
Dzień 1
Wczoraj około godziny 17 do godziny 20 zacząłem rozbierać wnętrze, dzisiaj od 9-17 i praktycznie środek jest rozebrany. Problemy jakie napotkałem to: problem w demontażu kierownicy, okazało się poduszka w niej nie jest przykręcana tylko na zatrzaski, które trzeba odważyć. Dla tych co się za to zabierają polecam opisywać sobie każdą wtyczkę bo jest ich masa, oraz opróżnić klime z czynnika, ja o tym nie pomyślałem i cały czynnik poszedł się jeb*ć.
Całą skrzynkę od nawiewu wyciąga się odkręcając 4 sróby pod podszybiem od strony silnika. Jutro dalsza część odwiercania stelazy, oraz będe wiercił otwory na serwo i magiel, zdecydowałem się na zakup odpowiednich otwornic do metalu firmy DEDRA. Koszt to około 20zł za uchwyt, 25 zł za otowornice 64mm i 35zł za 73 mm. Potem byłem na zakupach w sklepie sieci Lidl i zobaczyłem że mają cały komplet takich otwornic za 50 zł tyle że pewnie jakościowo nie najlepsze. Jutro chciałbym zakończyć temat klamek i zamku, oraz zamontować silnik wycieraczek. Jak starczy czasu przełożę wiązki w drzwiach.
Dodam jeszcze na koniec taką myśl dnia, jeżeli ktoś zna się na elektryce, ale przeciętnie, to niech nawet się do tego nie zabiera. Ja jestem technik-elektronik z wykształcenia i zamiłowania ale to co tam się dzieje, to czuje że to będzie robota od świtu do zmierzchu. Przemyślałem to z tym wyciąganiem i przekręcaniem to bezens. Lepiej poprzecinać opaski i rozpleść wiąche na aucie i patrzeć co skracać/przedłużać, tak będzie najrozsądniej i najłatwiej






Dzień 2
Dzisiaj się troche obijałem, byłem w sklepach na zakupach, i dopiero o godzinie 13 30 zabrałem się za auto. Udało mi się dzisiaj odwiercić stelaże, zrobić otwór na servo, oraz na wężyk do pompy sprzęgła. Przełożyłem wiązki w dzwiach i zacząłem przekladać wycieraczki, tzn odwierciłem mocowanie i odrysowałem sobie gdzie mają być otworki i wstępnie ponawiercałem. Przebiłem mocowanie syreny alarmowej i zabezpieczyłem powłoką antykorozyjną miejsca w których wierciłem. Suma summarum chciałem zrobić więcej, ale okazało się że zamki nie są uniwersalny, a na wymianę miałem tylko jeden w dodatku okazało się że po lifcie, tak że lipa.






Dzień 3
Dzisiaj sobota i zbytnio nic nie robiłem przy aucie, jedynie co to zaślepiłem otwory po servo i przewodzie płynu do pompy sprzęgła, oraz otowry po wycieraczkach.
W celu zaślepienia otworu po servo i po wężyku wyciąłem sobie z blachy dwa kwadraty jeden o długości boku 7cm, drugi 11cm. Potem odtłuściłem ściane grodziową oraz blache i na klej do szyb przykleiłem te kwadraty. Klejem do szyb załatałem również otwory po odwiercaniu, które wczoraj zabezpieczyłem środkiem antykorozyjnym. Po odczekaniu około 3 godzin nakleiłem na wszystko mate bitumiczną-wygłuszającą i ładnie ułożyłem i dokleiłem opalarką. Takie rozwiązanie wydawało mi się najbardziej optymalne, zaraz po spawaniu. Dodam że matą oklejałem obie strony ściany grodziowej.


Dzień 4
Dziś niedziela - nic dziś nie robiłem.
Poniżej zdjęcia pedału w wersji europejskiej oraz w wersji angielskiej. Troszkę to pedalskie jest
. Na pierwszym foto mój pedał z anglika na drugim zdjęcie znalezione na allegro.

Dzień 5, 6, 7, 8
Auto skończone.
Przy przeróbce elektryki bardzo pomocna była mi strona http://spaghetticoder.org/bmw/wds/ gdzie są praktycznie wszystkie schematy do większości BMW. Przed przekładką polecam podjechać gdzieś i ściągnąć czynnik z klimy, ja za nabicie zapłaciłem 150zł po znajomości.
Do diesla wchodzi bodajże 650 gram do benzyny 750. Czynnik bardzo podrożał (około 3 krotnie) i teraz sobie za 100 gram liczą około 17zł, a za obsługę 100zł. Ja zapłaciłem za wszystko 150, ale to po koleżeńsku.
Poniżej kilka zdjęć. Uchwyty pospawane wg mnie solidnie, sam nie spawam bo się nie nauczyłem jeszcze, zleciłem to gościowi co produkuje bramy. Na zdjęciach są one już zakonserwowane i pomalowane.








Dobrywka, rzeczoznawca
Wróciłem od rzeczoznawcy, godzina czasu i dwie kartki A4 za 244zł ;/ Trudno... Poniżej zdjęcia z efektu końcowego, brak mieszka bo czekam na niego jeszcze, zegary nie przełożone bo te co mam po lifcie piszczą cały czas i nie da się wytrzymać!
Miałem jeszcze dopisać śmieszną rzecz, rzeczoznawca stwierdził że mój wydech jest angielski i mam go sciąć tak aby spaliny, które idą w kierunku ziemi były skierowane do osi jezdni...









Skomentuj
MENU
Ostatnio na forum


Oceń artykuł