1. Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Jazda Anglikiem w Pl zarejestrowanego na szwagra.

Dyskusja w 'PRAWO W POLSCE' rozpoczęta przez użytkownika fełtek, 12-09 17.

  1. fełtek

    fełtek Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    19-08 16
    Postów:
    13
    Docenione treści:
    0
    Witam.
    Rok temu szwagier mieszkający w UK miał ładna Hondę 2.4. sprzedał ja koledze, a ten po roku chce ją sprzedać i z chęcią ja bym ja wziął bo jest piękna.
    Chodzi o to, że nie było by większego problemu gdyby nie akcyza na 18.3%.
    Wiec szwagier wpadł na taki o to pomysł. Proszę o poradę czy to przejdzie.
    Odkupi to auto na siebie w UK.
    Zrobi Mot w UK . (Jeśli jest krótko)
    Ja po nie pojadę i zjadę do PL.

    I teraz pomysl jest taki, abym ja nim jeździł w Pl to muszę je ubezpieczyć, rzecz jasna.
    1. Czy da się ubezpieczyć na mnie, gdy auto stoi w UK na szwagra? Czy trzeba ubezpieczać na niego? I czy jak będzie trzeba ubezpieczenie na niego, czy będę mógł nim w Pl jeździć ja?

    2. Chce nim tak pojeździć pól roku, wtedy szwagier ogarnie Mienie przesiedleńcze i zarejestrujemy je w Pl na niego. I wówczas jaki musi być okres karencji żebym mógł je już wziąć na siebie? Dodam że przekładka wchodzi w grę przed rejestracją na mnie.
    Pomóżcie panowie, bo auto chce się sprzedać i czas nagli.
    Z poważaniem.
     
  2. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  3. fełtek

    fełtek Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    19-08 16
    Postów:
    13
    Docenione treści:
    0
    Panowie przepraszam, ale chyba kolega mi rzucił światło w tunel
    Mianowicie chodzi o akcyzę.
    Przeraziło mnie to płacenie za 2.4 18.3%
    Ale czy to jest tak że Angliki w Polsce są średnio warte 5/6k i czy to od tej kwoty będzie obliczona akcyza? Za auto RHD?
    Nie od ceny rynkowej podobnego pojazdu z kierownicą po lewej stronie? Bo u nas te accordy chodzą od 20-25k,ale ten z UK jest "popsuty" .
     
  4. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  5. przemyslawn

    przemyslawn Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    30-09 09
    Postów:
    10
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Lublin
    W UC najprawdopodobniej będą próbować naliczyć akcyzę po swojemu, czyli od ceny w Polsce albo nieco niższej bo samochód jeośćst RHD, ale mało prawdopodobne, że wezmą pod uwagę realną wartość pojazdu w UK. Ty oczywiście nie musisz się godzić z ich wyceną i możesz żądać powołania rzeczoznawcy ( musisz sam za niego zapłacić, zwykle 300-400zł ). Rzeczoznawca sprawdzi ceny w UK i wyceni Ci realną wartość pojazdu. Jeśli pojazd ma jakieś usterki ( np: silnik czasem traci moc ) powiadom o tym rzeczoznawcę, on wezmie to pod uwagę i odwierciedli ten fakt w opinii. Skoro w UK taka Honda z usterkami kosztuje np. 500F, rzeczoznawca opisze to w opinii i uwzględni usterkę twojego pojazdu i wyceni jego wartość właśnie na 500 F. Jeśli się nie mylę ( ale tego nie mogę zagwarantować ) to jeżeli wycena rzeczoznawcy jest niższa o więcej niż 30% od wyceny celników to urząd celny ma obowiązek zwrócić Ci kasę którą zapłaciłeś za opinię rzeczoznawcy. Myślę, że taka opcja ( powołanie rzeczoznawcy do wyceny pojazdu ) byłaby w twoim przypadku najlepsza. Jeżeli szwagier wezmie auto na siebie, nie ubezpieczysz go w Polsce, pozatym jak sprowadzi go do Polski jako mienie przesiedleńcze, przez rok nie może go odsprzedać, ale to akurat mały problem bo jeśli będzie na polskich blachach możesz nim jezdzić bez umowy użyczenia a po roku przepiszesz go na siebie.
     

Poleć tę stronę