Witam serdecznie.
Ostatnio kupiłam lagune II z 2004 roku po przekładce i niestety są z nią pewne problemy. Jeśli ktoś byłby w stanie mi pomóc była bym niezmiernie wdzięczna. Obawiam się że wyrzuciłam sporo pieniędzy w błoto...
Oto co jest z nią nie tak (dodam że jak ją sprawdzaliśmy na komputerze w salonie renault przed zakupem to wyszło wszystko dobrze):
- przednie drzwi się nie zamykają - nie wiem jak to się stało że nie zauważyliśmy tego przed zakupem - a może działały a ja bawiąc się guzikiem od kontroli rodzicielskiej coś zepsułam lub przestawiłam?;
- wczoraj zaczęła się świecić kontrolka od silnika (ponownie pod komputerem trzeba to sprawdzić?);
- przednia szyba od strony kierowcy się zacina - tzn chodzi ale bardzo powoli i z przerwami;
- klima jest odpięta (mam nadzieje że sprawna) - chcę podłączyć, wymienić filtry i nabić,
- nie wiem czy poduchy działają ani jak to sprawdzić (od początku świeci się kontrolka - taki wykrzyknik - na komputerze nic nie wyszło, możliwe że to coś z poduszkami?);
- zapasowa karta nie działa - nie wiem czemu, jak i gdzie to naprawić i czy w ogóle się da to zrobić;
- mam wrażenie że samochód w pewnych chwilach podczas jazdy drży (możliwe że to wina zbieżności i wyważenia kół?);
- radio nie działa - trzeba coś tam odkodować;
- licznik pokazuje w milach (wyżej widziałam instrukcje, spróbuję to dzisiaj ustawić).
Czy ktoś byłby w stanie mi pomóc?? Gdzie mam się z tym wszystkim zgłosić?? Czy jest może ktoś z okolic Kielc lub Krakowa kto dobrze by mi to wszystko zrobił?? Ile to wszystko mniej więcej (chociaż orientacyjnie) by kosztowało??
A może po prostu sprzedawca mnie oszukał (mówił że autko nie wymaga żadnego wkładu finansowego poza wymianą oleju i nabiciem klimy), a to dopiero początek usterek które powoli zaczynają wychodzić?? A może to po prostu drobne pierdółki które wystarczy poprawić i wszystko będzie cacy??
Proszę o pomoc.
Pozdrawiam.
** Dodano: 09-07-2009, 15:04 **
Co do drżenia już wiemy - przynajmniej jakiś tam mechanik twierdzi że trzeba sworzeń wymienić, ustawić zbieżność, wyważyć koła i powinno być o.k.



Cytuj


Nikt nie chce podjąć się naprawienia mi tego bo na pierwszy rzut oka rurka o.k. więc trzeba zdejmować dechę a to za dużo pracy i możliwych "strat"po drodze...


