1. Witamy na Forum Anglików!
    Aktualnie przeglądasz stronę jako gość. lub
    Rejestracja otworzy przed Tobą drogę do zupełnie nowego, dzikiego świata motoryzacji!
    Jako użytkownik uzyskasz pełen dostęp do forum oraz będziesz mógł tworzyć tematy oraz brać udział w dyskusji.
    Gorąco zachęcamy oraz zapraszamy do rejestracji!

    Usuń ogłoszenie

Jakiego Anglika do jazdy po PL.

Dyskusja w 'Forum posiadaczy anglików' rozpoczęta przez użytkownika Luka5, 18-12 17.

  1. Luka5

    Luka5 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    10-01 14
    Postów:
    15
    Docenione treści:
    1
    Witam.

    Na wstępie napiszę że siedziałem w UK 8 lat i jak i gdzie kupić wiem dobrze. Tylko teraz kwestia co. Chodzi o to że jeździłem autem z wysp tutaj w Polsce i nawet w miarę się jeździło. Jedyne co to wyprzedzanie. U mnie w pracy dwóch kolesi jeździ anglikami i sobie chwalą. Chciałem kupić auto w miarę młode i zarejestrować w pl. Całą papierologie ogarnę, ale co najlepiej kupić żeby nie inwestować dużo do przerobienia. Chodzi o lampy i inne pierdoły. Tak żeby przegląd przeszło.
    Chodzi mi po głowie kilka typów aut:

    Insignia
    Mazda 6 2008+
    BMW e60
    Audi a6 c6
    Merc w211

    może cos innego polecicie ?
    Chodzi mi o mocną benzynę w automacie.

    Pozdrawiam
     
  2. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  3. Rzemek

    Rzemek Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    7-04 10
    Postów:
    110
    Docenione treści:
    1
    Miasto:
    Radzyń Podlaski
    "jedyne co to wyprzedzanie... a nóż nie przywalę w kogoś"
    Weż sobie chociaż motocykl, tam jest kierownica po środku.
    Kierownica z prawej się nienadaje do poruszania po naszych droga, pozatym to wioha. Pisze w imieniu innych kierowców.
     
  4. lisekexeter

    lisekexeter Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    13-06 09
    Postów:
    179
    Docenione treści:
    10
    Miasto:
    WML
    Panie Przemku mam obecnie A6 C6 ful wersja 2.7tdi całe w oryginale i. Full historia ,pół roku temu dałem za nią 10tys zł jestem 2 właścicielem od nowości,nie dołożyłem grosza a zrobiłem 30tys km, oczywiście oleju wymiany nie liczę,kupując takie w pl za 27 tys zł bez historii z przebiegiem 185 tys i wymienionym jednym napinaczem od góry z tyłu aby rozrządu przez miesiąc nie było slychac,bo naprawdę ma 500+ po miesiącu dokladasz do silnika 7tys plus reszta która wyjdzie w trakcie.smigam nim na codzien,wiocha to dla mnie być pajacem który kupi gówno w papierku i nabija kabzę cwaniakom,nie spieszę się jadę jak inni w czym widzisz problem,bo ja widzę np w mieście plusy widząc więcej pobocza podczas jazdy i wysiadając po stronie chodnika,Anglikami jeżdżę kilka lat i nigdy nie miałem problemu,problem jest w głowach tych co nie jeździli dłużej Anglikiem niż po podwórku lub wcale.
     
  5. Luka5

    Luka5 Początkujący

    Offline
    Dołączył:
    10-01 14
    Postów:
    15
    Docenione treści:
    1
    Rzemek... widzisz jak Pani ładnie Ci odpisała? Lepiej bym tego nie ujął. Co do motocykla mam VFR 800. Upłynie jeszcze dużo wody w Wiśle zanim rynek samochodowy w Polsce się ucywilizuje. Dlatego wolę jeździć z kierownicą po prawej i mieć sprawdzone auto z udokumentowanym przebiegiem za połowę ceny złoma z 500tyś nalotu.
     
    Pablo_Nieskobar lubi to.
  6. lisekexeter

    lisekexeter Uczestnik

    Offline
    Dołączył:
    13-06 09
    Postów:
    179
    Docenione treści:
    10
    Miasto:
    WML
    Jestem facetem,awatar to moja kobieta,mocna benzyna to chyba tylko BMW Mercedes i audi
     
  7. Majster Złota rączka

    Dołączył:
    20-07 12
    Postów:
    666
    Miasto:
    Internet
  8. Pablo_Nieskobar

    Pablo_Nieskobar Nowy

    Offline
    Dołączył:
    8-10 18
    Postów:
    6
    Docenione treści:
    0
    Miasto:
    Rzeszów
    Kolega nigdy nie jezdził ale doskonale wie jak to jest. Typowy Janusz wszystko wiedzacy. Ehh polska polskość.

    Anglikami jeździ się spoko. Fakt przy wyprzedzaniu tira na krętej drodze może być problem. Ale jeżeli ktoś wyprzedza tira na zakrętach nie ważne czy anglikiem czy europejskim to jest idiotą i prawdopodobnie jest w stanie zrobić to na podwójnej ciągłej we mgle i na kacu.
    Jeżdżę już drugim anglikiem przez parę lat i gadanie że kogoś zabiję jest jak pierdzenie janusza po fasoli. Lepiej się odsunąć to będzie można swobodnie oddychać. Założe się że niejeden taki janusz co tak gada przez ten czas zabił kogoś lub siebie zapierdzielając bez pomyślunku. Ale idiotów się unika i robi się swoje.
    Mi sie tym bardzo dobrze jeździ wręcz nie robi mi różnicy jak przesiadam się do europejczyka ale to może dlatego że jeździłem w angli i takim autem przyjechałem do polski a tu już było dużo łatwiej się przyzwyczaić. Wiadomo ma się inny kąt widzenia dlatego trzeba wychylać głowę w innym kierunku niż gdy sie siedzi po lewej stronie ale robi sie to odruchowo a poza tym mamy wtedy lepszą widoczność po stronie prawej. Co by tu jeszcze... aha! Bramki, to już tragedia jak mamy wjechać na parking ze szlabanem. Albo trzeba się wydłużyć jak człowiek guma albo wysiadamy. Tu już nie ma rady, po prostu przesrane. Chyba że mamy pasażera albo łapki na patyku. Były kiedyś takie w Lidlu :D Ja tam parkingów ze szlabanem nie odwiedzam i tyle mojego szczęścia.

    Najlepiej szukać takie auto żeby było najmniej przerabiania. Lampy z przodu niestety konieczność choć podobno są takie które można przestawić ale to chyba miejska legenda. Natomiast z tyłu najlepiej żeby miały przeciwmgielne z prawej i z lewej. W polskich przepisach ma być z lewej więcej mając dwa nie ma sensu zmieniać lamp co wiąże się z kupnem nowych, przepinaniem wiązki itp.
    Licznik musi być w kilometrach, dzisiaj większość jest dwuskalowa a czasem ma prędkość wyświetlaną na wyświetlaczu więc tym lepiej.
    Lusterka, niby są to jakieś asferyczne i się różnią, ja nie widze róznicy, nigdy nie narzekałem że coś jest nie tak, raczej powinno przejść przegląd.
    Najlepiej kupować auto do dwóch litrów pojemności, przy większej płącimy 18% akcyzy od wartości auta. Płaciłem tak przy audi A5 3.0 ojjj bolało
    A najlepiej kupić auto co najmniej 6 miesięcy przed powrotem i zgłosić się z tym samochodem w Polsce jako mienie przesiedleńcze. Oj że tego nie wiedziałęm jak tu wracałem... Wiąże się z tym duża papierologi bo trzeba udowodnić, że się mieszkało i pracowało w innym kraju (rachunki, wyciągi bankowe, pisma urzedowe itp.)

    To chyba esencja posiadania anglika. Jeżeli ktoś ma więcej pytać to śmialo
     

Poleć tę stronę