Witam,
mam A6 C5 1.9tdi, które jest już dość mocno zmęczone i sporo rzeczy powinienem już wymienić (skrzynia/sprzęgło, całe zawieszenie, inne duperele), a przy okazji mieć dodatkowe felgi na drugi komplet opon.
Tak sobie pomyślałem o zakupie anglika. Wówczas przerzuciłbym cały silnik razem ze skrzynią i przy okazji zawieszenie przód, też całość. Dodatkowo można by się przejechać anglikiem i mniej więcej mieć pojęcie w jakim jest stanie: zawieszenie/silnik/skrzynia.
W Polsce takie autka są już za 3300 zł plus dowóz do domu.
Tak się zastanawiam, czy jest sens ściągać z UK, czy nie wyjdzie trochę taniej lub będzie można znaleźć bardziej pasującą sztukę.
Na transport liczę 1500zł Londyn-Radom. Auto do 300F. Mój max to 3 tys.zł za wszystko. Ma to sens, czy raczej nie da się w takich pieniądzach zmieścić ?
mam A6 C5 1.9tdi, które jest już dość mocno zmęczone i sporo rzeczy powinienem już wymienić (skrzynia/sprzęgło, całe zawieszenie, inne duperele), a przy okazji mieć dodatkowe felgi na drugi komplet opon.
Tak sobie pomyślałem o zakupie anglika. Wówczas przerzuciłbym cały silnik razem ze skrzynią i przy okazji zawieszenie przód, też całość. Dodatkowo można by się przejechać anglikiem i mniej więcej mieć pojęcie w jakim jest stanie: zawieszenie/silnik/skrzynia.
W Polsce takie autka są już za 3300 zł plus dowóz do domu.
Tak się zastanawiam, czy jest sens ściągać z UK, czy nie wyjdzie trochę taniej lub będzie można znaleźć bardziej pasującą sztukę.
Na transport liczę 1500zł Londyn-Radom. Auto do 300F. Mój max to 3 tys.zł za wszystko. Ma to sens, czy raczej nie da się w takich pieniądzach zmieścić ?
