W dniu wczorajszym otrzymałam pismo na zapytanie, które wysłałam do Ministerstwa Infrastruktury o którym wspominałam przy okazji tego artykułu: klik.
Odpowiedzi na postawione pytanie udzielił dyrektor Departamentu Transportu Drogowego, Pan Andrzej Bogdanowicz.
Według pisma,które otrzymałam, Ministerstwo daje wolną rękę starostom w kwestii rejestracji pojazdów mechanicznych:
(...)rejestracja pojazdów jest zadaniem własnym starosty, który jako organ rejestrujący pojazdy wykonuje je w oparciu o obowiązujące przepisy prawa wydając decyzję administracyjne(...)
Jako warunek dopuszczenia pojazdu do ruchu i jego rejestracji Pan Bogdanowicz pisze, że
(...)na terytorium naszego kraju jest spełnienie wymagań określonych w ustawie Prawo o ruchu drogowym oraz aktach wykonawczych, w tym m.in. w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 31 grudnia 2002r., w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Stosownie do paragrafu 9 ust. 2 ww. rozporządzenia kierownica w pojeździe o liczbie kół większej niż trzy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40km/h, nie powinna[ być umieszczona po prawej stronie pojazdu(...)".
W dalszej części pisma można przeczytać:
(...)pojazd uczestniczący w ruchu ma być zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę, pojazdy przystosowane konstrukcyjnie do ruchu lewostronnego (tj. z kierownicą po prawej stronie) podlegają okresowemu badaniu technicznemu wykonywanemu po raz pierwszy przed rejestracją na terytorium RP.
W przypadku sprowadzenia do Polski pojazdu z kierownicą umieszczoną po prawej stronie i dokonaniu zmian konstrukcyjnych polegających na dostosowaniu pojazdu do ruchu prawostronnego, (...) należy upewnić się, czy nie zostały naruszone warunki techniczne określone w homologacji typu pojazdu. Diagnosta podczas badania technicznego może żądać pisemnego potwierdzenia producenta lub jego upoważnionego przedstawiciela, że pojazd o określonym numerze identyfikacyjnym VIN był homologowany w przedmiotowym zakresie i konstrukcyjnie jest przygotowany np. do montażu kierownicy po lewej stronie pojazdu.
Podsumowując to przesłane pismo nie wnosi absolutnie niczego nowego do sprawy, nadal nie ma sprecyzowanego konkretnie przepisu, który by w sposób jasny i przejrzysty definiował jakie dokumenty należy przedstawić w przypadku rejestracji samochodu po wykonaniu usługi dostosowania auta do ruchu prawostronnego. Dyrektor Departamentu Transportu Drogowego w Ministerstwie Infrastruktury potwierdził jedynie to co wiadome jest od dawien dawna, czyli, że każde starostwo może rządać innego dokumentu i według przepisów mają do tego całkowite prawo.
Oczywiście od każdej decyzji można się odwoływać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego o czym Pan dyrektor wspomina na końcu pisma.
Chory kraj , chorzy urzednicy i poronione prawo . Najgorsze ze od 20 lat mamy niby wolny kraj i demokracja a wiekszosc rzeczy zrobionych jest wbrew obywatelom , rozwijamy sie wbrew rzadzacym wszystko idzie jak pod prąd
W lipcu kupiłem NOWEGO (prosto z fabryki) Ariel Atoma 3. Wyprodukowany od razu z kierownicą po lewej stronie. Do dzisiaj nie jest zarejestrowany. Przy tak nietypowym aucie - to jest dopiero historia ! Oczywiście poszło o kontrolę techniczną. Chętnie szerzej opiszę "moją historię" na stronę główną, jeśli redakcja jest zainteresowana. Email: biuro@smartdriving.pl.
Chory to mało powiedziane ,to skorumpowane grono decyzyjne ,które na naciski krajowych sprzedawców samochodów, przestraszonych możliwością sprowadzania aut np z Anglii zareagowało blokadą w przepisach dot rejestracji .Motywacja rodem z opowieści małego Kazia o bezpieczeństwie, tak jakby to tego typu samochody jeżdzily same bez odpowiedzialnych kierowców. Dlaczego w innych krajach UE rejestracja jest możliwa ??? Czyzby inne kraje nie dbały o bezpieczeństwo??? Dlaczego myślacy takimi kategoriami decydenci nie zamykają w Polsce ulic z dziurami na pół metra ,które bardziej zagrażaja bezpieczeństwu ruchu drogowemu niz uazny kierowca w aucie siedzący po prawej stronie???.ciekawe czy ktorys z decydentów będzie miał odwagę odpowiedziec na to pytanie , o ile decydenci zaglądaja na strony dyskusyjne osób zainteresowanych tematem, czy będą tak zadufani że nie zareagują. Panie MInistrze Infrastruktury I inni decydenci czekam na tą prostą odpowiedz, lub rozporzadzenie o zamknięciu połowy ulic w kraju ,które w tej chwili zagrażają mojemu bezpieczeństwu jako użytkownikowi drogi publicznej . Z powazaniem kierowca prawostronny .
Witam Wszystkich
Pozwólcie ze opowiem wam mój przypadek Rejestracji Anglika w naszym "pięknym kraju"
Lipiec zeszłego roku kupiłem autko dla Cioci BMW 520i 98 rok automacik
po tygodniu zrobiłem autko i pojechałem na przegląd , przeszło celująco i od tego momentu zaczeły się schody ciocia z braku czasu poprosiła mnie o zarejestrowanie auta wypisała upoważnienie itp. wsiadłem w auto i pojechałem do Piaseczna ( niedaleko Warszawy)
usiadłem grzecznie przed panią w urzędzie i wystarczyło wyciągnąć Brytyjski dowód pani pobladła i nie wiedziała co ma zrobić poszła do kolezanki i z daleka słysząc rozmowę juz znałem wszystkie powody na NIE....
Pani stwierdziła że do rejestracji anglika muszę meć potwierdzenie od producenta że auto nadaje się do przerobienia na co odpowiedziałem że nikt w BMW Polska nie wyda mi czegoś takiego usłyszałem odpowiedź że wydadzą bo oni mają coś takiego (WK) poprosiłem o okazanie dokumentu , oczywiście usłyszałem ze nie bo ustawa o ochronie danych osobowych
Kolejną IDIOTYCZNĄ wypowiedzią Pani w urzędzie że mają dobry kontakt z Wawrem(dzielnica Warszawy) i Wołominem i tam naczelnicy stwierdzili że kategorycznie nie rejestrują Anglików ( nie chciałem wyprowadzać pani z błędu ale kolega w zeszłym roku w wołominie zarejestrował 5 aut ja w wawrze 3 ale kontakt maja świetny )Następna przyczepka poszła o przegląd że napewno LEWY bo zrobiony w Warszawie ,na chopski rozum nie będę zapierdzielał do Piaseczna na przegląd którego i tak bym nie zrobił bo Pani chyba niechcący poinformowała mnie że Diagności podlegający pod Piaseczno maja od naczelnika prykaz żeby nie robić przeglądów anglikom pod rygorem odebrania uprawnień (swoja drogą jestem ciekaw czy to legalne)
do tego wszystkiego poinformowano mnie że pewnie będzie wzywany „Mój” diagnosta i pewnie straci uprawnienia, myślałem że ryknę śmiechem ale się opanowałem (co może zrobić urząd z Piaseczna za legalny w pełni uczciwy przegląd Diagnoście z Warszawy ???)
podziękowałem wyszedłem z urzędu wróciłem do Warszawy .........
komputer wujek i szukamy numeru do BMW Polska jest po dobrej godzinie udało się porozmawiać z Panią która poinformowała mnie że BMW polska nie wystawia takich kwitów dopadł mnie W.....w w samochód gaz deska do Piaseczna wpadłem na 10 minut przed zamknięciem pani która wszystko wiedziała juz nie było zato był wszystko wiedzący pan opisuje mu sprawę co i jak pan stwierdził ze pokarze mi rzekomy kwit z BMW Polska myślałem ze rozniosę urząd i jego samego nie wspomnę o naczelniku jak moim oczom ukazał się papierek z firmy
!!!UWAGA!!!
KULCZYK TRADEX
że passat o numerze VIN XXXXXXXXXXXXXXXXXXX jest przystosowany do przerobienia na ruch prawo stronny
krótko powiedziałem panu co myślę o tym wszystkim poprosiłem kartkę i szybkie pisemko z prośbą o wyjaśnienie dlaczego odmawiają rejestracji pojazdu itd zostawiłem przy tym kopię dokumentów pojazdu ( wszystkie potrzebne do rejestracji ) po miesiącu przyszła odpowiedź
Urząd nie omieszkał obić się o firmę BMW POLSKA chętnym wyślę na PW informację co odpisali ponieważ nie chciał bym aby to za mocno było naświetlone
W każdym razie sprawa szczęśliwie znalazła swój finał nie w Piasecznie ale autko jest zarejestrowane z czego się ciesze :D
Zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej wszyscy są równi wobec prawa. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
Równe traktowanie oraz niedyskryminacja należą do podstawowych pojęć a jednocześnie zasad praw człowieka. Oznaczają one, że bez bardzo ważnego powodu dwóch osób będących w porównywalnej sytuacji nie można traktować odmiennie.
Więc urzędnicy w tym przypadku łamią postanowienia konstytucji. Jeśli od Kowalskiego w Krakowie nie żąda się homologacji, to żądanie takiego dokumentu od Nowaka w Warszawie jest łamaniem prawa. Tylko czy znajdzie się ktoś kto jest gotów się sądzić latami?
Czy nie dałoby się zrobić przekładkę a potem zarejestrować auto jako składak bez tych wszystkich korowodów z okazywaniem angielskiego dowodu rejestracyjnego? Pozdro.
Panowie co z tymi wiązkami pod fotelami ?przekładać? fotele zostaja na swoim miejsci a liczba pinów jest rózna i nie wiem co robić. Opcji fotela porówno
Witam, Panowie po przekładce z paroma problemami (immo), auto pali i jeździ, cała deska wygaszona- w sensie że wszystko działa :) Poskładane i na końcu
Oceń artykuł