may not display this or other websites correctly.
You should upgrade or use an
alternative browser
.
Odpowiedz w temacie
Wiadomość
<blockquote data-quote="keenek" data-source="post: 13516" data-attributes="member: 66"><p>Witam </p><p></p><p>Jezdziłem autami kupionymi w Polsce jezdziłem też "anglikami" i co rzuciło mi się w o czy jako użytkownikowi a mianowicie: Angielskie auta są "ciche" co mam na myśli ? stan techniczny i stopień zużycia elementów zawieszenia jak i wewnątrz samochodu. Ktoś powie że co ten koleś pisze głupoty że co to w Angli nie ma gratów. Oczywiście że są ale jeste to ALE. Anglicy to bogaty kraj tam nikt nie łata na druty i nie klei plastików klejem (wiadomo są wyjątki od regóły w postaci arabów, turków,rosjan, polaków którzy chca sprzedać auto okazyjnie) Jesli kupujemy od rdzennego anglika opowie całą historie samochodu co naprawial i kiedy da nam książkę serwisową prowadzona starannie i w terminie. I co rzuca sie jeszcze w oczy to auta są zadbane minusem jest to ze maja otarcia i lekkie wgniecenia ale to mały minus. A co do bezpieczeństwa jezdzac autami z kerownicą po lewej stronie czyli "normalnie" zapłaciłem kilka mandatów w tym jeden za stłuczke <img src="data:image/gif;base64,R0lGODlhAQABAIAAAAAAAP///yH5BAEAAAAALAAAAAABAAEAAAIBRAA7" class="smilie smilie--sprite smilie--sprite1" alt=":)" title="Smile :)" loading="lazy" data-shortname=":)" /> jezdząc anglikiem nawet w zime na letnich oponach nie miałem ani jednego wykroczenia a dlaczego bo górę wziął rozsądek i przewidywanie tego co stanie sie na drodze.</p><p>Podsumuję krótko: "anglik" jak najbardziej dla kogoś kto jedzil nim w Angli lub Irlandi ale stanowcze NIE dla dzieciaków świeżo po prawku.</p></blockquote><p></p>
[QUOTE="keenek, post: 13516, member: 66"] Witam Jezdziłem autami kupionymi w Polsce jezdziłem też "anglikami" i co rzuciło mi się w o czy jako użytkownikowi a mianowicie: Angielskie auta są "ciche" co mam na myśli ? stan techniczny i stopień zużycia elementów zawieszenia jak i wewnątrz samochodu. Ktoś powie że co ten koleś pisze głupoty że co to w Angli nie ma gratów. Oczywiście że są ale jeste to ALE. Anglicy to bogaty kraj tam nikt nie łata na druty i nie klei plastików klejem (wiadomo są wyjątki od regóły w postaci arabów, turków,rosjan, polaków którzy chca sprzedać auto okazyjnie) Jesli kupujemy od rdzennego anglika opowie całą historie samochodu co naprawial i kiedy da nam książkę serwisową prowadzona starannie i w terminie. I co rzuca sie jeszcze w oczy to auta są zadbane minusem jest to ze maja otarcia i lekkie wgniecenia ale to mały minus. A co do bezpieczeństwa jezdzac autami z kerownicą po lewej stronie czyli "normalnie" zapłaciłem kilka mandatów w tym jeden za stłuczke :) jezdząc anglikiem nawet w zime na letnich oponach nie miałem ani jednego wykroczenia a dlaczego bo górę wziął rozsądek i przewidywanie tego co stanie sie na drodze. Podsumuję krótko: "anglik" jak najbardziej dla kogoś kto jedzil nim w Angli lub Irlandi ale stanowcze NIE dla dzieciaków świeżo po prawku. [/QUOTE]
Wstaw wypowiedzi użytkowników…
Nazwa
Weryfikacja
Jakiego koloru jest krzyż w logo naszego forum
Odpowiedz
Forum
Komentarze
Czy jeździłbyś anglikiem po Polsce jeżeli byłaby taka możliwość?
Warsztat samochodowy Szczecin
Do góry
Bottom