1. Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Wymiana silnika na nowy a przebieg auta jako całości.

Dyskusja w 'INNE' rozpoczęta przez użytkownika Arek_Land, 14-03 17.

  1. Arek_Land

    Arek_Land Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    1-12 16
    Postów:
    111
    Docenione treści:
    7
    Miasto:
    Łódź
    W swoim Freelku 2 zakupiłem silnik od dealera z przebiegiem 320 km.
    Auto na liczniku ma przebieg 101,217 mil.

    Będę je teraz rejestrował i ubezpieczał w Link 4 powiedzieli ze będzie dużo taniej jak im dam FV zakupu nowego silnika którą mam i automatycznie podniosą mi wartość auta do AC i to sporo bo o 4500zł.

    Chciał bym by gdzieś w historii pojazdu była odnotowana wymiana silnika.
    Wiecie jak ktoś wejdzie w historię pojazdu i takie tam.
    Da się jakoś zrobić tak by była tam taka adnotacja ??
    Jak się za to zabrać.
     
  2. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  3. rys00

    rys00 Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    20-03 09
    Postów:
    3 146
    Docenione treści:
    433
    Miasto:
    łódzkie
    to robisz dla siebie czy na handel ?
     
  4. Arek_Land

    Arek_Land Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    1-12 16
    Postów:
    111
    Docenione treści:
    7
    Miasto:
    Łódź
    Tego dla siebie. Ale tak na 2-3 lata i chciał bym przy odsprzedaży mieć czarno na białym przy jakim przebiegu silnik został wymieniony i na silnik z jakim przebiegiem.
    Chyba ze załatwię kwit przez znajomego rzeczoznawcę.
    Spisze protokół z oględzin auta.

    Za 2-3 lata chcę sobie wymienić na Evoqe Sport'a albo na kredens babci na kołach czyli Discovery IV :p
    Mam problemy z kręgosłupem i potrzebuję wygodnego auta na trasy w plaskaczach się męczę.
    Jeżdżę dużo potrafię zrobić 60.000 km rocznie.

    Przekładki i warsztat to bardziej dodatkowa działalność.
    Pracuję dla firmy produkującej części samochodowe jako koordynator sprzedaży hurtowej i trochę asfaltu się na opony nawija.

    Do tego co 2 tyg. trasa Chorwacja- Polska bo handluję też mięsem.
    Ogólnie to Nie wiem nie znam się nie orientuję się zarobiony jestem.

    Chcę mieś kwit bo potem przyjedzie taki "Janusz i Grażyna" i będzie mekolił na placu.
    Ło Panie 300.000 to zajechane pewnie łopuść Pan coś.

    Ja o auta dbam niektórzy twierdzą że mam nawet pierdolca na tym punkcie.
    A kolejnego pierdolca mam na punkcie porządku w papierach. do tego stopnia że jak sprzedaję auto to nawet daję FV za paliwo na żarówki i na wycieraczki.

    Do Freelka 1 koleś dostał cały segregator :p

    No ale rocznik 2002 średnio stoi 12.000 a ja swojego sprzedałem za 16.000.
    Było parę co kręcili nosem aż się trafił konkretny kupiec obejrzał papiery przejechał się i poszedł bez najmniejszego targowania.
    Jest dalej na moim serwisie i widzę ze poszedł w dobre ręce.

    Ja auta kupuje i sprzedaję głownie z polecenia przez pocztę pantoflową.
    Nie licząc tych co zostały skasowane to wszystkie jakie miałem w życiu jeżdżą do dzisiaj nawet takie co mają po 30 lat to o czymś świadczy.
     
  5. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 867
    Docenione treści:
    274
    Miasto:
    Wadowice
    fajnie mamy na forum kogos od sprzedazy tucznikow
    60,000 rocznie to niezle
    doba sie zmienila na 48 godz przy twojej robocie
    pirdolca masz na punkcie dokladnosci to dobrze
     
  6. wiercioch

    wiercioch Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    26-08 12
    Postów:
    359
    Docenione treści:
    11
    ciekawe co "Janusz i Grażyna" powiedzą na kwestię przekładki....
     
  7. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  8. Arek_Land

    Arek_Land Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    1-12 16
    Postów:
    111
    Docenione treści:
    7
    Miasto:
    Łódź
    Nie tuczniki a bydło rzeźne i to nie pierwsze lepsze.
    Rasy typowo mięsne na wołowinkę najwyższego sortu.
    Zaopatruję hotele.
    Taki bysio Piemonteze potrafi ważyć ponad tonę i dać ponad 60% czystego mięsa najwyższego sortu.

    Piemontese_2.jpg

    Trzeba co jakoś czas jechać renegocjować kontrakty i takie tam.

    Co do czasu to nawet mi nie mów od 2 tyg nie biorę nic nowego do lipca mam robotę.
    A jeszcze w maju patronat serwisowy na zlocie aut brytyjskich.
    Niedługo zacznę powieki na kropelkę podklejać. :eek::eek:o_O

    W tym roku zapewniam zaplecze serwisowe obsługę toru i funduję nagrody zlotowe w postaci zestawów narzędzi NEO.
    Do tego przygotowanie trasy rajdu na orientację. Trochę tego jest.

    Mnie bardziej znają w środowisku Land Rovera jako SyntaX.
    W marce siedzę 11 lat

    www.landhelp.pl
    Tak wiem mam pierdolca na punkcie tej marki.
    :p :p :p
     

Poleć tę stronę