Dzień dobry. Dołączyłem do społeczności, żeby wymienić się doświadczeniami związanymi z zaopatrzeniem placówek edukacyjnych. Szkoła to skomplikowany organizm, w którym zarzadzanie zakupami wymaga chłodnej głowy – od wyposażenia klas po pomoce naukowe, wszystko musi spełniać surowe normy bezpieczeństwa. Pracuję w tym sektorze od kilkunastu lat i doskonale wiem, jak łatwo trafić na słabej jakości zamienniki, które rozpadają się po kilku miesiącach użytkowania przez uczniów. Pozytywne zweryfikowanie dostawcy to połowa sukcesu w mojej branży. Prywatnie stawiam na zupełnie inne formy aktywności. Wolne chwile poświęcam na amatorską astronomię i obserwację nieba przez własny teleskop. Nic tak nie dystansuje do codziennych problemów i biurokracji jak spędzenie chłodnej nocy na podglądaniu pierścieni Saturna czy mgławicy w Orionie. Kiedy pogoda nie dopisuje, wracam do klasycznego stolarstwa. Tworzę proste drewniane deski do krojenia i małe półki z odpadowego drewna dębowego, ceniąc prostotę i zapach żywicy.