Witam,
Jako, że lubię duże wyzwania podjąłem się przekładki kia sportage z 2006roku. Wszystko na pozór łatwe auto niby przystosowane do przekładki serwo z lewej strony mało elektryki, ściana w miarę uniwersalna tak więc nie trzeba będzie jej wymieniać. Problem mam z maglownicą i jej przymocowaniem. Otwór na magiel zrobiłem jako lustrzane odbicie angielskiego (odmierzone 15razy tak aby wszystko było idealnie wycięte) tylko ze magiel jest przesunięty o jakieś 7cm. Wyglądałoby na to, że sanki są do wymiany lub przeróbki albo zle zrobiłem otwór.

Czy ktoś z was robił może takie auto lub tucsona (on jest prawie identyczny) i czy trzeba wymieniać te sanki ?

Proszę o pomoc...

** Dodano: 07-02-2010, 11:34 **
Poradziłem sobie :) Sanki zostają stare. Sprawdzałem w innym sportage i są identyczne. Problem jest taki, że otwór na maglownicę europejską nie jest lustrzanym odbiciem angielskiego tylko troszkę inny. Udało mi się juz zamontować magiel pedały belke nagrzewnicę. Jutro instalacja i składanko :)