1. Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Poprawka po "fachowcu"

Dyskusja w 'Wolna strefa' rozpoczęta przez użytkownika kristoff, 12-01 12.

  1. Tomson101

    Tomson101 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    25-12 11
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    UK/Krakow
    Wszystko ok ale:...Fajnie byloby wiedziec KTO i ZA ILE zrobil ta przekladke.Wiadomo ze,w wiekszosci prawo slusznego glosu na tym forum maja wlasciciele firm robiacych przekladki w Polsce i tak Panowie sami sobie skladaja uklony za super dobra robote,pod warunkiem ze nie sa z tego samego miasta,wiec nie dajmy sie zwariowac ze ktos tu podaje przyklady partactwa kogos innego,prezentujac swoje atuty jako The Best i nie ma innej alternatywy.
    Cena uslugi im nizsza tym wieksze partolenie.Tego chyba tlumaczyc nie trzeba.Taka mala konkluzja moja.
    Auto z widocznym TAX nie mialo prawa poruszac sie po drogach UK od czasu wygasniecia tegoz podatku,wiec z cala pewnoscia stalo gdzies tam.Na zlomie chyba nie,bo tyle lat by nie ustalo.Rdza na autach w UK to nic nowego,najbardziej gnija Mercedesy VW sa bardziej odporne jak zaobserwowalem.Angole niestety ale nie dbaja o auta.Chyba ze to klasyk albo cos co kosztowalo z 50.000(chociaz to tez nie jest regula).Gnuj i syf capicerki w autach rodem z UK nie sa czyms zadziwiajacym.Normalka.To jest bogaty kraj,auto z tej klasy ma jezdzic i wozic wlasciciela do pracy,ewentualnie na zakupy do Tesco,jesli cos jest nie-teges i naprawa kosztuje za duzo=wynocha z tym,kupuje inny pojazd.Chyba to zrozumiale.To nie PL gdzie oszczedza sie na wszystkim i kombinuje.To nie jest Brytyjska cecha.Proponuje w takich przypadkach jak ten VW nie podchodzic do myslenia o aucie jako majatku domowym i statusie spolecznym czy zazdrosci sasiada,a zastosowac myslenie:jezdzi?jezdzi..ma wazny przeglad MOT?ano ma jeszce ze 4 miesiace.Zarabiam 6-10 stow na tydzien?ano tak! To jak zacznie odwalac jakies numery i moge niedojechac do pracy i strace to kupie sobie inny a ten oddam na zlom za 150-200 funtow.Albo sprzedam Polakowi z sasiedztwa,wystarczy ze nakleje kartke For Sale..a on sam sie zglosi po rupiecia..proste..juz Polska nacja nauczyla tubylcow handlu towarami...Ju car is gut?No problem?Drajwing OK?MOT this ju hawe?Ok.Tax?(to akurat widac na szybie).Aj giwe ju kasz 150 paund ok?...No mor many majt..sorry ajm no have dzab nal..Sorry mate but I ask for 200.Ok,Ok...Aj giwe juz 200 no problem (kurde taka fura za 1000 zlotych,ale okazja,ja to mam szczescie,jak sie pochwale rodzinie i kumplom w PL to nie uwierza ze taka tu darmocha,sasiadowi watroba strzeli z zazdrosci)...i w ten sposob obywalel UK pozbywa sie problemu i straty czasu/kasy z wydzwanianiem na junk yard celem pozbycia sie padliny...
    PS: Rosnie wam Panowie przekladkowicze warsztatowi dosyc silna konkurencja.W UK coraz wiecej Polskich Firm oferujacych takie uslugi na miejscu.Zaleta?Auto jest wysylane z UK do PL na angielskich blachach i papierach nie trzeba jakis tam oplat i zaswiadczen.Jak sie zapoznam z tematem to napisze.Ale juz slyszalem od rodakow ze to znacznie taniej niz przekladanie w Polandii...
     
  2. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  3. angeelo

    angeelo Forumowy grafik Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    26-05 09
    Postów:
    1 259
    Docenione treści:
    90
    Miasto:
    Działdowo Warm-Maz
    No ciekaw jestem czy przy "angielskich" cenach przekładanie jest tam tańsze. Myślę, że nie! W większości przekładki robione są dla osób które zjeżdzają autem na stałe lun tymczasowo do PL i tu też chcą mieć gwarancję na wykonaną usługę przecież jak coś (odpukać) się stanie to nie będą wysyłać auta do UK na poprawki!!
     
  4. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 947
    Docenione treści:
    278
    Miasto:
    Wadowice
  5. daniel15061976

    daniel15061976 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    28-08 11
    Postów:
    77
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    jedwabno
    Kolego Thomson co do opisu nabycia auta masz 100%, ale nie wszyscy tak kupują, kiedyś w Dover na parkingu przed promem przeszedłem się i z zerknęłem na kilka fajnych fur a potem na ich przebiegi 250-300 tys. mil wiadomo kupione za grosze bo takich aut angole się boją, ale Polak na dorobku po roku taniego żarcia z przecenie kupuje brykę ( vectra C -230000 mil za 1000f) i kit wciaska rodzinie o dobrobycie, wcześniej w Polsce jeździł starym polo - nic tylko pełen zachwt dla rodziny. Oczywiście przyjazd kolejnego Wujka, Cioci , brata do roboty zweryfikować dane jednym się uda a drugim nie.
    W tematyce przekładek robionych w UK to niestey kolego chyba głupoty piszesz. Po pierwsze graty nie ma szans tego zdobyć a jak są to kolosalne pieniądze kosztują, po drugie to lepiej naprawiać poprostu auta i większą kase zarabiać, przykładowo Polak 800 funtów bierze za malowanie auta i klientów ma bez liku, po co komu zabawa w przekładki. O braku jakich opłat piszesz a co go zwalnia z opłat, akcyze, vat i wszystkie opłaty rejestracyjne musi zrobić. Myślę, że w tym temacie się mylisz. Być może słyszałeś o jakimś desperacie co potłukł auto z Polski i naprawiał przez zrobienie przekładki. Widzę tylko taką drogę.
     
  6. rys00

    rys00 Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    20-03 09
    Postów:
    3 293
    Docenione treści:
    458
    Miasto:
    łódzkie
    przebieg przebiegowi nierówny, nieraz auto z 300 tys jest w lepszym stanie niż jeżdżące tylko po miescie 120 tys, wszystko zależy od ceny jesli niska mozna doinwestować i zrobić ze szrota auto, kupowałem już octavki po taxi kupowałem też cukierki z 40-60 tys przebiegu po prostu kalkulacja czy sie to opłaca i ile trzeba włożyć w auto żeby nie bujać sie ze szrotem pół roku, auto w dobrej wersji i dobrej cenie zawsze sie sprzeda a klekota bedziesz woził po giełdach i nasłuchasz sie epitetów szkoda nerw, handel autami to nie je bajka :)
    ale to nie jest miejsce na opisywanie coi jak polak kupuje, temat jest o pasacie i ogromnej pracy jaką włożył kristoff w odratowanie tego auta, widziałem je i chyba nie chciałbym tego robić choć trafiały już mi sie podobne, najgorzej nie lubie spawania rdzy i pracy w smrodzie gnijacego auta, szacun dla ekipy z Wrocławia
     
  7. Tomson101

    Tomson101 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    25-12 11
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    UK/Krakow
    Kolego Daniel15061976,w kwesti przekladek aut w UK nie pisze bzdur.Poszukaj dokladnie na ebay.co.uk sam zobaczysz przelozone w UK Freelandery.W miescie w ktorym mieszkam firma robiaca przekladki zwozi szpeja z Francji i Germanii.Polskie fimy kurierskie oraz inni posiadacze aut dostawczych kursujacy pomiedzy UK a Polska tez swiadcza uslugi przewozu czesci do przekladki.Co do oplat,na razie nie wiem o co chodzi,ze jest cos taniej.Jak sie dowiem to napisze.
    Nie mam zamiaru oczywiscie reklamowac kogokolwiem w UK w tym temacie.Pisze ze i tutaj jest tez taka mozliwosc.A jak to jest robione i kto to robi to juz osobna kwestia.
    Zgadzam sie z kolega rys00.Przebieg-przebiegowi nie rowny,to jest fakt.Dlatego lepiej czasem kupic auto po leasingu ktore nalezalo do tutejszej jakiejs tam firmy i duzo jezdzilo po autostradach,ma znaczny przebieg.Niz cos co jezdzilo przez 3 lata po miescie z predkoscia zolwia z Babcia za sterami.
     
  8. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 947
    Docenione treści:
    278
    Miasto:
    Wadowice
    jak te machery robia przekladki jak maluja auta ( co wiem bo widze nieraz auto po dzwonie przywiezione z angli) to dziekuje za
    ten intere
    nawiasem m,ówiac
    wyslalem ostatnio kumplowi lampy do nowego ferdka , kupił auto po malej stłuczce , w pas przedni

    zawiózł auto do roboty polakowi
    lampy mial prawie nóweczki , wszystkie uchwyty
    a ten kretyn wzioł, i poobcinal mocowaia bo mu niepasowały

    tak ze przestancie piepszyc o przekladkach w angli bo to paranoja
    tak samo jak , malaze , murarze i inni fachowcy w branzy budowlanej , tu robi studia , apojechal do angli i wielki fachowiec za 5 funtów/ godz

    pozdrawiam i bez obrazy
     
  9. ryszard410

    ryszard410 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    23-04 11
    Postów:
    575
    Docenione treści:
    24
    Miasto:
    poznan
    pisze kolega o tych polusach z bradford ktorzy nawet w landkach parownika nie przerabiaja a klima to atrapa. poczytajcie sobie ich feedback na ebay: I was very disapointed. Very badly converted. Amateur-mechanic!!!!!!!!!!
     
  10. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 947
    Docenione treści:
    278
    Miasto:
    Wadowice
    pisz po polsku
     
  11. ryszard410

    ryszard410 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    23-04 11
    Postów:
    575
    Docenione treści:
    24
    Miasto:
    poznan
    sorki jaro tylko wkeilem komentarz z ebaya na jakosc wykonanej przekladki przez ten serwis. Zobacz post
    I was very disapointed. Very badly converted. Amateur-mechanic!!!!!!!!!! -bylem bardzo zawiedziony. Bardzo załośnie przełozony. Mechanik amator.

    ---------- Dodano o 18:40 ---------- Poprzedni post napisano o 18:27 ----------

    tu kolega jaro pisze dobrze bo wielcy fachowcy co nawet wyslowic sie nie umie porawnie w obcym jezyku. Ja jak bylem na studiach w uk handlowalem dorywczo wozami i trafila mi sie vectra b 2002 1.8 za 150funa z uszczelka pod glowica. Jeden polak w autobusie mi sie pochwalil ze robi we warstacie i po pracy tez pracuje wiec wzielem jego numer. dzwonie do niego z ta vectra i mowi ze w sobote moze zrobic za 70 funa. wiec pomyslalem ze 70 funa nie warte mojego wysilku i czasu spedzonego na to wiec zadzwonilem po niego. przyszedl i zaczął robic. klucze zlap lecialy, smierdzialo alkiem jak od swini, pilnowalem go jak psa i tak go wyganlem bo oswiadczyl ze dzisiaj tylko 2 godzinki porobi. Tyle sie dorobilem takim oslem. Musialem konczyc sam i tylko nerwy i czas stracony. wiec na temat polskich mechaniorów w uk, Zgadza sie jest dobry serwis ale nie przez polakow i tak samo jaro dobrzy sa lakiernicy tylko oni biora 150- 200 funa za element a nie za 50 maluja na krawezniku sprayami.
     
  12. daniel15061976

    daniel15061976 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    28-08 11
    Postów:
    77
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    jedwabno
    Jak ja mówiłem angolom o zabiegu przekładki to za głowy się łapali, jak to to coś takiego jest realne?????? A ci fachowcy z Polski lepiej niech na ebay - u handlują bo więcej się na tym zarobi niż przekładki w tamtym kraju robić i importować części do UK na przekładkę. Zobacz chłopie na ebay jest deska rozdzielcza do audi a6 c5 LHD z poduchami cena 700 f sama decha i poduchy a gdzie reszta? Co do opłat to coś taniej wychodzi jak grata z polski weźmiesz np.golf III na lawecie i kupisz tam za 200 f angola i przeszczepisz pod domem to masz taniej. Jak pisałem czy to LHD czy RHD to guzik kogoś w Polsce interesuje przy wyliczaniu podatku akcyzowego, Vat czy ubezpieczeniu mają swoje tabele i co masz zapłacić to zapłacisz. Chyba, że sprowadzasz na mienie przesiedleńcze to ten problem omijasz. Urzędy podatki wyliczą ci ze swoich tabelek aut europejskich czyli LHD a nie ceny jaką płacisz w UK.
    Swoją drogą znam naprawde solidnych mechaniorów w UK - Polaków którzy mają swoją markę wśród mieszkańców, a robią taniej od miejscowych partaczy.
     
  13. gumis

    gumis Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    5-04 09
    Postów:
    268
    Docenione treści:
    2
    Miasto:
    Przeworsk
    Adres strony:
    jak dobrze zaplacisz to i bedziesz mial auto dobrze naprawione, pomalowane , dobry lakiernik/mechanik nie bedzie robil w UK za psie pienaidze
     
  14. Bronek

    Bronek Nowy

    Offline
    Dołączył:
    7-03 12
    Postów:
    6
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Bydgoszcz
    szkoda słów...ale niestety to się zdarza i trzeba uważać:/
     
  15. guzik0802

    guzik0802 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    2-08 09
    Postów:
    724
    Docenione treści:
    15
    Miasto:
    OSTROW WLKP
    teraz to pojechales po rodakach, uwierz mi ze polacy tez dobrze robia auta na wyspie i dobrze zarabiaja. ale jak ty chciales miec uszczelke wymieniona za 70funtow to kogo sie spodziewales?????? tak jak placisz tak masz. to tak jak bys chcial twoje auto przerobic u mechanika poznanego w autobusie za 500zl a potem zale ze zle zrobione. ZASTANOW SIE

    ---------- Dodano o 20:44 ---------- Poprzedni post napisano o 20:40 ----------

    a moze on tylko sprzatal w tym warsztacie

    ---------- Dodano o 20:46 ---------- Poprzedni post napisano o 20:44 ----------

    a po pracy w warsztacie sprzata biura, swoja droga takich naiwniakow jak ty co chca naprawic auto za glodowa stawke to powinno sie kasowac 70funtow w autobusie i jutro przyjde wymienic uszczelke.
     
  16. ryszard410

    ryszard410 Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    23-04 11
    Postów:
    575
    Docenione treści:
    24
    Miasto:
    poznan
    on zaproponowal taka stawke. wymiana uszczelki bez planowania glowicy i sprawzania szczelnosci to zle by mial po pracy cash in hand.

    ---------- Dodano o 09:17 ---------- Poprzedni post napisano o 09:11 ----------

    warsztat wymienia z uszczelkami i planem i szczelnoscia za 250 czlowieku to co 70 zle by mial jak plan kosztuje ok 50 a komplet uszczelek 25
     
  17. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  18. Bart30

    Bart30 Nowy

    Offline
    Dołączył:
    20-09 11
    Postów:
    28
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Dąbrowa Górnicza
    ja bym zrobił w tym nawet za 50 poundsów,roboty na 2 godzinki i przyjemnie.więc nie piszcie że 70 fula to mało po godzinach pracy(zakupy w ASDA na cały tydzień)
     

Poleć tę stronę