Fajnie się czyta takie dyskusje – sam miałem podobne dylematy przy odnawianiu starej Nysy. Z masami uszczelniającymi i podkładami to temat rzeka, każdy ma swoje doświadczenia i trochę racji w tym co piszecie. Ja zauważyłem, że największy problem pojawia się nie od razu, tylko po paru sezonach...