1. Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Mazurek

Dyskusja w 'Nie polecam' rozpoczęta przez użytkownika Kovac, 3-06 13.

  1. Kovac

    Kovac Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    11-11 11
    Postów:
    3
    Docenione treści:
    2
    Miasto:
    Lodz
    Witam.
    Chciałbym podzielić się swoją opinią na temat wykonanej przekładki w mojej audi A6. Miała ona miejsce ponad rok temu u Pana Mazurka. Ogólne wrażenie na początku było pozytywne. Szybko i wydawało się solidnie. Lecz z biegiem czasu kiedy z autem zacząłem się pojawiać u mechanika i elektryka, zaczęły wychodzić niedociągnięcia.
    Nie piszę, nie dzwonię bezpośrednio do Pana Mazurka ponieważ nieopłacalne było by dla mnie jechać 500 km w dwie strony tylko po to aby dokręcić wszystkie śruby...
    Uważam, że przyszli klienci powinni wiedzieć dokładnie czego mogą się spodziewać po 2 - 3 dniowej przekładce....
    Zaczynając od samego początku:
    - chciałem mieć wymienione xenony oraz lusterka z angielskich na europejskie - niestety nie zdołano załatwić ich na czas i lampy zostały tylko przestawione, a wkłady lusterek z przyciemniających wymienione na zwykłe (nie był to dla mnie wielki problem, ale chciałbym aby każdy o tym wiedział)
    - problemy z nawiewem, klimatyzacją...zmusiły mnie do wizyty u elektryka, gdzie się okazało że panel sterujący po wymianie nadal działa jak w angliku tj. sterując lewym pokrętłem działał prawy i odwrotnie (udało się to poprawić lecz z samymi nawiewami nadal nie do końca jest w porządku - nie jestem pewien czy było dobrze przed oddaniem do przekładki, więc nie wnikam dalej)
    - elektryk - znajomy - wmontowywał mi parę dodatków - dodam że osobiście byłem przy rozkręcaniu i skręcaniu więc wiem co gdzie i czego brakowało...
    - - najpierw moduł od klimy czy coś znajdowało się to za schowkiem pasażera (brakowało jednej śruby mocującej schowek, przez to mi się czasem blokował...)
    - - później sam moduł (również brak jednej śruby, zamiast dwóch)
    - - następnie to już skandaliczne (brak tylnej śruby od mocowania fotela kierowcy !!! - strach pomyślec jakby się to skończyło przy jakiejś kolizji....)

    Co mnie skłoniło do opisania mej przekładki...otóż miarka się przebrała kiedy to po przedwczorajszej ulewie pod wycieraczką kierowcy oraz za kierowcą zebrało się po około 3 cm wody !!!
    Po dociekaniu gdzie i którędy dostała się woda, zacząłem rozbierać wycieraczki, pas pod szybą, silnik wycieraczek, oraz taką puszkę z przewodami obok silnika...Za tą puszką dostrzegłem otwór z gwintem - lecz bez śruby. Pomyślałem mam przyczynę....Zwłaszcza kiedy obok znalazłem taka podkładkę mniej więcej 4 cm średnicy, z uszczelką gumową lecz bez śruby.
    Przykręcenie tej śruby z podkładką wyeliminowały problem, lecz pozbycie się wody to już trudniejsza sprawa. Mogę zamieścić zdjęcia której śruby i gdzie brakowało oraz zdjęcia resztek wody pod wykładziną...

    - - Ostatnią rzeczą którą sobie przypomniałem były "resztki" śrub tj. znajdowałem w różnych miejscach jakieś śrubki i śrubeczki...

    Kończąc mój wywód...
    Do Pana Mazurka i ekipy:
    Ja jako klient zakupując usługę - wymagam porządnej kompleksowej roboty - zwłaszcza w postaci tak prostej rzeczy jak dokręceniu wszystkich śrub i wkrętów. Mnie to po prostu wyglądało na partactwo i widać po tych niedociągnięciach, że chcecie robić coś za szybko...ewidentnie aby o czymś nie zapomnieć trzeba mieć czas na to aby sprawdzić 2 razy czy się wszystko zrobiło tak jak trzeba...

    Ja na pewno nie zostawiłbym po raz drugi Panu Mazurkowi Auta.

    Moja rada dla przyszłych posiadaczy anglików...choćbyście słyszeli najlepsze opinie o jakimś fachowcu, to jednak wybierajcie tego który jest w miarę blisko waszego miejsca zamieszkania...
    Bo naprawdę trudno trafić na uczciwego, porządnego fachowca, który sam wszystkiego dopilnuje.


    Od razu napiszę, że nie piszę tego z jakiejś zemsty czy nienawiści, jestem prawdziwym byłym klientem Pana Mazurka. W razie potrzeb mogę to udowodnić...


    Pozdrawiam.

    Krzysztof.
     
    raddul i kristoff lubią to.
  2. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  3. mazurek

    mazurek Gość

    Offline
    Dołączył:
    4-11 12
    Postów:
    666
    Docenione treści:
    38
    Miasto:
    Wąsosz
    Adres strony:
    Jak człowiek czyta coś takiego to zastanawia się czy to co robi ma sens...oczywiście przykro mi ze aż tak źle to wygląda,szkoda jednak ze nie zadzwoniłeś czy nie napisałeś ani jeden raz,nikt nie jest doskonały i trzeba wyciągać wnioski z każdej lekcji.Każdy nasz klient jest informowany o tym ze mamy OC zawodu,jeśli jest problem z autem zawsze można z takiego ubezpieczenia skorzystać.
    Trochę mnie dziwi że nie zauważyłeś przy odbiorze ze nawiewy źle działają,w a6 c6 a mniemam ze o tym piszesz nie ma ingerencji w klimatyzację,zostaje zarówno panel klimatyzacji jak cała nagrzewnica,zmienia się tylko rurki doprowadzające płyn i dwa plastiki sterujące nawiewem na nogi,w kostce przy rozdzielaczu pod podszybiem zmienia się dwa piny i to wszystko.
    Wiadomo ze decydując się na przekładkę trzeba mieć świadomość ze nie ma szans na zrobienie auta jak w fabryce,mimo że człowiek bardzo się stara zawsze istnieje element ryzyka dlatego ja się ubezpieczam,wiem jakie mogą być konsekwencje niedociągnięć i nie ma mowy o tym zebym świadomie coś zaniedbał.Czasem technicznie nie jest możliwe ułożeni czegoś na swoim miejscu jak w przypadku tego modułu za schowkiem,światłowód jest zbyt krótki i nie ma szans na przykręcenie tego właściwie,nie wpływa to jednak na bezpieczeństwo czy komfort jazdy.
    Reasumując nie wiem jak to jest że zamiast zgłosić reklamację piszesz na forum,zawsze staram się sprawy załatwić na korzyść klienta więc nie rozumiem.
    Bardzo cię proszę podeślij mi fotkę tej podkładki,muszę wyeliminować podobne sytuacje,i napisz jak mogę naprawić twoją krzywdę.pozdrawiam
     
  4. arturk37

    arturk37 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    17-08 10
    Postów:
    11
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    małopolska
    parę śrubek nie skręcony to nie tragedia nie mówię że tak powinno być są więksi giganci trafił mi się kiedyś b5 do poprawki po kimś z okolic Częstochowy z instalacją skopana na maxa łączenia na skrętkę , kable przedłużone KABLEM TELEFONICZNYM nie skrętka tylko jedno żyłowy :) a to był dopiero początek kłopotów deska pomalowana na inny kolor + tapicerka drzwi oczywiście zestaw założony był od wersji przed FL , ściana grodziowa zawyżona posmarkana w kilku miejscach co skończyło się wymiana szyby i oczywiście nowa przekładka + ściana więc kolego KOVAC źle nie trafiłeś mogłeś o wiele gorzej pozdrawiam art .
     
  5. sawik

    sawik Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    4-04 09
    Postów:
    660
    Docenione treści:
    20
    Miasto:
    pabianice
    nikt nie jest idealny
    kazdy który tak mówi kłamie
    większość tych co obiecują cuda robia najgorzej
    tak to mniej więcej wygląda
    a wynika to z tego ze jest dobrze do puki się robi samemu
    jak sie robi 20 aut w miesiąc i ma sie 5-10 ludzi to nie ma szans na dopilnowanie wszystkich i wszystkiego
    ale w tym kraju niestety tak jest że jak ktoś mówi szczerze jak jest to się go nazywa wariatem
    a idzie się do tego co obiecuje złote góry
    a potem narzekanie i lamet
     
    kristoff lubi to.
  6. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 918
    Docenione treści:
    276
    Miasto:
    Wadowice
    sawik wszystko OK blad sie zdaza nie ma oczy mowić

    ale z ta sroba do fotela i jeszcze tylna to faktycznie porazka
    nie chciał bym byc na miejscu kierowcy przy czołowce
    nawet to OC by nie pomogło
     
  7. sawik

    sawik Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    4-04 09
    Postów:
    660
    Docenione treści:
    20
    Miasto:
    pabianice
    a ty wiesz co -- nie cwaniakój za bardzo
    robiłem kiedyś a5 -- ogólnie wyszło fajnie ale klient przyjechał i mówi mi ciekawostkę
    cały czas mu się odkręcają 2 śruby od fotela z tyłu kierowcy
    no pierwszy raz taki numer -- na tyle aut
    nie wiem czemu ale ja dokręciłem - potem on ze 3 razy
    i tylko te dwie
    nie powiesz mi chyba że u ciebie zawsze wkręcacie na klej ???
    a chyba by tak wypadało
     
  8. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 918
    Docenione treści:
    276
    Miasto:
    Wadowice
    ten tekst o cwaniakowaniu był do mnie ?????
     
  9. holipa

    holipa Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    12-07 12
    Postów:
    799
    Docenione treści:
    26
    Miasto:
    wioska :D
    z tymi śrubami to coś w tym jest. w passku B6 też się odkręcają.
    u ojca wyciągałem fotel kierowcy i w ciągu pół roku 3 razy dokręcałem , ostatni raz na loctite.
    w moim po 2 tygodniach też dokręcać musiałem. nauczony doświadczeniem dałem kropelke loctite i po sprawie
     
  10. rys00

    rys00 Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    20-03 09
    Postów:
    3 221
    Docenione treści:
    451
    Miasto:
    łódzkie
    pierwsze słysze o samoodkręcajacych sie sróbach, zamontuj prawidłowo plastikowe osłony na prowadnicach a nie będziesz musiał wkręcać na kleje
     
  11. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 918
    Docenione treści:
    276
    Miasto:
    Wadowice
    zawsze jest jakies wytłumaczenie

    jak by sróby odkrecały sie same to lepiej jezdzic taczkami

    gupie pisanie o samo odkręcających sie śrubach
     
  12. sawik

    sawik Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    4-04 09
    Postów:
    660
    Docenione treści:
    20
    Miasto:
    pabianice
    tak to było do ciebie !!!!pisałem to jako ciekawostkę
    i tak -- same się odkrecały
    i puknij się w głowę rysiek
    co ma plastykowa osłona do śruby ????
     
  13. JARO

    JARO Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    29-05 09
    Postów:
    3 918
    Docenione treści:
    276
    Miasto:
    Wadowice
    myslalem ze jestes w pozadkui myslisz normalnie
    ale cos ci sie udzieliło
    wiec zegnam

    Ps.jak bys dokrecił te sruby jak trzeba to by sie nie odkrecily
    wiec przestancie pieprzyc głupot
     
  14. sherves

    sherves Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    23-09 09
    Postów:
    493
    Docenione treści:
    73
    Miasto:
    UK
    Może tylko ręką dokręcacie:rolleyes:
     
  15. rys00

    rys00 Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    20-03 09
    Postów:
    3 221
    Docenione treści:
    451
    Miasto:
    łódzkie
    nie bedę sie w głowe pukał mi sie sróby nie odkręcaja ale ty popracuj nad soba, holipa pisał o pasacie b6 to sobie przypomnij jak wyglądaja osłony prowadnic
     
  16. Kovac

    Kovac Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    11-11 11
    Postów:
    3
    Docenione treści:
    2
    Miasto:
    Lodz
    Nie odpisywałem nie dzwoniłem ze względu na odległość jaka nas dzieli, co bym mógł usłyszeć: przyjedź to dokręcimy śruby ?
    Mnie chodzi o to, że to powinno być dopilnowane, zwłaszcza jeśli wiesz że klient przyjeżdża z daleka i nie będzie mu się opłacało wracać dla pierdoły.
    Z pierwszą "usterką" - "niedoróbką" dzwoniłem - chodziło o niedziałający nawiew (wogóle nic nie chodziło). Kazałeś posprawdzać masę - jednak nie opłacało mi się jechać 500 km i stracić cały dzień lub więcej. Za 500 złotych naprawiono mi to na miejscu.

    Nikogo nie chce oczerniać. Piszę na ogólnym aby ludzie wiedzieli, że wybór miejsca wykonywanej usługi ma duże znaczenie, no chyba że ktoś ma dużo czasu wolnego i lubi jeździć po polskich drogach ;).

    Co do tej podkładki to podeślę zdjęcie - tylko dopiero w weekend bo nie mam na razie możliwości przerzucenia z telefonu.

    Mam przy okazji kilka pytań: zdejmując ten plastik znajdujący się pod piórami wycieraczek zauważyłem brak wypełnienia na otworze tego plastiku - moje pytanie czy powinno być jakieś wypełnienie pomiędzy tym plastikiem a wielowpustem od piór wycieraczek ?
    I drugie pytanie: pod tym plastikiem od strony pasażera jest taka plastikowa rynienka odprowadzająca wodę, czy od strony kierowcy nie powinno być czegoś podobnego ? Bo inaczej ta woda leje się gdzie chce i głównie na skrzynkę z bezpiecznikami...

    Co do dopilnowywania pracowników, wiem coś o tym bo sam robię to ze swoimi ludźmi. Są miejsca, sytuacje, sprawy, które są bardzo ważne i piszę tutaj np. o śrubie od fotela...
    Różnica pomiędzy moją działalnością a Twoją jest taka, że ze mną ciągle się ludzie targują, ja przychodząc do Ciebie nie targowałem się, zapłaciłem tyle ile sobie zażyczyłeś - dlatego żądałem najlepszej usługi.
     
  17. holipa

    holipa Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    12-07 12
    Postów:
    799
    Docenione treści:
    26
    Miasto:
    wioska :D
    wszystko jak w oryginale poskładane.
    śruby dociągane grzechotką Yato na przysłowiowe "kurwa mać".
     
  18. rys00

    rys00 Zaufany warsztat

    Offline
    Dołączył:
    20-03 09
    Postów:
    3 221
    Docenione treści:
    451
    Miasto:
    łódzkie
    oki ale juz nie smiećmy, to jest dział Mazurka i niech sie tu wypowiada on i jego klienci
     
  19. mazurek

    mazurek Gość

    Offline
    Dołączył:
    4-11 12
    Postów:
    666
    Docenione treści:
    38
    Miasto:
    Wąsosz
    Adres strony:
    No i nie doczekaliśmy się zdjęć,a szkoda.Zastanawia mnie jakie to auto bo nadal nie wiem a wolałbym wiedzieć.
     
  20. Kovac

    Kovac Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    11-11 11
    Postów:
    3
    Docenione treści:
    2
    Miasto:
    Lodz
    Witam.
    Zgodnie z obietnicą, wstawiam kilka zdjęć o jaką podkładkę i śrubę chodziło.
    Po dokręceniu śruby przecieki ustały.

    Na zdjęciu numer 4 - "podstopnik", gdzie również zauważyłem brak jednej ze śrub.

    Zdjęcie numer 5.
    Czy w tym plastiku który nachodzi na mechanizm wycieraczek nie powinno być jakiejś uszczelki ?
    Nawet u ojca w astrze z 94r są takie uszczelnienia...

    To na razie na tyle.
     

    Załączone pliki:

  21. mazurek

    mazurek Gość

    Offline
    Dołączył:
    4-11 12
    Postów:
    666
    Docenione treści:
    38
    Miasto:
    Wąsosz
    Adres strony:
    Dziękuję za fotki,teraz wiem i którą śrubkę chodziło,być może faktycznie nie była przykręcona,tylko zastanawiamy się tutaj w warsztacie że skoro nie ma śruby to jakim cudem jet podkładka,czy przypadkiem podczas naprawy wycieraczek nie została wykręcona,nie twierdzę oczywiście że tak było ale mogło tak być.Podpora stopy jest przykręcona plastikowymi nakrętkami,pełni ona funkcję raczej ozdobną i nie wpływa na bezpieczeństwo czy obniża wartośc auta. Codo tego spływu przy wycieraczkach to nic tam nie ma,kiedyś auta były budowane inaczej i takie drobiazgi z czasem wypadły z obiegu. Przykro mi z powodu tych niedociągnięć,pozdrawiam
     
  22. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:

    666
    Miasto:
    Internet

Poleć tę stronę